Plan wycieczki, 1979

Życie Warszawy, 14 kwietnia 1979

2819
Życie Warszawy, 14 kwietnia 1979 (1)

Patrzcie, tak to miało wyglądać. Znajdźcie te niezbudowane szkoły, centra handlowe i ośrodki zdrowia. Na przypadające w czwartek 49. urodziny Ursynowa mamy dla was laurkę – plan z „Życia Warszawy” z 1979 roku. Chodźcie na spacer po nieistniejących atrakcjach.

Poznajcie Ursynów, proponujemy świąteczną wycieczkę – doradza „Życie Warszawy” na Wielkanoc 1979 roku. Uwaga, to czasy schyłkowej propagandy sukcesu Gierka i na planie znajdziecie sporo rzeczy, które istnieją tylko na planach właśnie. I to one po latach wydają się najciekawsze. Najpierw może krótki opis do wycieczki, który zamieszcza gazeta. Dowiemy się, że w ramach „uczczenia 35. rocznicy Polski Ludowej” mieszkańcy planują czyn społeczny, podczas którego przygotują park w osiedlu Jary oraz Centralny Zespół Rekreacyjny dla całego Ursynowa. Uprzedzając fakty: z tego też nic nie wyjdzie.

Życie Warszawy, 14 kwietnia 1979 (2)

To może ruszajmy w tę wycieczkę w czasie palcem po prasowej mapie. Zaczynamy na stacji Szybkiej Kolei Miejskiej „Imielin”, czyli przy dzisiejszym metrze Ursynów. Ulica Koński Jar. Narysowana pośrodku ulicy szkoła elementarna (klasy 1-3) podpowiada nam, dlaczego w numeracji Końskiego Jaru do dziś nie ma numeru 5. Przy Puszczyka zaplanowano dwie szkoły. Elementarną zbudowano, ale tę większą, podstawową, już nie. Do dziś w miejscu toalety przy placu zabaw Dinozaury czeka na nią numer Puszczyka 16. Na Koncertowej nieistniejące numery 1 i 2 zarezerwowano dla pawilonów handlowo-usługowych. Przechodzimy na południe. Patrzcie, ile tu narysowano obiektów usługowych podpisanych „Centrum Ogólnomiejskie”. To miało być rzeczywiście centrum Ursynowa Północnego i widziano je tak:

Wizualizacja Pasażu Imielińskiego, czyli budynków po prawej stronie Alei KEN od dzisiejszego kościoła Wniebowstąpienia do stacji metra Ursynów.
Pasaż Imieliński – wizualizacja

Między ulicami Stokłosy i Zamiany – w miejscu dzisiejszej uczelni Vistula – narysowano kolejną szkołę podstawową. Stamtąd już blisko do stacji SKM o nazwie „Ursynów”, czyli dzisiejszego metra Stokłosy. Przechodzimy przerzuconą nad nieistniejącą wówczas Aleją KEN budowlą i lądujemy w drugiej części Centrum Ogólnomiejskiego. Tu miały powstać kina, dyskoteki, hotele, aquapark ze zjeżdżalniami i szkoła ponadpodstawowa o profilu technicznym. Proszę bardzo, oto wizualizacje z czasopisma „Architektura” z 1975 roku. W kinie grają „Zorro”.

Centrum rozrywkowe miało wyrosnąć przy Pasażu Ursynowskim między stacją Stokłosy i dzisiejszym kościołem. Kino, bar, restauracja, dyskoteka, hotel. "Architektura" 1975.
Kino i dyskoteka

Wśród rzeczy niezbudowanych, u zbiegu Ciszewskiego i Findera (Pileckiego) na planie znajdziemy osiedle domków jednorodzinnych. Plany najwyraźniej jednak się zmieniły, zamiast nich zbudowano trzy bloki. To nawet lepiej, bo ciągnąca się latami budowa osiedla małych domków z wielkich płyt przy Elegijnej/Okaryny pokazała, że takie połączenie było wyzwaniem przekraczającym możliwości kombinatu budowlanego.

Osiedle domków jednorodzinnych z wielkiej płyty przy Rosoła widziane od strony Koncertowej. Fot. Maciej Mazur
Wielka płyta jednorodzinna. 1986, fot. Maciej Mazur

Co jeszcze zniósł papier, czego nie zniosło życie? Kładki. Ulubione rozwiązanie modernizacji lat siedemdziesiątych, czyli ostateczna odpowiedź na pytanie: jak zwiększyć bezpieczeństwo pieszych? Otóż trzeba dla nich budować kładki ponad ulicami. Pamiętacie, ile ich przerzucono wtedy nad Wisłostradą czy na Stegnach nad Sobieskiego? Kładka na każdym przystanku! I tu miało być podobnie. Dwa przejścia górą nad Surowieckiego, dwa nad Romera, dwa nad Jastrzębowskiego. Plus oczywiście przejścia podziemne i te – co ciekawe – powstały prawie wszystkie. Słusznie. Za trzy lata od 1979 roku podziemie będzie wyjątkowo w cenie.

Baza budowlana na polu między Herbsta i Stokłosami, z grubsza dzisiejszy park. Jedno wiadomo na pewno. Wózek łamie zakaz ruchu. Zdjęcie nadesłał Antoni Krzyżewski.
Teren między Herbsta, Romera i Wiolinową. 1979, arch. Antoniego Krzyżewskiego

Na zdjęciu powyżej mamy dość brutalne zderzenie planów z rzeczywistością roku 1979. Z tego miejsca powinniśmy podziwiać te kina, dyskoteki, baseny i szkoły. Podziwiamy błoto, kupy ziemi, baraki, magazyny i bloki. Może dlatego na koniec swojej propozycji wycieczkowej redaktorzy ŻW pozwalają sobie na cenną uwagę: plan pozwoli na konfrontację tego, co narysowane, z tym, co już zostało wybudowane.

Konfrontacja wtedy nie wypadała najlepiej, ale po latach czyta się to świetnie.

Maciej Mazur
Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?