26.08. Ku chwale zasłużonych!

Mamy nowe rondo. To znaczy rondo stare, ale z nową nazwą, którą wymyśliłem sam i z której jestem niezmiernie dumny. Po dwóch latach od konkursu, w którym Rondo Budowniczych Ursynowa wybrane zostało na nazwę dla bezimiennego ronda u zbiegu Surowieckiego i Zaorskiego, wreszcie postawiono tabliczkę.
I teraz słówko wyjaśnienia. To wcale nie jest i nie był żaden dowcip. Uważam, że naprawdę warto docenić wysiłek ludzi, którzy wymyślili, zaprojektowali i wbrew przeciwnościom socjalistycznego losu wznosili Ursynów, który kochamy i z którego jesteśmy dumni. A gdzie indziej ich uhonorować niż w najstarszej części dzielnicy? Trochę może tylko żałuję, że nie było cięcia wstęgi, ale w sumie to i tak sukces, że wyniki obywatelskiego konkursu nie trafiły do archiwum albo że komisja nazewnictwa Rady Warszawy nie wyrzuciła ich do kosza, bo takie przyziemne i banalne.

Galeria 2016: Nowe rondo na Surowieckiego