Emocje przypominały te z pierwszej randki. I to w ciemno. Co gorsza, dosłownie: w ciemno. Dwadzieścia pięć lat temu pierwszy raz pojechaliśmy metrem. Kawałeczek.

W sieci pojawił się właśnie prywatny film z października 1992 roku. Kręcony VHS-em fantastycznie oddaje nastrój tamtej chwili i klimat epoki. Film udostępniła pani Małgorzata Fiałek, którą tata zabrał wówczas na wycieczkę, aby się dziecko pierwszy raz w życiu przejechało metrem.

Trochę to wszystko inaczej wyglądało. Stacje jeszcze nie były wykończone, trasa wiodła z Kabat tylko na Ursynów, a zamiast Inspiro pasażerów woził radziecki produkt z 1988 roku. Ale to była historyczna chwila, bo oto po prawie dziesięciu latach budowy pierwszy raz magiczne metro przewiozło pasażerów. Przy wejściu rozdawano specjalnie wydane na tę okazję foldery. Na stacjach i w pociągach ludzie żywo dyskutowali, bo możecie nie pamiętać, ale wówczas ważyły się losy dalszej budowy. Północną część palcu budowy zamknięto na głucho. Woda zalała część wydrążonych tuneli. Bank Światowy doradzał, aby metro przerobić na szybki tramwaj. Poważnie też rozważano zakończenie trasy na stacji Wilanowska. Czasy już były nowe, pieniędzy brakowało, Związek Radziecki padł i nie pomagał. Także decyzja o wpuszczeniu zwiedzających na plac budowy i przewiezieniu ich pociągiem miała też charakter wizerunkowy. Sprytnym chwytem dyrekcja budowy pokazała: patrzcie, jak niewiele brakuje do sukcesu! I to podziałało.

To jeszcze nie pociąg, tylko pojazd techniczny. Szkoda, zwiedzający chcieliby się przejechać. Stacja Ursynów. Fot. Adam Myśliński.
Drezyna na szynach

Po jednodniowym pokazie stacje znów zamknięto, napisy i drogowskazy zdjęto i jeszcze trzeba było czekać kolejne prawie trzy lata zanim kolejkę znów otwarto. Tym razem na dobre. Narodowemu zwiedzaniu jeżdżącego metra przyglądała się ekipa Polskiej Kroniki Filmowej. Na filmie pani Małgorzaty widać ją na samym początku, przy służbowej bladoniebieskiej Nysce. Plon pracy ekipy podziwiać można w galerii zdjęć z roku 1992.

Filmu PKF udostępnić niestety nie mogę. Szukajcie a znajdziecie. Tyle powiem.

Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?