Orbis, cesarz komunikacji

Motor, 11 kwietnia 1982

1281
Motor, 11 kwietnia 1982, cz.1

A ta kolejka to do czego? To kolejka do luksusu. Komfortowego Mercedesa w barwach Orbisu, który wiosną 1982 zawiezie pasażerów spod Pałacu Kultury na daleki Ursynów. Szczęśliwcy, którzy załapią się na siedzące miejsca, dostąpią zaszczytu podróżowania po mieście autokarem turystycznym.

Miękkie, rozkładane fotele. Zasłonki w oknach. Cicho pracujący silnik. Ogrzewanie. Przymykając oczy w podróży na Ursynów można się rozmarzyć o lepszym świecie, do którego wiezie nas ten Orbis. Turystycznej komunikacji miejskiej przyjrzeli się dziennikarze „Motoru” z kwietnia 1982 roku. Wnioski? Zastosowane przez wojskową ekipę rozwiązanie jest tymczasowe, ale skuteczne. Pasażerowie – trudno im się dziwić – bardzo sobie chwalą komfortowe autokary. A co z pozostałymi, czyli tymi, którzy nie zmieścili się w Orbisach zabierających tylko tylu pasażerów, ile jest miejsc siedzących? Ci ze zwieszonymi głowami powloką się do nie wytrzymujących starcia z warszawskimi warunkami Berlietów/Jelczy i pojemnych, acz dość surowych Ikarusów.

Motor, 11 kwietnia 1982, cz.2

Orbisy w służbie warszawskiej komunikacji przetrwały trzy lata. W maju 1983 roku skasowano linię na Ursynów Północny, rok później luksus skończył się także na linii na Ursynów Południowy. Orbis, cesarz komunikacji miejskiej, ustąpił miejsca nowemu królowi warszawskich dróg, któremu na imię było Ikarus. Niestety – już nie w wersji turystycznej.

Artykuł pochodzi z Facebookowej strony „Archiwum Skanów Motoryzacyjnych”. Serdecznie polecam!

Maciej Mazur
Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?