RUCH wycofuje się z kolportażu prasy. Nie oznacza to, że z kiosków znikną papierowe gazety – dostarczy je firma zewnętrzna – ale jednak jest to jakiś symbol nieuchronnie nadchodzącego końca czasów, w których rytm życia Warszawy wyznaczało pojawianie się Expressu Wieczornego w ulicznej budce.

Policzmy kioski przy pętli autobusowej Natolin. Jeden czerwony, drugi biały, trzeci niebieski. Jest 1992 rok i jeżeli ktoś ma taki kaprys, to w czerwonym kupi „Życie Warszawy”, w białym paczkę papierosów HB a w niebieskim puści Totka. Interes najwyraźniej świetnie się kręci i konkurencja nikomu jeszcze nie przeszkadza. Jesteśmy gdzieś pomiędzy. Jeszcze nie jest to epoka elektroniczna a już nie jest to epoka teczkowa, gdy znajoma kioskarka odkładała klientom do indywidualnych teczek poszukiwany „Express Wieczorny”.

Piękny przykład kiosku Ruchu. Ten stoi zapewne przy Herbsta, chociaż głowy nie dam. "Alternatywy 4", odc. "20. stopień zasilania". Prod. TVP.
Kiosk Ruchu i dźwigowy Kotek. Kadr z serialu „Alternatywy 4”, 1983

Trzy paczki Klubowych i dwie alternatywy – poprosił dźwigowy Kotek w ursynowskim kiosku w piątym odcinku serialu Barei. Tych alternatyw (za cichą radą małżonki) łącznie kupił pięć. Zapowiadała się chyba gorąca noc. Zakamuflowana antykoncepcja podpowiada nam, że w końcówce PRL-u kiosk to była instytucja!

Goethe nie mógł skoczyć po nowe baterie do kiosku, a widoczny na zdjęciu fjk - może, dzięki czemu eksploratorzy będą mogli ponownie zejść do lochu w Gucin Gaju.
Prasa, papierosy i chemia w osiedlowym kiosku. 2004, fot. FJK

A skoro już Alternatywy, to lądujemy na osiedlu Na Skraju. W początkach XXI wieku jeszcze nie ma e-wydań na smartfonach, gazety wciąż kupujemy papierowe. I papierosy i chemię, jak widać na zdjęciu. Na noc kioskarz swój sezam zabezpiecza żelazną kratą opartą tu o żółtą skrzynię, w której przed świtem ląduje poranna prasa. Wtedy jeszcze kiosk to całkiem niezły biznes. Można rozszerzyć ofertę prasową o gazetki kolekcjonerskie, zabawki, czekoladki i karty telefonii komórkowej. Patrzcie, jaką wielką reklamę sieci Virgin miał na sobie kiosk o nazwie „Kaja” róg Rosoła i Ciszewskiego. „Chcę wszystko” głosiła, no i rzeczywiście, prawie wszystko można było tu kupić.

Nie wiem, czy Kaja była Virgin, ale fakt faktem, że ten kiosk przy Rosoła nazywał się Kaja i że sprzedawał karty GSM firmy Virgin. Dawno temu. Fot. Maciej Mazur
Od dawna nieczynny kiosk przy Rosoła. 2023, fot. Maciej Mazur

To był już jednak łabędzi śpiew takich przybytków. W drugiej dekadzie wieku kolejne budki znikają z ulic. Po czerwonym kiosku przy Małej Łąki pozostało tylko wspomnienie i jedno zdjęcie tej ruiny, które zrobiłem w 2015 roku. Smartfonem oczywiście, w którym codziennie lądują subskrybowane elektronicznie gazety. Jeszcze do niedawna trzymały się jakoś kioski na stacjach metra, ale większość też już się poddała. Bilety w automacie lub komórce, napoje w Żabce, komu jeszcze potrzebny klasyczny kiosk?

Ani papierosy ani lody ani prasa. Jeżeli ta ostatnia, to raczej tylko hydrauliczna i pewnie niedługo klasyczny kiosk zniknie z przystanku przy Małej Łąki. Dlatego właśnie zrobiłem mu zdjęcie. Fot. Maciej Mazur.
Kolporter przy Małej Łąki. 2015, fot. Maciej Mazur

A na koniec ciekawostka i promyk nadziei dla sentymentalnych. Najstarszy ursynowski kiosk wciąż działa. Mieści się w otwartym w październiku 1980 roku pawilonie przy Puszczyka i pamięta jeszcze, jak jego sąsiadem była Pszczółka Maja. W pandemii miał chwilę zawieszenia, nawet kiedyś napisałem mu epitafium, ale na szczęście zdecydowanie przedwcześnie. Do tego Ruchu wrócił bowiem ruch i życzę mu, aby pozostał jak najdłużej. Jeżeli ktoś chce poczuć ten charakterystyczny klimat, usłyszeć szelest papieru i zamienić parę słów z kioskarką – to pamiętajcie. Puszczyka 7.

Najdłużej działający kiosk Ruchu na Ursynowie. Puszczyka 7, dawna Pszczółka Maja. Fot. Maciej Mazur
Najstarszy kiosk. 2020, fot. Maciej Mazur

Zdjęcie tytułowe jest z 1992 roku, autor: Adam Łowicki.

Maciej Mazur
Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

2 KOMENTARZE

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?