To dopiero historia. Ursynów w portfolio na stronie włoskiego Vogue’a. Zdjęcia zrobiła nasza dzielnicowa sąsiadka, Marta Śliwak. Są oczywiście współczesne, ale stylizowane na lata osiemdziesiąte. Postanowiłem więc w archiwum poszukać podobnych fotografii oryginalnie zrobionych w końcówce PRL. Gdyby tylko Vogue o nich wiedział!

Zdjęcie współczesne, ale jaka piękna stylizacja! Plac zabaw Dinozaury. Fot. Marta Śliwak, portfolio Vogue Italia.
Prawie jak w latach ’80, ale to 2018. Fot. Marta Śliwak

Na początek jeszcze jedno zdjęcie z włoskiego portfolio. Zrobione na placu zabaw Dinozaury przy Puszczyka. Przy Puszczyka? No to cofniemy się trochę. Proszę bardzo, kolejna dwójka modeli już z polskiej edycji. Rok 1981.

Kwiecień 1981, w wózku Marcin Cieślak (który nadesłał to zdjęcie) za wózkiem - starsza siostra Iza. A w tle dom przy Puszczyka 1.
Z wózkiem na Puszczyka. 1981, nad. Marcin Cieślak

Nie mogłoby się to ukazać w jakimś magazynie modowym? Świetna stylizacja! Starsza siostra w gustownej kurteczce, młodszy brat jeszcze w wózku, ale z doskonale dobranymi detalami. A co powiecie na takiego modela?

Le Corbusier byłby dumny - w tle tego pięknego zdjęcia z Imielina mamy przecież klasykę modernizmu w postaci geometrycznych podziałów pionowych i poziomych elewacji. Ach! Nadesłała Marta Warchoł.
Moda z Imielina. 1985, nad. Marta Warchoł

Imielin, rok 1985. Doskonałe zdjęcie i jeszcze lekko rozostrzone tło podkreślające harmonię geometrią Corbusierowskich kształtów. Nie, nie robię sobie jaj. To naprawdę świetna fota. Pozostańmy na Imielinie.

Czemu taka mina? Przecież jest zabawka... No tak, ale ten Ursynów tak wolno budują... To akurat Imielin w okolicach skrzyżowania Dereniowej i Płaskowickiej. W tle majaczy Natolin-Wyżyny. Zdjęcie: Adam Talaga.
Drobne Smuteczki. 1982, for. Adam Talaga

To okolice skrzyżowania Dereniowej z Płaskowickiej. Za płotem chyba stawiają właśnie bloki przy Warchałowskiego, w tle mamy Na Uboczu. A modelka? I jej zabawka?! Cudne!

Chodnik wzdłuż Rosoła, widoczne w tle budynki to ulice Mandarynki i Lasek Brzozowy. Dziś w tym miejscu wiedzie zacieniony chodnik i ścieżka rowerowa. Zdjęcie nadesłała Dominika Domańska.
Wybieg na Rosoła. 1986, nad. Dominika Domańska

Wybiegiem dla naszej kolejnej małej modelki jest chodnik przy Rosoła. Po lewej mamy Lasek Brzozowy i Mandarynki. Dziś jest to szeroka aleja połączona z drogą dla rowerów i pięknie obsadzona drzewami. Wtedy było trochę łyso, aczkolwiek – jak widać – bywało też kolorowo. To zdejmijmy nieco barwy.

Cudowny kożuch, szczyt marzeń w epoce przełomu lat '70/80. Kombinezon też niczego sobie. A wszystko na Cynamonowej, przed budowanym pawilonem handlowym. Fot. Adam Giergoń.
Kożuch na roztopy. 1983, fot. Adam Giergoń

Moda zimowa. Pani uwieczniona w 1983 roku naprzeciwko budowanego pawilonu przy Cynamonowej ma na sobie kożuch, absolutny zimowy hit i szczyt marzeń epoki stanu wojennego. Dzieciak w klasycznym ortalionowym kombinezonie. No nie Vogue? Nie… Raczej Kobieta i Życie. Samo życie. Ostatnie zdjęcie będzie na deser, jak wisienka na torcie. To już spokojnie mogłoby się znaleźć nawet na okładce żurnala. 1981 rok, Wiolinowa, uroczystość z okazji nawiedzenia parafii Zofii Barat przez kopię obrazu Czarnej Madonny (stąd ta dziwna Nysa). A wszystko uchwycone przez genialnego Włodzimierza Pniewskiego.

Nysa, która towarzyszy obrazowi Czarnej Madonny odwiedzającemu parafię ursynowską. No i TA PANI. Kropka. Fot. Włodzimierz Pniewski, garnek.pl/zdyrma
Nysa i Madonna. 1981, fot. Włodzimierz Pniewski

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?