W kategorii „najbrzydsze miejsce na Ursynowie” chwilowo obejmuje prowadzenie. Obrośnięty dobudówkami, walący się, byle jak postawiony, pomazany i częściowo opuszczony budynek na rogu Belgradzkiej i Raabego. Może warto go otoczyć płotem i sprzedawać bilety do skansenu transformacji?

Z góry uprzedzam: nie wiem, dlaczego tak jest. Nie pytałem w Spółdzielni Przy Metrze, która zarządza terenem osiedlowym przy Raabego. Stawiam, że pewnie postawiono go mniej lub bardziej legalnie a potem latami toczono spory o własność. Tłumaczyłoby to wtedy jego opłakany stan i przygnębiającą brzydotę.

Zdewastowany pawilon handlowy na rogu Raabego i Belgradzkiej. Relikt lat '90. Fot. Maciej Mazur
Raabego 13a, pamiątka z lat ’90. 2020, fot. Maciej Mazur

Nasz bohater na parterze mieścił sklep spożywczy i lecznicę dla zwierząt. U góry może coś tam kiedyś było – a może jednak nic i nigdy tego nie wykończono? Schody są zagrodzone, a wejście na piętro zabite dechami i cudownie sztukowanymi drzwiami. Projektant tego cuda próbował nadać mu pasażową lekkość prowadząc przejście przez bramę. Jego wysiłki docenili z pewnością koneserzy napojów wyskokowych.

Brama w pawilonie przy Raabego 13a. Polecam zwłaszcza sztukowane drzwi u szczytu zrujnowanych schodów. Fot. Maciej Mazur
Wszystko się wali. 2020, fot. Maciej Mazur

Kiedy to wystawiono? Na zdjęciu poniżej z 1997 roku jeszcze go nie ma. Patrzymy zza Belgradzkiej, widzimy jakieś pawiloniki i blok z reklamą Warty.

Nadsyłająca zdjęcie Anna Soboniak zaraz wystartuje ze śniegowej piaskownicy między blokami na Belgradzkiej. Lata później ten widok przysłoni dom zbudowany na miejscu parkingu.
Belgradzka i Raabego. 1997, nad. Anna Soboniak

Na kolejnym zdjęciu zrobionym cztery lata później już jest. Pojawił się. Cieszy oko bielą nowych ścian jeszcze nie pobazgranych graffiti. Czyli nie może zbyt długo tak stać.

Widok z balkonu bloku przy Belgradzkiej na skrzyżowanie z Raabego. Domu wzdłuż ulicy jeszcze nie ma i długo nie będzie, więc na razie jest mnóstwo miejsc parkingowych. Oraz jeden Toi Toi w razie potrzeby. Nadesłała Anna Soboniak.
Jest już pawilon! 2001, nad. Anna Soboniak

Wracamy do tu i teraz. Tu i teraz jest rudera. Na drzwiach zamkniętego spożywczaka prześliczna kibicka Legii Warszawa zaprasza na mecz z Piastem Gliwice. To był ostatni mecz przed epidemicznym zawieszeniem ligi. Ciekawe, czy wtedy sklep jeszcze działał i ostatecznie przegrał z wirusem?

Na zamkniętym sklepie spożywczym przy Raabego 13a plakat zapraszający na chyba ostatni przed epidemią mecz Legii. Piast wygrał 2:1. Fot. Maciej Mazur
Ostatni mecz sezonu. 2020, fot. Maciej Mazur

Jeżeli ktoś wie coś więcej o tym pawilonie i ewentualnych planach na przyszłość, to niech koniecznie da znać. Bardzo jestem ciekawy.

2 KOMENTARZE

  1. Budynek kilka lat temu funkcjonował jako sklep, lecznica i czyjś dom. Mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia go a działka została sprzedana deweloperowi który właśnie zaczyna tu rozbiórkę a w przyszłości postawi kolejny blok.

  2. Rzeczony pawilon handlowy powstał na miejscu znajdującego się w tym miejscu od niepamiętnych czasów drewnianego sklepiku typu warzywa-owoce / mydło i powidło. Prowadzony przez wiele lat przez przemiłych ludzi, został przez nich wybudowany na działce dzierżawionej od spółdzielni. W jednej części znajdował się właśnie rzeczony sklepik, w drugiej lecznica weterynaryjna. Z tego co się orientuję mieszkanie nad sklepikiem zajmował syn właścicieli sklepiku, druga część poddasza, była nieużytkowana.

    Słyszałem że opłaty za tą działkę rosły, dzierżawa się kończyła i właściciele sklepiku nie zdecydowali się na dalsze prowadzenie działalności w tym miejscu, zamknęli interes, a budynek stał opuszczony od tego czasu.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?