Tak, tak. To Ursynów. Na pierwszym filmie zadowolony właściciel zjeżdża sofą w reklamie serwisu ogłoszeń drobnych tablica.pl, na drugim zakłopotany młodzian ogląda wysokie loty kur nad blokami Wiolinowej.

Reklamy często przypominają opowieści o Wyspach Bergamutach i tylko – jak wiadomo – wysp tych nie ma. Nie ma też dwóch marek, które w 2011 roku reklamowały się filmami kręconymi na Ursynowie Północnym. Serwis tablica.pl włączono w światową markę OLX, Erę Tak Tak wkrótce po wypuszczeniu tej reklamy zmieniono na T-Mobile na kartę.

Pan na balkonie upiecze obiad na grillu, a pan na dole sprzeda sofę sąsiadowi z Końskiego Jaru. I wszyscy zadowoleni, a najbardziej serwis Tablica.pl, który tak się reklamuje.
Gorące okazje tablicy.pl. Film reklamowy z 2011 r.

W filmie Tablicy mamy przepiękny kadr lokatora grillującego na balkonie – jak wiadomo, to surowo wzbronione przepisami przeciwpożarowymi. Krata za kiełbasianym mistrzem wskazuje nam też jasno, że to ostatnie piętro bloku. A na dole – pan na sofie.

To już koniec reklamy, sofa u kupca. Ciekawe, czy za kilkanaście lat będziemy się śmiali z reklamy, sofy czy Końskiego Jaru gwiazdującego w tle? Kadr ze spotu serwisu Tablica.pl
Zapraszamy na sofę. Reklama tablicy.pl z 2011 r.

I oto finał udanej transakcji. Pod blok przy Końskim Jarze (chyba numer 8) podjeżdża nasz sąsiad sprzedający sofę. Całość zamknięto w klasycznych 30 sekundach z wpadającą w ucho muzyką. Oto cały film:

W drugiej części dzisiejszej Nocy Reklamożerców (raz na czymś takim byłem i strasznie się wynudziłem) w roli osiedlowych orłów wystąpią kury. Chociaż w zasadzie to powinny być pingwiny, bo to przecież pingwin był maskotką Tak-Taka.

Lecą kury nad Wiolinową w reklamie Ery Tak-Tak.
Lecą kury! Kadr z reklamy Ery, 2011 r.

Kury fruwają nad Wiolinową i Aleją KEN, podpowiadając nie do końca chyba rozgarniętemu młodzianowi, że warto kupić kartę pre-paid Ery, bo znosi złote jaja.

Bonus dawany przez operatora Tak-Taka pokazuje, jakie w 2011 były ceny połączeń. Kadr z reklamy Ery, w tle Wiolinowa i KEN.
To były ceny! Kadr z reklamy Ery, 2011 r.

150 złotych ekstra – to jest coś… Co mówi nam sporo o kosztach połączeń komórkowych wcale nie tak dawno temu. Dobrze. Dosyć gadania. Czas na film z klasycznym sloganem: „takie rzeczy tylko w Erze.” Miłej zabawy i ciepłych wspomnień życzymy.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?