Obrazek jest klasyczny, wręcz ikoniczny dla pokolenia dzisiejszych trzydziesto-czterdziestolatków. Cztery kółka, rowerek, kontener ze sklepem, w tle trwa wieczna budowa. Tym razem to bloki przy Kazury, ale na wycieczkę pojedziemy po okolicach Imielina.

Zdjęcie jest z 1988 roku, nadesłał je pędzący na rowerku Grzegorz Tkaczyk. Poza wymienionym już kontenerem załapał się jeszcze wykopany spod fundamentów głaz narzutowy służący najczęściej jako psi wychodek. No i jeszcze jest Trabant. Klasyka. To gdzie jedziemy? Oddalimy się trochę od Kazury, pomkniemy sobie na Hirszfelda.

Rowerek Romet i nadsyłający zdjęcie kolarz (Grzegorz Tkaczyk), a za nim klasyczne płotki z drewnianych żerdzi. Imielin, ul. Hirszfelda.
Rowerek u płotu. 1988, nad. Grzegorz Tkaczyk

Tym razem załapały się klasyczne płotki z drewnianych bali. Taki ekologiczny akcencik wygradzający wówczas większość trawników. Nie były wybitnie trwałe, bo moim zdaniem w połowie lat dziewięćdziesiątych nie było już po nich śladu. Pozostajemy z naszym bohaterem, ale cofniemy się o dwa lata.

Hirszfelda, wyjazd na Dereniową. Buda po prawej przetrwa kolejne 30 lat! Co najmniej! Nad. Grzegorz Tkaczyk
Pod budą. 1986, nad. Grzegorz Tkaczyk

Czy ta budka przypadkiem jeszcze nie istnieje? Bo moim zdaniem to jest wyjazd z Hirszfelda na parking przy Dereniowej. Kiosk już zniknął, ale pawilon po kilku remontach wciąż chyba stoi, obecnie  jako przyczółek kuchni orientalnej. W tle mamy bloki przy Warchałowskiego, dziś z tej perspektywy już ich nie widać, zostały przysłonięte domem na rogu Dereniowej i Płaskowickiej. Z góry wyglądałoby to tak:

Widok z bloku przy Dereniowej 13 na południe. Za kilka lat na tym polu wyrośnie dom z Pizzą Hut i Bankiem Pekao. Na razie cieszy oko perspektywa Imielina i Natolina. Nadesłał Grzegorz Tkaczyk.
Patrz, jak będzie pięknie! 1986, nad. Grzegorz Tkaczyk

To jest widok z bloku przy Dereniowej 13 na południe. Na tym polu z szeroką ścieżką stoi dziś budynek z bankiem i KFC. No dobrze, czas kończyć. Zakładamy wózek na dach, pakujemy malucha do malucha i ruszamy. Wehikuł czasu czeka.

Co my tu mamy? Dwóch maluchów-zuchów. Ten na rękach to Grzegorz Tkaczyk, który przysłał zdjęcie sprzed bloku na Dereniowej. Ten pomarańczowy to też niezły zuch - patrząc ile ma na głowie, czyli dachu.
Maluchy zuchy. 1986, nad. Grzegorz Tkaczyk

1 KOMENTARZ

  1. Tak, zdjęcie „Pod budą” faktycznie pzredstawia wyjazd z Hirszfelda na parking przy Dereniowej, Kiosk się nie ostał, na gruzach widocznego na zdjęciu blaszaka stoi dziś jadłodajnia z chińszczyzną.
    „Rowerek u płotu” – zdjęcie wykonano z Hirszfelda, widoczne bloki natomiast należą do ul. Miklaszewskiego

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?