Ta ulica to oczywiście Cynamonowa, w tle słynny blok przy Grzegorzewskiej, który grał w serialu „Alternatywy 4”. Ale, ale. Nie skupiamy się na bloku, dziś w centrum uwagi jest rower. Jedno z największych dziecięcych i młodzieżowych marzeń w czasach, o których opowiadał ten serial.

Gdyby ktoś się zastanawiał, co to za rower, to już spieszę z odpowiedzią. To są oczywiście Wigry. Klasyk klasyków. Rower i cyklistkę mamy na innym ujęciu z tej samej rolki. Jak widać, to Wigry full-opcja. Jest bagażnik, lusterko i szara lampka zasilana dynamem, które tak strasznie utrudniało jazdę.

Składak Wigry w wersji klasycznej wzbogaconej o lusterko. A w tle reklama "Usługi w zakresie zabezpieczania mieszkań. Montaż drzwi i blokad" - no wiadomo, aby roweru nie ukradli. Gdzie to? Na Skraju. W tle chyba Ciszewskiego/Nowoursynowska. Fot. Adam Myśliński.
Wigry Classic. 1987, fot. Adam Myśliński

Reklama za rowerem też sporo nam mówi o tamtych czasach: „Usługi w zakresie zabezpieczania mieszkań. Montaż drzwi i blokad”. No tak. Podwójne drzwi, standard zabezpieczenia mieszkania przełomu lat 80/90… Ale to temat na inną opowieść, mieliśmy mówić wszak o rowerach. No właśnie, co to za cudo na Dereniowej uchwycone w 1981 roku?

Dereniowa, po prawej trwa budowa pawilonu przy Hawajskiej. Imielin jeszcze w wersji nieotynkowanej. Nad. Stefan Sosnowski
Czy to Krokus na Dereniowej? 1981, nad. Stefan Sosnowski

Szybka konsultacja w źródłach internetowych pozwala postawić wstępną hipotezę, że może jest to Krokus? Albo Pinio – bo był też taki model dla początkujących? Liczę na znawców tematu i potwierdzenie bądź sprostowanie. Swoją drogą – zastanawiam się, po co w rowerku dziecięcym taka poprzeczna rama jak w poważnych modelach męskich? Przy następnym zdjęciu już nie mam wątpliwości. To oczywiście Reksio.

Rower marki "Reksio" przemierza właśnie Wiolinową odjeżdżając z poczty (w tle) w kierunku kościoła. Zdjęcie nadesłał Piotr Mierzeński.
Reksio z Wiolinowej. 1987, nad. Piotr Mierzeński

Ulica Wiolinowa, za rowerem widać budynek, w którym dziś jest szkoła, a wtedy mieściła się poczta i pralnia. Powoli wyrastamy z czterech kółek. Co po Reksiu? Po Reksiu mamy Pelikana. Bardzo proszę, oto on. Uchwycony na Cynamonowej w towarzystwie kolejnych Wigier.

Przejażdżka składakami "Pelikanem" i "Wigry 3" ulicą Cynamonową. W tle widać budynek, w którym kręcono "Alternatywy 4". Z archiwum Bolesława Giergonia.
Pelikan i Wigry na Cynamonowej. 1986, nad. Bolesław Giergoń

A na koniec naprawdę marzenie. Lux. Koła 24 cale, dynamo i – ach – przerzutka! Przerzutka była obiektem westchnień wszystkich młodych cyklistów, co do tego chyba wszyscy zgodni. Co to za cudo? To Romet Alka. Też na Cynamonowej.

Romet Alka. Absolutny rowerowy top. Obiekt marzeń i westchnień wyposażony w hamulce ręczne i przede wszystkim - przerzutki! Tu w pewnych rękach Michała Myślińskiego (wydawcy niniejszej strony) na ulicy Cynamonowej. Fot. Adam Myśliński.
Ach, jaka Alka! 1987, fot. Adam Myśliński

A gdzie po te rowery? Na Nowowiejską oczywiście. Wystarczy pojechać do sklepu, zapisać się na listę społeczną i czekać aż rzucą. Przyjechały Alki? Niestety, dziś tylko Wigry. Wigry trzy.

Gdybyście mieli ochotę na nieco więcej podobnych historii, to oczywiście serdecznie polecam swoją książkę „Czterdziestolatek. Historie z Ursynowa”. Wciąż obowiązuje promocja, w której dorzucamy album „Witajcie na Ursynowie” i dedykację wedle życzenia z podpisem autora. O ile książkę kupicie u mojego wydawcy. To ten dumny gość trzymający Alkę na zdjęciu powyżej.

Przejdź do sklepu

 

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?