Radni 2010-2014

Drugi raz przed wyborami przedstawiam ranking radnych mijającej kadencji. Zestawienie powstaje na podstawie analizy interpelacji złożonych przez cztery lata zasiadania w samorządzie Ursynowa. To właśnie interpelacje są jedynym dostępnym publicznie świadectwem zaangażowania radnych w swoją pracę oraz tego jak i czy w ogóle słuchają mieszkańców oraz interweniują w zgłaszanych przez nich sprawach.
Istnieje oczywiście możliwość, że radni nie składający zbyt wielu interpelacji są bardzo aktywni w komisjach i na posiedzeniach Rady Dzielnicy, albo że po prostu zamiast wypisywać papiery i składać je w urzędzie - ciężko pracują w terenie. Jeżeli jako wyborcy (krewni, znajomi i koledzy partyjni zapewne też) uważacie, że ocena którejś z poniższych osób jest krzywdząca bądź pomija jakieś istotne dokonania - nie wahajcie się i dodawajcie pod tekstem swoje komentarze. Podpisanie ich imieniem, nazwiskiem i ulicą pewnie doda wiarygodności.
Dosyć tego wstępu, oto lista najbardziej pracowitych radnych:

Paweł Lenarczyk
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Radny – wzór dla wszystkich kandydujących. Nie tylko autor rekordowej liczby interpelacji, ale również skuteczny, zaangażowany w działania poza radą oraz dbający o komunikację z mieszkańcami. Ponieważ spraw podejmowanych przez radnego było mnóstwo, zajmiemy się tyko tymi najważniejszymi:
- Plan zagospodarowania osiedla Stokłosy: cztery lata walki, liczne interpelacje, kilkaset podpisów zebranych na spotkaniach z mieszkańcami i w końcu radny wywalczył uchwałę Rady Warszawy o sporządzeniu planu zagospodarowania północnej części osiedla Stokłosy, co może uchroni te tereny od „Zakątków Cybisa”
- Usprawnienie wyjazdu na POW: dzięki dobremu kontaktowi z mieszkańcami i po sygnale od jednego z nich, radny doprowadził do wyznaczenia trzeciego pasa skrętu w lewo z Płaskowickiej w Puławską w stronę POW, co nieco zmniejszyło tam korki. A każdy kto kiedykolwiek próbował coś przewalczyć u Miejskiego Inżyniera Ruchu ten wie, że jest to instytucja twarda jak skała Giewontu.
- Rondo na Herbsta/Romera: budowa właśnie się zaczyna i wreszcie, po 37 latach uda się może nieco uprościć ruch na tym skrzyżowaniu
- Utrzymanie linii 195: w tym trochę pomogliśmy, wzywając do bombardowania ZTM protestami. Radny działał interpelacyjnie i nadal nie składa broni. Linię udało się utrzymać, ale czy wróci na poprzednią trasę – nie wiadomo.
- Ruch rowerowy na Orszady: każdy kto korzysta ze skrótu do Wilanowa wie, że jest tam nielogiczna przerwa nakazująca rowerzystom sprowadzanie pojazdu w dół wąwozu. Do zeszłego roku był tam znak dopuszczający zjeżdżanie ale go zdjęto. I chociaż nawet inżynier ruchu dostrzega bezsens – nie da się nic zrobić dopóki dzielnica Wilanów zjazdu trochę nie poszerzy aby zmieścił się kontrapas rowerowy.
To wszystko co powyżej to tylko rok 2014. Co jeszcze? Pytanie o zieloną falę wzdłuż KEN, numerki w przychodniach dla dzieci, oświetlenie przejścia podziemnego przy Koncertowej. Z pomysłów niebanalnych wymienić można koncepcję „parku polskich wynalazców” na rogu Rosoła i Gandhi, który przybliżałby dzieciom dokonania naszych naukowców.
Mnóstwo tego jest, wyborców zachęcam do samodzielnego zapoznania się z dokonaniami a kandydatów do naśladowania. No i oczywiście składam gratulacje!

Piotr Skubiszewski
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Interpelacji tyle, że niejeden radny opozycji powinien brać przykład jak wiercić władzy dziurę w brzuchu. Tyle, że Nasz Ursynów nie jest w opozycji. Ale do rzeczy. Najważniejsze złożone propozycje: zakaz parkowania na Cynamonowej po stronie dawnego fortepianu oraz likwidacja zakazu na Belgradzkiej między Rosoła i Lanciego, przesunięcie sklepu mięsnego przy Raabego (zasłania dojazd do szkoły), budowa chodnika w miejscu wydeptanej ścieżki na rogu KEN i Płaskowickiej przy pętli autobusowej (gestia ZDM, który odpowiedział oczywiście, że nic z tego bo nie ma pieniędzy), przedłużenie o kilkadziesiąt metrów ścieżki rowerowej przy Belgradzkiej, aby można było legalnie przejechać ulicę Stryjeńskich (gestia ZDM, odpowiedź jak wyżej), sporo miejsca zajmują też interpelacje dotyczące bezpieczeństwa na konkretnych przejściach dla pieszych oraz walka z nielegalnymi reklamami. Z sukcesów jeszcze nie widocznych: przy południowym wyjściu ze stacji Imielin ma wreszcie powstać winda, podobnie na Stokłosach. Ze spraw oryginalnych jest koncepcja wyznaczenia specjalnych miejsc do tworzenia graffiti. W 2012 roku zarząd dzielnicy był dosyć sceptycznie nastawiony do tej idei, w 2014 miejsca takie jednak wyznaczył (w przejściach podziemnych). Mamy też pomysł Hall of Fame, czyli galerii burmistrzów Ursynowa w urzędzie, no i jeszcze bulodromy. Co? Bulodromy. Pola do gry w bule, które radny chciałby widzieć w nowych parkach. I niespodzianka: przy kolejnych remontach bulodromy mają być wzięte pod uwagę.

Wojciech Zabłocki
Prawo i Sprawiedliwość
Kandydat do Rady Warszawy
Lewicowi złośliwcy z bardzo bogatego dorobku radnego wyciągnęliby pewnie postulat wywieszenia flag narodowych i maryjnych na KEN oraz zorganizowania koncertu patriotycznego z okazji Święta Niepodległości, ale to tylko część jego działalności. Walczył o usunięcie z osiedlowych parkingów i uliczek licznie zalegających porzuconych gratów i wraków. Zaproponował utworzenie dodatkowego przystanku autobusowego na Przy Bażantarni na wysokości kościoła, wybudowanie chodnika w miejscu ścieżki przy KEN vis a vis bazarku (zgadnijcie, co odpowiedział ZDM? Tak jest: nie da się, nie ma pieniędzy!), bardzo logiczną zmianę na skrzyżowaniu KEN i Ciszewskiego, czyli wydzielenie pasa do skrętu w lewo z KEN w stronę Leclerca (odpowiedź niezastąpionego ZDM jak wyżej) oraz przebicie wyjazdu z Janowskiego wprost na Pileckiego (i to ostatnie podobno ma powstać, o ile zgodzi się… ZDM). Już w styczniu 2011 roku interpelował w sprawie budowy ronda na skrzyżowaniu Surowieckiego i Romera. Powstało w tym roku. Z inicjatyw może mniej palących acz niebanalnych: pomysł stworzenia chodnikowej galerii trójwymiarowych murali wzdłuż Alei KEN. Sprawa trafiła do ZDM. I co? Nie. Bo są zbyt sugestywne i niedowidzący nie dostrzegą różnicy między prawdą czasu i prawdą ekranu. A prawda czasu wyborów? Właściwy radny na właściwym miejscu. Gratulacje za trzecie miejsce w zestawieniu.

Krystian Malesa
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Okręg wyborczy Natolin-Kabaty to główny ale nie jedyny obszar aktywności radnego. Z ostatnich spraw: zwrócił się o pilne uporządkowanie ruchu na Stryjeńskich. Po otwarciu Lidla Przy Bażantarni co i rusz dochodzi tam do nerwowych spięć i wymuszeń. Zapytał, co z szumnie zapowiadaną walką z nielegalnymi reklamami przy ulicach (walka podobno trwa, aczkolwiek w tym roku jakby nieco się spowolniła). Upomniał się o toalety publiczne (dzięki czemu dowiedzieliśmy się, że co roku dzielnica stawia pięć TOI-TOI oraz że można skorzystać z toalety w budynku ochrony Parku JPII) oraz o miejsca do sąsiedzkiego grillowania w parkach (nigdzie nie wolno poza Powsinem). Skutecznie wywalczył budowę chodnika w tzw. Naszym Parku przy wyjściu ze stacji Kabaty. Proponował objęcie ursynowskich parków bezpłatnym Wi-fi, ale podobno te już działające (w parku JPII) są tak słabo wykorzystywane, że nie ma większego sensu rozszerzanie usługi. Wiosną 2012 roku pytał, kiedy powstaną światła na rogu Wąwozowej i Zaruby (dowiedział się wówczas, że ZDM z braku pieniędzy w najbliższych latach świateł tam nie planuje, po czym po dwóch latach stał się cud) a jeszcze w 2011 roku proponował udostępnienie w weekendy parkingu przy Ratuszu. Wtedy jeszcze zarząd nie był pewien, czy to właściwa koncepcja, później - w trosce o komfort mieszkańców - sam na nią wpadł i wątpliwości już nie miał.
Ja też nie mam: czwarte miejsce to tuż za podium, ale naprawdę było blisko.

Elżbieta Igras
Platforma Obywatelska
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Bardzo aktywna radna i autorka licznych interpelacji głównie dotyczących Ursynowa Północnego. Jako pierwsza już na początku kadencji dostrzegła konieczność instalacji świateł na niebezpiecznym przejściu przez KEN na wysokości Artystów (to tam, gdzie latem 2014 zginęło dziecko na pasach). Proponowała też – i słusznie – pilną zmianę sposobu wyznaczenia zatok parkingowych przy KEN na tej wysokości. Auta parkują tam prostopadle do ruchliwej jezdni; gdyby wprowadzono parkowanie ukośne, byłoby znacznie prościej i bezpieczniej – no ale ZDM najpierw oczywiście uznał, że się nie da, a ostatnio na szczęście zmienił zdanie. Drążyła sprawę inwestycji znanej jako „Wzgórze Słowików”, które to „wzgórze” skutecznie utrudni przedłużenie Ciszewskiego skarpą w stronę Wilanowa. Z pomysłów niebanalnych: proponowała wyznaczenie pod Kopą Cwila miejsc do grillowania (ale przepisy podobno na to nie zezwalają) oraz ustanowienie wzdłuż Alei KEN strefy płatnego parkowania na zasadach jak w centrum, co miało ograniczyć tam całodniowe blokowanie miejsc przez auta spoza dzielnicy.

Ewa Cygańska
Nasz Ursynów
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Autorka kilkudziesięciu interpelacji w większości poświęconych ułatwieniom dla seniorów i osób niepełnosprawnych. Sporo uwagi poświęciła również drobnym, acz uciążliwym problemom Ursynowa Północnego: apelowała o remont drogi dojazdowej przy Wiolinowej, zwracała uwagę na problemy z parkującymi samochodami przy basenie na Koncertowej, zainteresowała się dlaczego staw z fontanną pod Kopą Cwila jest nieczynny (bo na remont nie ma pieniędzy). Ma też na koncie kilka pomysłów niebanalnych: koncepcję ustawienia ekranów między blokami przy Surowieckiego i Puławską, zorganizowania „Ursynowskiego Montmartre”, czyli targowiska sztuki w Parku Jana Pawła II oraz nasadzenia przy Alei KEN klombu układającego się w napis „Witamy na Ursynowie”. I jeszcze jedno: już trzy lata przed wybuchem awantury o „Korty” przy Kopie Cwila proponowała oficjalne utworzenie tam skate parku. Gdyby jej posłuchano, nie byłoby całego zamieszania. Największym sukcesem pani radnej jest jednak co innego: to nie kto inny jak ona jest współtwórczynią sukcesu ośrodka integracyjnego dla niepełnosprawnych, który wygrał głosowanie w budżecie partycypacyjnym na 2015 rok.

Sylwia Krajewska
Platforma Obywatelska
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Kogo nie denerwuje bezsensowne zwężenie ulicy Stryjeńskich przed rondem w stronę Płaskowickiej? No właśnie. Panią radną też zdenerwowało i stało się tematem jednej z kilkudziesięciu złożonych przez nią interpelacji. I chociaż zarząd dzielnicy poparł tu opozycyjny bądź co bądź pomysł ponownego uruchomienia dwóch pasów, to nieoceniony ZDM odpowiedział: sorry, nie mamy pieniędzy na takie fanaberie. Każdy też kto często jeździ ulicą Jeżewskiego pewnie wie, że cała jej północna strona jest szczelnie zastawiona autami, także w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych, co raczej nie sprzyja bezpieczeństwu. Radna zaproponowała więc wprowadzenie zakazu parkowania na całej długości Jeżewskiego (poza zatokami oczywiście), ale na razie władze dzielnicy nie uznały tego za dobry pomysł. Widać – członkowie zarządu nie mieszkają w okolicy. Albo limit tolerancji dla opozycyjnych pomysłów skończył się na Stryjeńskich.

Teresa Jurczyńska-Owczarek
Nasz Ursynów
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Jeżeli mieszkacie na Imielinie, to z powodzeniem możecie swojej radnej pogratulować. Wśród licznych spraw o które walczyła, znajdziemy między innymi: przywrócenie windy prowadzącej kiedyś do Domu Kultury Imielin, posadowienie progów zwalniających na Płaskowickiej przy niebezpiecznym przejściu dla pieszych między Kazury i Hirszfelda, instalację świateł na przejściu przez Dereniową na wysokości szkoły oraz ustawienie ławek na uliczkach Imielina. Zaproponowała utworzenie boiska obok parku „Moczydełko” przy Wełnianej (co wcale podobno nie jest niemożliwe). I jeszcze jedno, ale ważne. Każdy kto chodził lub jeździł Dereniową tak trochę przed rondem przy Płaskowickiej musiał kiedyś poczuć charakterystyczny smród kanalizacji. Pani radna drążyła ten temat, wodociągi więc „profilaktycznie przepłukały” studzienki i zainstalowały jakieś tajemnicze urządzenia neutralizujące zapachy, ale mamy wrażenie, że smród jednak pozostał. Hipoteza radnej łączy go z budową wielkiego bloku na rogu, ale wodociągi twierdzą, że to nie ma żadnego znaczenia. Może się wyjaśni w następnej kadencji?

Michał Matejka
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Zaangażowania odmówić radnemu nie sposób – ani tego interpelacyjnego, ani społecznościowego wyrażanego aktywnymi dyskusjami Facebookowymi. Ale my tu nie o fejsie tylko samorządzie, a w nim znajdujemy: apel o budowę chodnika wzdłuż Ludwinowskiej (faktycznie, ruch tam spory a chodnik ma powstać w 2015 r.), ułożenie nawierzchni na Poloneza (powstaje powoli ale sukcesywnie) oraz zwrócenie uwagi sklepowi przy Raabego aby częściej wybierał szambo, bo zapach trudno wytrzymać. Radny proponował też w marcu 2014 r. urządzenie tymczasowego boiska i siłowni plenerowej na tyłach Urzędu Dzielnicy w miejscu przyszłego Centrum Kultury. Wówczas dowiedział się, że to niemożliwe – a jesienią już stało się możliwe.
Ze spraw ciekawych acz pobocznych: w trosce o komfort żartych przez komary spacerowiczów w Lasku Brzozowym proponował ustawienie masztu dla jerzyka, który by owady wcinał. Urząd poinformował, że 15 lokali dla jerzyków już czeka w blokach przy Belgradzkiej, a co do masztu to nie wiadomo czy jerzyk go polubi, bo analogicznej konstrukcji na Białołęce nie polubił. Dzięki dociekliwości radnego dowiedzieliśmy się też, że podczas wyborów Miss SGGW w 2013 roku burmistrz był członkiem jury a ośmiu urzędników dostało zaproszenia VIP, co zostało w ramach umowy z organizatorem uwiecznione na 50 zdjęciach. Taka ta promocja była.

Magdalena Sokołowska
Nasz Ursynów
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Uwaga mieszkańcy rejonu Stary Imielin – Wyścigi - Wyczółki: to właśnie ta radna troszczy się o wasze sprawy. Od tak prostych jak obniżenie wreszcie krawężników na skrzyżowaniach Pustułeczki i Makolągwy z Roentgena (faktycznie, wózkiem ani rowerem przejechać się nie da), wymiana wiaty na przystanku przy Wyścigach, naprawa podjazdu w przejściu pod Puławską (naprawiono!) po poważniejsze inwestycje jak konieczność budowy cywilizowanego parkingu przy stacji PKP Jeziorki czy ścieżki rowerowej wzdłuż Puławskiej. Ze spraw niebanalnych: zapytanie o przyczyny i skutki posadzenia na SGGW genetycznie modyfikowanej topoli, pomysł organizacji Ursynowskich Dożynek, ciekawie wygląda też interpelacja dotycząca konieczności usunięcia nadmiernie rozrośniętej jemioły z bloku na Meander. Usunęli? Nie wiem. Sam burmistrz obiecał, że utną.

Leszek Lenarczyk
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Jeżeli chodzi o aktywność interpelacyjną, radny ląduje w środku stawki. Jeżeli zaś o zainteresowania, to te skupiają się na problemach komunikacyjnych Zielonego Ursynowa. Walczył między innymi o umożliwienie zgodnego z przepisami zawracania w kierunku Piaseczna na Puławskiej między POW a Poleczki – problem ten rozwiązała GDDKiA o tworząc dziwaczny objazd, w którym aby zawrócić trzeba wjechać na POW, dojechać do węzła Lotnisko, zawrócić górą i wrócić do Puławskiej. Inaczej podobno się nie da. Skoro już jesteśmy w okolicy – walczył jak lew i interpelował nawet do wiceprezydenta Warszawy o budowę wreszcie chodnika i ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Karczunkowskiej, którą pół gminy Lesznowola skraca sobie drogę do Puławskiej i po prostu strach chodzić. No ale ZDM odpowiedział jak zwykle: nie ma pieniędzy, nie da się, może kiedy indziej. Jeżeli chodzi o wysoki Ursynów, radny upomniał się o zniszczoną przez ciężarówy budujące Zakątek Cybisa ulicę od której ten blokowy zakątek nazwę wziął. (Włodarzewska ma dojazd naprawić po zakończeniu budowy).

Daniel Głowacz
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Jeżeli mnie pamięć nie myli, do poprzednich wyborów radny startował z programem, którego głównym punktem było uporządkowanie terenu przy Lasku Brzozowym i dokończenie tam placu zabaw – i faktycznie, sporo uwagi temu poświęcił. Kilkakrotnie zwracał się z interpelacjami dotyczącymi budowy tam boiska i udało się – boisko powstaje. Proponował również wycofanie autobusów nocnych z ulicy Lanciego (bo hałasują), montaż dodatkowych latarni w Lasku Brzozowym i kilka innych drobnych usprawnień w okolicy. Podsumowując: jeżeli mieszkacie w rejonie KEN-Lanciego-Mandarynki, to macie swojego radnego i go doceńcie. Jeżeli akurat mieszkacie gdzie indziej… No cóż…

Katarzyna Polak
Prawo i Sprawiedliwość
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Zwyciężczyni naszego rankingu z poprzedniej kadencji, w tej aktywność nieco wyhamowała, albo przerzuciła się na inne działania, po których nie zostają ślady w pismach interpelacyjnych. Co nie oznacza, że nie było spraw ważnych – jak na przykład propozycja, aby w weekendy na Braci Wagów ruch puszczać tylko w jednym kierunku i zamienić drugi pas na parking dla odwiedzających bazarek. Podobnie jak konkurencja z PO zaproponowała też likwidację zwężenia przed pasami na Stryjeńskich oraz dorzuciła jeszcze likwidację jednych świateł (jak wiemy, ulicą zarządza ZDM, który ma stałą odpowiedź: nie mamy na to kasy). Wraz z innymi radnymi PiS zaprotestowała przeciwko wieszaniu tęczowej flagi przed Urzędem Dzielnicy współzarządzanym przez PiS, a z pomysłów niebanalnych mamy jeszcze plan odbudowy małych osiedlowych górek do zjeżdżania na sankach (znikają wraz z zabudową kolejnych większych przestrzeni).

Lech Królikowski
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Warszawy
Z Lechem Królikowskim mam pewien kłopot. Z jednej strony liczba złożonych interpelacji nie powala, z drugiej – był przewodniczącym Rady, więc może to wina przytłoczenia obowiązkami funkcyjnymi, z trzeciej w końcu strony - jako varsavianista jest autorem świetnej książki „Ursynów wczoraj, dziś, jutro”, solidnej monografii dzielnicy zwłaszcza interesującej ze względu na bogaty opis zamierzchłej historii a nawet prehistorii. Wracając jednak do działalności samorządowej wyrażanej w zapytaniach. Komu nie przeszkadza brakujący fragment chodnika wzdłuż KEN na wysokości wyjazdu z ulicy Polaka? To jeden z tematów interpelacji złożonej w niepowtarzalnym stylu: „proszę wykonać działania zgodne z logiką, albowiem rozdeptany trawnik i przekleństwa przechodniów nie przystoją vis a vis Ratusza”. Sprawa trafiła do ZDM, ten już w styczniu 2014 zobowiązał się absurd zlikwidować. Powoli mu to idzie. Radny spowodował także interwencję w Leclercu, którego zarząd dzielnicy upomniał, aby nieco zadbał o otoczenie swojego marketu i uporządkowanie bałaganu.

Ryszard Zięciak
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Przez pierwsze dwa lata radny niczym Najwyższa Izba Kontroli sprawdzał sposób wydawania pieniędzy na kolejne akcje Lato i Zima w mieście. Drążył, dlaczego niektórym spółdzielniom prolongowano wpłaty za użytkowanie wieczyste i na co dzielnica wydaje pieniądze przeznaczone na promocje. W drugiej części kadencji zainteresowania jakby się zmieniły. Jedna z interpelacji dotyczyła remontu boisk na Koncertowej (SANEPiD groził nawet ich zamknięciem), inna „obrzydliwego i zardzewiałego” kiosku na przystanku przy Statoil (zajął się tym nadzór budowlany, bo kiosk stoi nielegalnie).

Barbara Rylska
Prawo i Sprawiedliwość
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Ciekawy przykład aktywności rozkręcającej się wraz z kończącą się kadencją. Przez pierwsze dwa lata ledwie sześć poruszonych spraw, ale potem – istna lawina: remont nawierzchni Indiry Gandhi, budowa chodnika po południowej stronie wyjścia ze stacji Imielin na ulicę Kulczyńskiego plus kilka drobnych spraw dotyczących porządku w tej okolicy, wreszcie – pomysł całkowitego zamknięcia dla ruchu ulicy Orszady (dojazdu z Wilanowa przez Skarpę). To ostatnie trafiło we właściwe miejsce, czyli do dzielnicy Wilanów, która odpowiedziała krótko: NIE.

Goretta Szymańska
Nasz Ursynów
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Na przedwyborczych ulotkach pozuje z sygnalizatorem, co ma pokazywać największy sukces: budowę świateł na rogu Wąwozowej i Zaruby, które to światła pani radna obiecywała już w poprzedniej kampanii. Światła powstają i zapewne jest to zasługa jej lobbingu, chociaż akurat w interpelacjach śladu po nim nie ma. Co jest? Jest ich dziesięć, z tego większość z pierwszego roku kadencji: w sprawie uporządkowania przejścia podziemnego pod ulicą Bartoka, w sprawie poprawy organizacji ruchu na skrzyżowaniu KEN i Wąwozowej i w sprawie chodnika między Wańkowicza i KEN. Jeden chodnik faktycznie powstał, w drugim miejscu jest śliczne klepisko na prywatnej działce. Proponowała też likwidację reliktu przeszłości, jakim są „społeczne parkingi” na kabackim odcinku Rosoła, czyli ogrodzone przez sąsiadów miejsca parkingowe. Sprawa trafiła dwa lata temu do zarządzającego ulicą ZDM i tyle. Ciąg dalszy nastąpi w przyszłej kadencji?

Karolina Mioduszewska
Platforma Obywatelska
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Jeżeli złamiecie nogę na zdewastowanych schodach wiodących na którąś z ursynowskich stacji metra, to nie wińcie pani radnej. Stan schodów jest głównym przedmiotem zainteresowania – i słusznie, bo na przykład zejście na stację Stokłosy na wysokości Subway’a przypomina zejście po ruchomych piargach a nie cywilizowane schody. Poza tymi zejściami – no cóż. Jest raczej zejściowo. Jeszcze kilka zapytań odnośnie stacji Veturilo oraz o zajęcia przedszkolne i to by było na tyle.

Arkadiusz Zwoliński
Prawo i Sprawiedliwość
Nie kandyduje w wyborach 2014
Co to za pomysł, aby uliczne kosze na śmieci opróżniać nocą – zapytał radny władze i dowiedział się, że codzienne opróżnienie 1500 ulicznych koszy nie jest takie proste i prace muszą też trwać w nocy. Zainteresował się także kwestią syren alarmowych i ich słabego nagłośnienia, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, że w dzielnicy mamy ich 31. Nie dowiedzieliśmy się niestety (a szkoda, bo radny dalej nie drążył) jaka jest odpowiedź na pytanie o status budynku dawnego przedszkola przy sklepie na Koncertowej. Faktycznie – warto byłoby go poznać, no ale zapału zabrakło. Albo może informacja publiczna kuleje i pan radny poruszył dużo więcej spraw, tylko nie ma po nich śladu?

Arkadiusz Dmowski
Nasz Ursynów
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Jedenaście interpelacji na całą kadencję to wynik, który raczej nie powala. Inna sprawa, że dotyczą one miejsc, które mogły umknąć uwadze, jak na przykład zdewastowany przystanek przy Kłobuckiej o który upomniał się pan radny (ale dowiedział się, że ZTM nie potrafi go naprawić). Z sukcesem dopominał się też o instalację oświetlenia na Moczydłowskiej i w Alei Kasztanowej.

Małgorzata Szymańska
Platforma Obywatelska
Kandydatka do Rady Dzielnicy Ursynów
Ciekawa sytuacja - w pierwszym roku kadencji trzy sprawy, w tym kwestia rozwiązania problemu psich kup, a potem długo nic. Bardzo długo. Po trzech latach radna się ożywiła i zapytała o to, kiedy dojdzie do remontu ulic Zielonego Ursynowa oraz czy urząd urządzi ścieżkę dla biegaczy na Kazurce. Urządzi, a jakże. W przyszłym Parku Cichociemnych. Do spraw poruszonych w roku wyborczym dodać można jeszcze wykaz kilku starych wiat przystankowych do wymiany. Dobre i to.

Tomasz Mencina
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Jedenaście spraw poruszonych przez cztery lata w wykonaniu tego było burmistrza dzielnicy trudno raczej uznać za wielki przejaw zaangażowania. W skrócie: radny proponował zainstalowanie monitoringu w ursynowskich parkach, zwrócił uwagę na problem parkowania w Alei Kasztanowej a ostatnio także na zwiększony ruch przy Lidlu na Stryjeńskich. W zasadzie to tyle.

Tomasz Sieradz
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
Czy byli burmistrzowie tak już mają, że kiedy odchodzą ze stanowiska, opuszcza ich energia? Burmistrz Mencina – 11 spraw, burmistrz Sieradz – dziewięć. Wśród nich: kwestia parkowania przy Alei Kasztanowej i na Wańkowicza (dobudowano kilka miejsc i wprowadzono zakaz parkowania poza nimi), pomysł postawienia świateł przy Arenie Ursynów (będą po przebudowie ulicy w 2015) oraz zwrócenie uwagi na żulików pijących piwo w rejonie Sadku na Natolinie. Piją, owszem. Ma im baczniej przyglądać się policja.

Monika Krzepkowska
Platforma Obywatelska
Nie kandyduje w wyborach 2014
Na stronie Urzędu Dzielnicy można wyczytać: „W kadencji 2010 – 2014 będzie koncentrować się na tematyce zdrowia oraz poprawy jakości i komfortu życia Ursynowian.” Koncentracja zaowocowała ledwie ośmioma interpelacjami, z tego sześć złożono w pierwszym roku kadencji. Poprawa komfortu życia to skarga z 2011 roku na hałasy podczas Ursynaliów a tematyka zdrowia to interpelacja w sprawie budowy chodnika między hospicjum i Lidlem. Jest oczywiście taka możliwość, że pani radna bardzo aktywnie działała innymi sposobami niż interpelacje, ale śladów po tym nie ma.

Marek Wiernik
Platforma Obywatelska
Kandydat do Rady Dzielnicy Ursynów
W naszym podsumowaniu poprzedniej kadencji był trzeci od końca, w aktualnym zestawieniu poprawił wynik. W dół. Jedna sprawa poruszona przez cztery lata. Może aktywnie działa, tylko nie lubi wypisywać papierów?

Autor: Maciej Mazur, 2014

Etykietowanie:

I wszystko jasne;)

Dziękuję za trud poświęcony dla nas maluczkich. Już wszystko jest jasne i klarowne. W niedzielę nie będę mieć wątpliwości co do typów. Pozdrowienia Panie Maćku i Dzięki!!!

Świetne zestawienie. Aż

Świetne zestawienie. Aż żałuję, że nie mogę głosować na Ursynowie bo mimo, że tu mieszkam to jestem słoikiem ze Śródmieścia :)