Przyjrzyjcie się uważnie, to jest Ursynów w trzecim wymiarze na makiecie zapewne z okolic 1974 roku. Zarys ulic na pewno z grubsza rozpoznacie, bo i się nie zmienił, ale w szczegółach to wszystko wygląda zupełnie inaczej, niż dziś.

Najpierw dygresja: warto chodzić na piwo. Bo to zdjęcie wypatrzyłem pod szkłem stolika w Klubokawiarni KEN 54, wśród innych świetnych skanów projektów Ursynowa. Ten projekt jest jednak unikalny, bo trójwymiarowy. To teraz o szczegółach, zapraszam na wycieczkę. Startujemy z rogu Doliny Służewieckiej i Rosoła (dziś Anody), czyli z dołu zdjęcia.

Zdjęcie makiety osiedla zrobione od rogu Rosoła (dziś Anody) i Doliny Służewieckiej. Skarpa Warszawska, 5/2017. Nad. Mariusz Prządak (KEN 54)Zdjęcie makiety osiedla zrobione od rogu Rosoła (dziś Anody) i Doliny Służewieckiej. Skarpa Warszawska, 5/2017
Makieta Ursynowa Północnego

Widzimy boisko z bieżnią i jest widok znajomy ten, bo boisko powstało, choć po latach. Dziwne kratki obok to osiedle domków jednorodzinnych przy Elegijnej/Okaryny, aczkolwiek bez towarzyszących im bloków. Po drugiej stronie KEN, za Końskim Jarem nie ma Kopy Cwila, chociaż teren planowanego tam Parku Północnego jest lekko pofalowany. Obok odnajdziecie bloki przy Nutki. Na Puszczyka w miejscu placu zabaw z dinozaurami widnieje szkoła podstawowa.

Między Surowieckiego a Puławską (tu biegnie ukośnie po prawej stronie u góry) stoi blaszak pawilonu handlowego, obok jednak mamy planowane kolejne osiedle domków jednorodzinnych. Kolejne osiedle jest przy Janowskiego (to akurat zbudowano) i jeszcze jedno na samej górze, czyli u zbiegu Ciszewskiego i Findera (Pileckiego). Dziwne pudełka wzdłuż Alei KEN to jest centrum handlowo-usługowe osiedla, z którego powstały tylko pawilony przy stacji metra Ursynów. Teraz to samo w wersji kolorowej mapy zorientowanej klasycznie, czyli na północ.

Mapa projektowanego osiedla tuż przed rozpoczęciem budowy. W kolorze wygląda to świetnie! Z archiwum Włodzimierza Witaszewskiego.
Kolorowa wizja Ursynowa Północnego (1974)

Zwraca uwagę rozmach przedsięwzięcia handlowo-usługowego ciągnącego się przez niemal całe osiedle. Od strony Alei KEN miało to wyglądać mniej więcej jak mniejsza wersja Galerii Mokotów – takie betonowe pudła ze sklepami w środku. Dziś pewnie byłyby obwieszone reklamami bądź właśnie burzone pod nowe budynki. Poniżej mamy właśnie wizualizację elewacji oraz przejścia podziemnego pod Aleją KEN łączącego części centrum.

To czerwone to widok centrum handlowo-usługowego od strony Alei KEN. Północ jest po lewej. Na dole zaś przekrój przez przejście podziemne pod Aleją KEN łączące Pasaż Imieliński z Ursynowskim o targowiskiem. A to wszystko na wysokości dzisiejszego kościoła. "Architektura" 1975.
Sam środek projektowanego centrum handlowego przy KEN

Gdy tak spojrzeć na te plany z perspektywy, widać jednak spójną wizję. Widać ciągi zieleni, duże place rekreacyjne, widać, że uliczki osiedlowe biegną w kierunku stacji metra. Ogólnie wiele widać, chociaż pierwsi mieszkańcy widzieli to wszystko tylko na papierze. No i na tej makiecie, którą zresztą wystawiono. Przez jakiś czas stała w przeszklonym pawilonie obok wiaduktu przy Surowieckiego, tak na wysokości bloku przy Końskim Jarze 1. Załapała się nawet na kadr w filmie „Skupisko”.

Makieta osiedla wystawiona w przeszklonym pawilonie obok przystanku na Surowieckiego przy wiadukcie. Kadr z filmu "Skupisko", reż. Józef Gębski
Makieta ku uciesze. Kadr z filmu „Skupisko”, 1980

Ciekawe, czy to rzeczywiście ta sama makieta, którą możemy oglądać na zdjęciu tytułowym? Jeżeli tak, to jej los był marny. Elegancki pawilonik okazał się bardzo lichą konstrukcją. Przeciekał dach, drewniany Ursynów zalewała woda. Makietę więc zabrano. Jeszcze przez jakiś czas pawilon służył jako tymczasowa wiata przystankowa, później chyba go rozebrano, bo ślad po nim zaginął. Ktoś może wie coś więcej?

Zdjęcie makiety pochodzi ze „Skarpy Warszawskiej”, nr 5/2017 z artykułu Grzegorza Miki  „Największy Eksperyment Powojennej Warszawy”. Udostępnił Mariusz Prządak z Klubokawiarni KEN 54. Wielkie dzięki!

1 KOMENTARZ

  1. Na planie jest też niewybudowana szkoła na Końskim Jarze 5. Przez co dzieci z SP 81 musiały tuląc sie po Mokotowie od klasy 4.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?