Salon Fiata, Beverly Hills, Pizza Hut i inne nocne atrakcje Ursynowa. Te dzienne oczywiście też. Siłownia Amazonka, biurowiec Natpoll i nowe inwestycje, słowem: wszystko to, czym pochwalić się mogła Gmina Ursynów na filmie promocyjnym z 1999 roku.

Film jest w dwóch częściach. Pierwsza pokazuje kontrast między przeszłością z czasów Niemcewicza a nowoczesnością końca dwudziestego wieku. Będzie więc dużo dźwigów, betonu i asfaltu kostki bauma. To na przykład są Kabaty.

Ta szosa przebiegająca wśród pól to Wąwozowa widziana z dachu bloku na rogu Zaruby. Dźwigi w oddali wznoszą budynek NASKu a po prawej powstają bloki Osiedla Kabaty. Kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów.
Wąwozowa w kierunku KEN. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

Urząd chwali się nowymi inwestycjami. Budowaną Aleją KEN, działającym od czterech lat metrem i kolejnymi osiedlami stawianymi przez deweloperów. Miejsca wtedy jeszcze było bardzo dużo. To na przykład jest ulica Stryjeńskich.

Ze zwierząt to wśród drzew po lewej najgłośniejsze były żaby. Widok na ulicę Stryjeńskich. Po prawej parking bazarku, na wprost kościelna wieża, której nie zasłonił jeszcze moloch bloku PAX-u. Kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów.
Stryjeńskich w kierunku Natolina. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

Wśród tego cywilizowania nie zapominamy oczywiście o ekologii. Wtedy jeszcze na wielkopłytowych blokach można było podziwiać zielone ściany z dzikiego wina. Takie jak ta – co powiecie na dżunglę balkonową?

Tu mógł pewnie mieszkać Axl Rose, w końcu jego przodkowie pochodzili z Polski. Osiedle Jary, tak kiedyś wyglądały bloki zanim w ramach akcji ociepleniowej zdarto z nich dwudziestoletnie dzikie wino. Kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów.
Welcome to the jungle. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

No dobrze. Dość gadania, to nie dyskusyjny klub filmowy. Chociaż może trochę jednak tak? Odpalamy pierwszą część filmu. VHS wrzucamy do magnetowidu i wciskamy play.

Zaraz, zaraz. Miał być Ursynów nocą, a tu wszystko za dnia. Bo noc będzie w części drugiej, chyba nawet ciekawszej. Zanim zapadnie wieczór skoczymy jeszcze do klubu fitness. Jeżeli ktoś już zapomniał, jak wyglądały siłownie z lat dziewięćdziesiątych, to wyglądały właśnie tak:

W ramach promowania uroków życia na Ursynowie gminna kamera zagląda na siłownię "Amazonka" na KEN obok kościoła Wniebowstąpienia. Moda to jedno, ale lewa noga po prawej osiąga faktycznie wysoki poziom.
Miss Fitness. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

Fitness Club Amazonka mieścił się przy Alei KEN obok kościoła Wniebowstąpienia. Z wczesnej młodości pamiętam podobne sprzęty stojące w siłowni u księdza. To znaczy w budynku księdza, a właściwie parafii Świętego Tomasza. W głównym kościele trwała jeszcze budowa, a od strony dzisiejszego ratusza można już było w piwnicy ćwiczyć. W zdrowym ciele zdrowy duch.

Hipermarket HIT, jedyna nocna gwiazda kabackiego handlu. Niedawno zresztą otwarta. Kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów.
Kabacki HIT. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

Wreszcie robi się ciemno. Na nocny objazd okolicy wyruszamy oczywiście Fiatem kupionym w salonie przy Zamiany (na zdjęciu tytułowym) i jedziemy na Kabaty, gdzie właśnie otwarto supermarket Hit. Kto głodny, ten wpadnie do Pizzy Hut a po rozrywkę – gdzie? No jak to, gdzie. Do Beverly Hills.

Beverly Hills na Belgradzkiej. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów
Beverly Hills na Belgradzkiej. 1999, kadr z filmu promocyjnego Gminy Ursynów

Skoro już jesteśmy w wypożyczalni, to czas na drugą kasetę. Wrzucamy w magnetowid i podziwiamy. Przed Państwem druga część filmu o Ursynowie sprzed dwudziestu lat.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?