Cudowne zdjęcie z lata 1981 roku, gdy łąka nad Smródką była osiedlową Rivierą, Las Kabacki – tajemniczą puszczą szumiącą gdzieś na horyzoncie, a plaża to była na każdym podwórku, bo piasku – w przeciwieństwie do trawy – nie brakowało.

Połowa wakacji jakoś tak nastraja do ciepłych wspomnień, prawda? Dziś więc udamy się na wycieczkę tytułowym śladem – pole, las, woda, wieś. Znawcy polskiego komiksu doskonale wiedzą, skąd ten cytat. A więc – miotło, nieś! Byliśmy nad wodą, lecimy na pole.

Odpoczynek na łące umajonej oponą i składowiskiem rur. Gdzie to jest? Kabaty, pola przed widoczną pod lasem stacją postojową metra. Zapewne okolice blaszaka Tesco. Fot. Józef Przetakiewicz.
Na kabackich polach. 1992, fot. Józef Przetakiewicz

1992 rok, między Wąwozową i Lasem Kabackim rozpościera się ogromne pole. Sądząc po starej oponie, składowisku rur i pryzmach wysypanej ziemi, tu właśnie – gdzie przycupnęli poprawiając buty bohaterowie zdjęcia – kończy się postępująca linia miejskiej zabudowy i zaczyna wieś. W tle mamy jeszcze zabudowania bazy metra, więc możemy założyć, ze ta wesoła trójka odpoczywa gdzieś w okolicy dzisiejszego blaszaka Tesco. A jeszcze wcześniej…

Spacer rodziców Dominiki Domańskiej. To chyba gdzieś pod Lasem Kabackim - a może to Park Natoliński? W każdym razie już po żniwach i można spróbować ziaren prosto z pola.
Kabackie żniwa 1982. Nad. Dominika Domańska

Dziesięć lat wcześniej trwały tu żniwa. Sądząc po tych snopkach, zdjęcie na przedpolu Lasu Kabackiego zrobiono właśnie na przełomie lipca i sierpnia 1982 roku. Wycieczka w te okolice była w istocie wyprawą na wieś. Zresztą – wróćmy w lata dziewięćdziesiąte. Nastąpił postęp.

Kombajn jeszcze kosi żyto - niedługo właściciele kabackich pól kosić będą pieniądze z działek. Na horyzoncie widać budowę bloków przy Dembego i Rosoła. Stożkowa budowla po prawej to wentylator stacji Kabaty. Nadesłał Piotr Klonowski.
Ostatnie kabackie żniwa. 1991, nad. Piotr Klonowski

Kabackie zboża kosi już kombajn Bizon. To jest widok zza ulicy Przy Bażantarni w stronę dzisiejszej stacji metra Kabaty.

Była woda, było pole. Czas na las. I nie, nie będzie to jednak Las Kabacki. Pójdziemy do Lasku Imielińskiego, czyli zagajnika pod górką na Szolc-Rogozińskiego.

Szolc-Rogozińskiego, plac zabaw pod górką imielińską. Fot. Andrzej Kubik
Plac zabaw przy lasku. 1984, fot. Andrzej Kubik

Lato 1984. Plac zabaw chyba zainstalowano nie tak dawno, bo wygląda jak nowy. Działa karuzela, stalowe drabinki zapraszają do wspinaczki, pięknie lśnią w słońcu czerwone równoważnie. Dziś pewnie byłyby obowiązkowo wyposażone w jakieś barierki lub splecione z grubych lin „dzieciołapy” wychwytujące tych, którym powinęła się noga. Las za nami. Teraz wieś.

Za blokami osiedla Wolica puste jeszcze pole, na którym kiedyś wyrośnie osiedle Savim. Dalej - Park Natoliński. Zdjęcie nadesłał Paweł Gęsicki.
Mandarynki, Lasek Brzozowy i Park Natoliński. 1983, nad. Paweł Gęsicki

W 1983 wieś rozciąga się tuż za linią wciąż teoretycznej ulicy Rosoła. Nie widać jej na tym zdjęciu bloków przy Mandarynki i Lasku Brzozowym, bo Rosoła jeszcze nie ma. Są za to piękne sady i pola pod parkiem, gdzie zresztą dzisiejszą wycieczkę skończymy. Wracamy nad wodę. Jak wiadomo, nie ma lata bez komarów, więc w archiwum wyszperałem zdjęcie, na widok którego od razu zaczniecie się drapać.

Na tym bagienku u wylotu Przy Bażantarni powstanie wkrótce osiedle z mieszkaniem Leszka Millera. Fot. Andrzej Kubik
Rozlewisko Przy Bażantarni. 1993, fot. Andrzej Kubik

1993 rok, rozlewisko w krzakach między Nowoursynowską i Rosoła. Budowa w tle to takie nowoczesne galeriowce na rogu Rosoła i Przy Bażantarni. A w miejscu tego bagienka już niedługo rozpocznie się budowa osiedla, na którym zamieszka Leszek Miller. Komary przeniosą się do parku obok.

 

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?