Ursynów? Panie, to betonowa pustynia! Niczego tam nie ma, wrony zawracają a psy… Sami wiecie, czym szczekają. Brzmi znajomo, prawda? I oznacza, że ktoś tak sądzący, nie był na Ursynowie co najmniej od piętnastu lat a wiedzę czerpie ze słynnego serialu Barei. Może czas mu podarować książkę?

Po lewej błotno-betonowa pustynia, jaką podczas budowy Ursynowa Północnego był teren między Wiolinową, Pięciolinii i Herbsta. Po prawej to samo miejsce jesienią roku 2011.
Park Jana Pawła II, 1979-2011

„Witajcie na Ursynowie” to album pokazujący, jak bardzo nasza dzielnica się zmieniła od czasów, gdy rzeczywiście była betonową pustynią. Z archiwów strony ursynow.org.pl wybrałem najbardziej charakterystyczne zdjęcia, odszukałem miejsce, z którego zostały zrobione i pstryknąłem je na nowo. Po latach. A oto przykładowy efekt.

Północne wyjście ze stacji metra Kabaty. Po lewej - widok z 1995 roku, tuż po uruchomieniu metra. Drzewa w głębi to Aleja Kasztanowa. Po prawej - to samo miejsce w 2008 r.
Kabaty, 1995-2008

Każda para zdjęć uzupełniona jest krótką historią przybliżającą nie tylko to, co widać, ale też to, co bez czego fenomenu Ursynowa zrozumieć nie sposób, czyli: dlaczego niby ta dzielnica jest tak unikalna? A to już w książce wydanej z okazji 35-lecia Ursynowa. Jeszcze jest w sprzedaży.

Autor: Maciej Mazur

Wydawnictwo Myśliński, Warszawa 2012

Przejdź do sklepu

Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?