Trochę mży i nie jest najcieplej. Mamy jesień roku chyba 1996, patrzymy na pętlę autobusową Natolin Płn., która nawet w najśmielszych planach nie zostaje jeszcze bazarem. Bazar za to kwitnie przy Cynamonowej i to wszystko dziś odwiedzimy.

Zacznijmy od zdjęcia tytułowego. Jak zawsze – namawiam do zwrócenia uwagi na szczegóły. Niebieski znak po prawej stronie to drogowskaz ursynowskiego systemu informacji osiedlowej, który to właśnie system poniekąd zamierzam odbudować korzystając z dobrodziejstw budżetu obywatelskiego. Za tabliczką, na latarni wisi znak. Drugi znak – zakaz wjazdu – mamy przy pętli. To bardzo już wówczas rzadkie typy znaków drogowych podświetlanych. W środku miały trzy żaróweczki i jeżeli służby nadążały z ich wymianą – nocą pięknie świeciły. Z innych rzeczy, które były a już ich nie ma, to na przykład była piaskownica. Przy Polaka.

Piaskownica obok bloku przy Polaka 1. Dziś zlikwidowana, pozostał po niej tylko dziwny kształt na chodniku. Fot. Adam Łowicki
Piaskownica na Polaka. 1996, fot. Adam Łowicki

Piaskownice były typowym wyposażeniem niemal każdego podwórka i każde dziecko wiedziało, że babcia mówiła, że do tego piasku psy srają i sikają, więc lepiej się w nim nie bawić. Przy takiej czarnej propagandzie szeptanej chętnych do zabawy w piachu rzeczywiście ubywało. Piaskownice więc polikwidowano, przystosowując je zwykle do roli kwietników lub klombów. Tę akurat z podwórka przy Polaka całkowicie rozebrano, pozostał po niej do dziś tylko dziwaczny kształt na chodniku.

Polaka, widok na tylną stronę pawilonów przy pętli autobusowej. A po prawej jaki piękny, klasycznie szary Żuk - blaszak! Fot. Adam Łowicki
Żuk-blaszak. 1996, fot. Adam Łowicki

Na kolejnym zdjęciu mamy tyły pawilonów obok pętli Natolin, uwagę zwraca typowy Żuk – blaszak w równie typowym kolorze nieokreślonym, czyli coś między szarym a niebieskim. Może woził deski do pobliskiej stolarni, może mąkę do piekarni a może coś na bazar? Bazar nie był jednak wówczas na pętli, pętle były zbyt drogie aby zmieniać je w targowiska. Bazar prężnie działał na rogu Gandhi i Cynamonowej.

Wiadomo, że udany powrót z targowiska to taki, gdy siaty pełne. Wyjście z bazarku przy Cynamonowej w stronę Kulczyńskiego. Fot. Adam Łowicki
Targowisko Na Skraju. 1996, fot. Adam Łowicki

Gdy tak dziś przyjrzeć się temu zdjęciu, to jednak nie jest to najweselszy obraz, więc zmieniamy na koniec punkt widzenia i pogodę. Wyszło słońce, wracamy na pętlę przy Płaskowickiej. I widzimy takie coś. Zasadniczo znaczek ma Mercedesa, ale jakoś nie pasują do niego te felgi. Dziwne auto. Nie znam się kompletnie na motoryzacji przedwojennej, więc jeżeli ktoś coś wie, to niech się podzieli wiedzą.

Co to jest? Nie wiem. Znaczek Mercedesa, przedwojenna linia, ale i alu-felgi. Nie mam pojęcia, co to. Wiem za to, że stoi na pętli autobusowej Natolin Płn. Fot. Adam Łowicki
Załóżmy, że Mercedes. 1996, fot. Adam Łowicki

No i już zupełnie na koniec. Wspominałem o budżecie obywatelskim. Kończy się czas na głosowanie, więc jeżeli nie chcecie aby inni meblowali miasto za was, serdecznie namawiam do oddania głosu. Szybko i sprawnie. Mój projekt drogowskazów osiedlowych ma numer 12 i znajdziecie go oczywiście wśród pomysłów z Ursynowa. Głos oddajemy na urzędowej stronie:

Tędy zapraszam do formularza na stronie Urzędu M. St. Warszawy.

 

2 KOMENTARZE

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?