Uwaga, czterdziestolatkowie. Znów poczujecie się młodzi. Cofamy zegar historii o prawie 20 lat i dzięki przewodnikowi z przełomu 2000 i 2001 roku odwiedzamy najciekawsze kluby z nocnym życiem, bary, siłownie i kafejki internetowe na terenie Gminy Ursynów.

Gminny przewodnik jest cudowną kopalnią wiedzy o świecie z epoki środkowego Aleksandra Kwaśniewskiego. Świecie, którego ikonicznym przykładem jest zdjęcie tytułowe z budowanym właśnie Centrum Natolin. Rozmach konstrukcji gmachu robił wrażenie – podobnie jak pastelowe elewacje i galeria handlowa a w niej dwa lokale rozrywkowe: brytyjski pub na piętrze i czynny do późna klub bilardowy Charlie. Chociaż ich akurat w gminnym wykazie nie ma.

Urząd gminy radzi, gdzie można kulturalnie spędzić czas. I poklikać w internet. Nad. Bartosz Dominiak
Gdzie się bawić na Ursynowie AD 2001

W pierwszej części spisu mamy instytucje kultury wyższej oraz kafejki internetowe. Ostatnio zapytał mnie chodzący do pierwszej klasy podstawówki syn: co to takiego te kafejki? Dość trudno było mu wytłumaczyć, że to takie miejsca, gdzie kawy żadnej na ogół nikt nie pił, płaciło się natomiast za czas spędzony przez komputerem z dostępem do internetu. Z grubsza wyglądało to tak jak ta sala do informatyki z folderu Gminy Ursynów z końca lat dziewięćdziesiątych.

Te komputery to zapewne Pentium II, szczyt techniki. A na nich system Windows 95, ewentualnie świeżynka z Microsoftu: Windows 98! Zdjęcie z folderu Gminy Ursynów.
Windows na świat. Folder Gminy Ursynów z 1999 r.

Druga część spisu jest zdecydowanie bardziej rozrywkowa. To właśnie dzięki niej zaraz poczujecie znów ten charakterystyczny kwaśny zapach piwa zmieszanego z papierosowym dymem, który wówczas wypełniał większość osiedlowych lokali rozrywkowych.

Sport, siłownia, fitness, dart, pub i kościół. Co robiliśmy po godzinach w roku 2001. Nad. Bartosz Dominiak
Po godzinach

Co my tu mamy? Klub J@r, Klub Magda, Relax i Joker na Dembowskiego, o którym tak ktoś napisał dziesięć lat temu:

Joker to pub/klub bilardowy niedaleko stacji metra Stokłosy. Pub istnieje od 1998 roku i jest bardzo znany na Ursynowie. Kiedyś była tu raczej spelunka z bilardem,ale od paru lat po remoncie miejsce wygląda przyzwoicie,przychodzą tu już inni klienci. Dobudowana została antresola ze stolikami,szafa grająca na szczęście nie zniknęła i toalety już nie straszą;) Są też automaty do gry w lotki. Ogólnie fajne miejsce na spędzenie wieczoru ze znajomymi, oczywiście jeśli komuś nie przeszkadza taki swojski klimat.http://www.tupalo.pl/warszawa/joker-edwarda-dembowskiego

Swojski klimat zapewniał też podobno Pub Ultra na Lanciego – ale nie wiem, nie bywałem, tak tylko słyszałem. Działał w pawilonie pod numerem 12. W tym samym budynku była później restauracja Szafran i Saute – potem wszystko legło w gruzach a dziś stoi tam blok z Pepco na dole. Taka to rozrywka.

Z dodatkami? Nie, poproszę Saute! Ostatnio było właśnie Saute, wcześniej Szafran. Ale jakoś pawilon przy Lanciego nie był chyba najlepszym miejscem na gastronomię. Fot. Maciej Mazur.
Resztki pawilonu na Lanciego. 2016, fot. Maciej Mazur

Komu nie odpowiadał ów swojski klimat osiedlowy i wolał coś nieco bardziej kosmo, mógł walić jak w dym do Starlight przy Multikinie. W najlepszych latach (czyli właśnie na początku XXI wieku) lokal zajmował prawie całe skrzydło budynku i jeszcze piętro. Gości witał neonem, długim barem i promocyjnym Heinekenem. Imprezy trwały do drugiej w nocy. Dziś o tej porze osiedle śpi grzeczne jak ta śnieżynka ze zdjęcia poniżej.

Multikino, Starlight Cafe, Sphinx, San Marzano i stacja metra Imielin. No i seksowna asystentka Świętego Mikołaja z Intimissimi. Boże Narodzenie na dniach. Fot. Maciej Mazur.
Nocne życie na Imielinie. 2006, fot. Maciej Mazur

Zasadniczo to dość przykra konstatacja, ale w porównaniu z tym spisem sprzed dwudziestu lat, dziś jest zdecydowanie mniej rozrywkowo. Spójrzcie tylko na godziny zamykania lokali. Pub Ultra i Passage czynny do 3 w nocy. Joker i Korner do 2 w nocy. A klub Asterix na Raabego czynny do ostatniego klienta – chociaż coś mi tu nie gra, bo wydawało mi się, że działał tam klub o nazwie „Matrix”? Ale może to nie ta pigułka.

W pierwszej części przewodnika było też coś o aktywności fizycznej. Mam takie pasujące zdjęcie z epoki. Jest pozowane, powstało na użytek gminnego filmu promocyjnego z 1999 roku i przedstawia nieczynną już siłownię „Amazonka” w Alei KEN niedaleko stacji Stokłosy.

W ramach promowania uroków życia na Ursynowie gminna kamera zagląda na siłownię "Amazonka" na KEN obok kościoła Wniebowstąpienia. Moda to jedno, ale lewa noga po prawej osiąga faktycznie wysoki poziom.
Fitness Amazonka. Kadr z filmu promocyjnego z 1999 r.

Żaden porządny przewodnik nie może się obyć bez mapy – oto i ona. Liczby na planie odpowiadają kolejnym ponumerowanym pozycjom z dwuczęściowego spisu, który znajdziecie wyżej.

Ośrodki kultury umysłowej i fizycznej w roku 2001. Nad. Bartosz Dominiak
Mapa wolnego czasu

Pożegnamy się akcentem filmowym z epoki, czyli materiałem promocyjnym Gminy Ursynów z 1999 roku. To naprawdę pięknie się ogląda.

Przewodnik Gminy Ursynów z 2001 roku przekazał Bartosz Dominiak. Zdjęcie tytułowe: Bartosz Rożeński.

Maciej Mazur
Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

3 KOMENTARZE

  1. Kawiarenki internetowe, zwane też przez ludzi młodszych „gralniami”. Miejsca, które zastępowały młodzieży kluby kultury. W pointNET’cie często widywało się tabuny dzieciaków, które po lekcjach wpadały pograć, albo chociaż popatrzeć jak inni grają. Dobrze też pamiętam, że nieraz odrabiały tam lekcje i to przy wsparciu obsługi. Z tego miejsca chciałbym pozdrowić właścicieli, czyli Zdradę i TNT, a także całą pointNETową ekipę 🙂

  2. Najpierw był asterix a późnej matrix. Jeszcze na Natolinie na Lanciego w tamtych czasach w drewnianych budkach działał „Pub u Teresy” i obok „caro”

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?