Kontrola trzeźwości

Życie Warszawy, 30 czerwca 1980

359
Życie Warszawy z 30 czerwca 1980 o niespodziewanej kontroli trzeźwości na budowie.
Popijawa budowlana

Dyrektor kombinatu budowlanego, sekretarz PZPR, przewodniczący rady zakładowej i dla dodania powagi urzędowej także milicjant. Wszyscy wybrali się na plac budowy celem kontroli trzeźwości. Efekt? Pełna Nyska pojechała na komisariat. Więcej trzeźwości już nie kontrolowano, bo jak tak człowiek pomyśli o skutkach, to od razu musi się napić.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?