Co ciekawego w SPHW?

Życie Warszawy, 13 czerwca 1985

564
Życie Warszawy, 13 czerwca 1985

Życie Warszawy odwiedza nowy sklep SPHW w Pasażu Imielińskim (dziś Stokłosy) i z zadowoleniem stwierdza, że 16-osobowa załoga robi, co może, aby klient był zadowolony. Jest sprzęt AGD, sportowy i artykuły chemiczne. Ej, serio? Jak się rozniesie po mieście to zaraz zniknie!

Gazeta przygląda się też samemu pawilonowi w Pasażu. Z zapowiadanych atrakcji większość oczywiście będzie, ale szaletu otworzyć się nie uda. Nikt nie będzie chciał wziąć za niego odpowiedzialności. Za czystość zwłaszcza.

Zajrzymy jeszcze do jednego artykułu, też z Życia. Tym razem SPHW zapowiada przebranżowienie wielobranżowego pawilonu przy Bacewiczówny na sklep meblowy. Tak, to ten, gdzie później była Ikea, ale tu jeszcze wcale nie chodzi o Szwedów, bo rok mamy 1987. Chodzi o to, że nie ma gdzie otworzyć sklepu z meblami, a ten akurat pawilon ma wystarczająco szerokie drzwi. Oraz chłodnię, ale na co komu chłodnia?

Życie Warszawy, 13 lutego 1987

 

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?