Dziś będzie trendowo, lajfstajlowo a nawet trochę szołbizowo. Oto nowa paczka zdjęć z początku lat dziewięćdziesiątych i niech się wielkie magazyny modowe schowają, bo diabeł ubiera się na Ursynowie. Zapewne w Batmarze.

Pokaz mody lat dziewięćdziesiątych. Plastikowy daszek, jeansy i smerfy. Plac zabaw przy Zamiany 18. Nadesłał Michał Nikodem.
Pierwszy krzyk mody, 1990, nad. M. Nikodem

Vogue zrobił swoją polską sesję wsadzając Anję Rubik na szczyt jakiegoś usypiska? Też mi coś. Nikodemowie z ulicy Zamiany w 1990 poszli znacznie dalej. Co powiecie na huśtawkową stylówę na tle komponujących się kolorystycznie rdzawych rur? I z Ładą odchodzącą w tło, gdy na pierwszy plan wybija się dżins, plastikowy daszek Ellesse i bluzka ze Smerfami?

Wielkie starcie dziecięcych bohaterów na balkonie bloku przy Lokajskiego. Tylko miś jakby z innej bajki. Nadesłała Magda Słowińska (przedstawicielka Piratów).
Batman kontra piraci, 1990, nad. M. Słowińska

W modzie dziewczęcej też nowości. Na balkonie przy Lokajskiego bluzkowe starcie Batmana (pierwszy „Batman” kina podbijał właśnie na przełomie 89/90) z piratami. Zdjęcia nadesłane przez Magdę Słowińską to cudowny zapis początku lat dziewięćdziesiątych. Spójrzmy na to poniżej. Boże Ciało 1991, Natolin. Taki kapelusik Marlboro na Allegro w dzisiejszych czasach promocji zdrowia i pełnej poprawności byłby bezcenny!

Dawne czasy, nie ma co. Kto by dziś ubrał dziecko w czapkę z reklamą fajek? No ale wtedy to był przecież symbol luksusu i nowoczesności. Magda Słowińska rusza z mamą na procesję wokół Natolina z okazji Bożego Ciała.
Marlboro color, 1991, nad. M. Słowińska

A teraz będzie niespodzianka. W Vogue sporo piszą o szołbizie, to nie będziemy gorsi. Wprosimy się na Szolc-Rogozińskiego, na imprezkę do samego Zygmunta Chajzera. A co!

Jest Coca-Cola, są czereśnie, jest zabawa. Jak ją opisuje nadsyłający Filip Chajzer: "wielka biba w wielkiej płycie na Szolc-Rogozińskiego 15".
Jest Cola, jest impreza. Rok 1992, nad. F. Chajzer

Nadsyłający to zdjęcie Filip Chajzer opisuje: „wielka biba w wielkiej płycie na Szolc-Rogozińskiego 15”. Nic dodać. Można tylko coś dodać do tej coli, bo jeśli chodzi o strój, to pełen szacun. No dobrze. A teraz poważniej, bo w kwestiach aktualnych trendów świetną pamiątką są zawsze zdjęcia komunijne. Proszę bardzo.

Paparazzo gotowy, gwiazdy również - można robić rodzinne pamiątkowe zdjęcie komunijne. W roli ścianki - meblościanka, wciąż świetnie trzymająca się w mieszkaniu na Miklaszewskiego. Nad. Marta Warchoł.
Gwiazdy na ściance, 1990. Nad. M. Warchoł

Znów mamy rok 1990 i pamiątkową fotografię z archiwum Marty Warchoł. Biel oczywiście jest klasyczna, ale już fiolet, kratka i dżinsy-ogrodniczki nie pozwolą nam się pomylić. Jesteśmy we wczesnych latach dziewięćdziesiątych! I na koniec:

Kościół Wniebowstąpienia i Pierwsza Komunia. Po prawej tymczasowa dzwonnica, a po lewej cudowny hippisowski VW. Nie wiem tylko, skąd mam to zdjęcie. Autorze, daj znać!
Komunia na Wiolinowej, 1990. UWAGA! Autor zdjęcia poszukiwany.

Pierwsza Komunia w kościele pw. Wniebowstąpienia. Znów jest kolor, ale przy okazji zwróćmy też uwagę na park maszynowy. Po prawej zielony Mercedes, a po lewej też zielony klasyczny hippisowski Volkswagen. Dzieci kwiaty jeździły takimi prawie dwadzieścia lat wcześniej, teraz dotarły do Polski. Volkswageny, kwiaty i kolory. Czas już był najwyższy. Więcej zdjęć z początków lat dziewięćdziesiątych znajdziecie oczywiście w dziale ZDJĘCIA.

Zdjęcie tytułowe nadesłała Magdalena Cyganek.

 

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?