Kościół przy Stryjeńskich jeszcze w ceglanej wersji, Galeria Ursynów z napisem „Już otwarte!”, bloki przy Kazury wciąż w kolorystyce wielkiej płyty. Natolin w roku 2004. Niby nie tak dawno, a jednak to inna epoka.

Galeria Ursynów już otwarta, na zakupy zaprasza supermarket Albert, który stał się Championem aby skończyć ekspresowo jako Carrefour. A może jeszcze nie powiedział ostatniego słowa? Trzy marki na 10 lat to niezły wynik. Fot. Małgorzata Badowska.
Albercik zaprasza, Fot. M. Badowska

Na początek Galeria Ursynów, jeszcze przed chwilą zwana wówczas jako Centrum Natolin. Na niej wielki napis „już otwarte”. Zakupy zrobimy w Albercie, który później zostanie Championem aby przejść kolejną zmianę szyldu i stać się Carrefourem. Po drugiej stronie skrzyżowania jeszcze spore pole do popisu.

Po wyjściu ze stacji Natolin wita nas szeroka perspektywa ulicy Belgradzkiej z reklamą wypożyczalni DVD Beverly Hills w tle. Fot. Małgorzata Badowska.
Z widokiem na Beverly Hills. Fot. M. Badowska.

Czego tu nie ma? Nie ma bloku wzdłuż Belgradzkiej. Zamiast niego mamy spory parking i reklamę zapraszającą do wypożyczalni Beverly Hills. Spójrzmy z góry.

Cinquecento, duży fiat i polonez z parkingu przy Belgradzkiej będą musiały znaleźć sobie inne miejsce. Za kilka lat parking i ten widok znikną, zastąpione przez nowy blok. To samo ujęcie w Galeriach 2005 i 2006. Fot. Małgorzata Badowska.
Poloneza czas kończyć. Fot. M. Badowska.

Na parkingu galeria pojazdów z epoki końca rządów Leszka Millera. Polonez Caro, Fiat Cinquecento a nawet załapał się jeszcze stary, dobry 125p. Jeżeli nie samochodem, to może podjedziemy autobusem? Czekają starzy znajomi.

436, 504 i 505 - z przystanku Metro Natolin pędzą w świat linie przyspieszone mijając nieco puste pole po lewej - zachodnia pierzeja KEN między Belgradzką i Płaskowickiej dopiero powstaje. Fot. Małgorzata Badowska.
Na polu komunikacji. Fot. M. Badowska.

Na przystanku przy jednopasmowej Alei KEN czerwona budka. Możemy przysiąść i poczekać na 436, 504 lub 505. Po drugiej stronie Alei aż po bazarek ciągnie się plac budowy. Bloki dopiero tu powstają. Zostawmy to i chodźmy na wycieczkę.

Parafia przy Stryjeńskich jeszcze w pierwotnej surowej formie, zanim realizacji doczekał się pomysł ślicznego otynkowania i otoczenia jej pięknym płotem. Zdjęcie: Paweł Jamroz.
Surowa parafia. Fot. P. Jamroz.

Kościół Ofiarowania Pańskiego przy Stryjeńskich powita nas swoją surową, ceglaną elewacją. Całość wciąż jeszcze nawiązuje do chyba romańskiego założenia. Niedługo zmieni szatę. Zostanie otynkowany, ogrodzony solidnym murem i straci cały urok.

Francuzi mają Trzy Doliny, a my Trzy Szczyty - masyw górski znany jako Kazurka. Tu widok od strony ulicy Stryjeńskich. Po lewej płot kościoła. Zdjęcie: Paweł Jamroz
Trzy szczyty. Fot. P. Jamroz.

Na razie zamiast muru mamy zwykły płotek oddzielający teren kościoła od parkingu osiedlowego. Na zdjęciu powyżej jeszcze załapało nam się parę aut Daewoo. Trzy lata wcześniej koreański koncern widniał przecież w nazwie Legii Warszawa. Taka to była potęga. No a w tle fotografii mamy Kazurkę. Wchodzimy? No ba!

Osiedle przy Kazury z górki. Po lewej jeszcze w klasycznej szacie szarej płyty, po prawej już nowoczesna pasteloza. Fot. Paweł Jamroz
Zmiana szaty. Fot. P. Jamroz.

Ze szczytu najwyższej góry Ursynowa podziwiamy panoramę osiedla przy Kazury. Większość bloków jeszcze w oryginalnym, wielkopłytowym wydaniu, chociaż z prawej już nam się wdziera nowoczesna pasteloza. A obok?

To bez dachu to stara stajnia Folwarku Moczydło. To coś przed nią to bałagan pobudowlany, a za nią - budynek PAX i nowootwarte Delikatesy. Zdjęcie z Kazurki zrobił Paweł Jamroz.
Stajnia i delikatesy. Fot. P. Jamroz.

Obok mamy ruiny stajni PGR Moczydło i ogólny pierdolnik otaczający teren pod Kazurką. Widok zamyka błyszczący nowością blok PAX. I to by było na tyle. Minęło w końcu czternaście lat. Niejedno dziecko zjeżdżające wówczas na sankach z Kazurki zasuwa tu dziś pewnie z własnym berbeciem.

Zdjęcie tytułowe znalazł w sieci i nadesłał Maciej Chojecki. Autor poszukiwany. Wydaje mi się, że pochodzi z 2003 roku, ale mogę się mylić.

1 KOMENTARZ

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?