Patrz, Uszatku, jaki widok! Uszatek spojrzał i na szczęście klapnięte miał uszko a nie oczko, więc wszystko mógł ogarnąć wzrokiem. A było co ogarniać, bo w 1980 roku widok z balkonu przy Miklaszewskiego 1 kończył się na Lesie Kabackim, a po drodze nie było niczego.

Nową paczkę zdjęć nadesłał wychowany przy Miklaszewskiego właśnie Stefan Sosnowski. I nie dość że są to zdjęcia unikalne, to jeszcze układają się w piękną historię którą opowiemy od końca. Końcem jest właśnie wyjście na ten balkon. Spójrzmy okiem misia.

Z balkonu bloku przy Miklaszewskiego 1 widać ulicę Nugat (Gandhi) i wielkie pole, na którym dziś jest szkoła i Arena Ursynów. Nad. Stefan Sosnowski
Widok aż po Las Kabacki. 1980, nad. Stefan Sosnowski

Ulica pod blokiem wówczas nazywała się Nugat i była jeszcze jednopasmowa. Dziś to Gandhi. Za nią stoi dziś nowy blok zasłaniający szkołę, która zasłania Arenę, która zasłania ulicę Pileckiego, za którą stoją bloki i straż pożarna, która zasłania Las Kabacki. Wówczas widoku na las nie zasłaniało nic. Ba – wygląda na to, że ulica Pileckiego (wtedy Findera) jeszcze nawet się przez te pola nie przebiła.

Miklaszewskiego 1, balkony wychodzą na ulicę Nugat (dziś Gandhi). Nad. Stefan Sosnowski
Pozdrawiamy z balkonu! 1980, nad. Stefan Sosnowski

Zeszliśmy przed blok, teraz pomachamy paniom, które wyszły na balkon – ten sam, z którego przed chwilą podziwialiśmy widok. Fajnie, że już można wyjść na ten balkon i że można tu zamieszkać, bo jeszcze rok wcześniej cała okolica była placem budowy.

Tu jasno widać, że spora część Imielina wcale nie jest wielką płytą. Ulica Miklaszewskiego. Nad. Stefan Sosnowski
Cegła na cegle. Budowa Imielina. 1979, nad. Stefan Sosnowski

Zainteresowani techniką wznoszenia ursynowskich budynków z pewnością przyjrzą się tym zdjęciom dokładniej. Widać doskonale, że bloki w tej części Imielina powstawały podobnym sposobem jak dzisiejsze: szkielet wypełniano pustakami lub cegłą, chociaż czy przypadkiem w pokoju po prawej na zdjęciu niżej nie widać wielkopłytowych ścianek? Kto mieszka na Miklaszewskiego, Marco Polo czy Amundsena mógłby pewnie coś w tym temacie dorzucić.

Wypełniany szkielet bloku przy Miklaszewskiego 1. Nad. Stefan Sosnowski
Szkieletor Miklaszewskiego 1. 1979, nad. Stefan Sosnowski

Szkieletor wypełniono, ścianki zbudowano, może kolorki na razie trochę szare, ale przecież z czasem otynkuje się to pastelowymi barwami. Osiedlowa górka też pokryje się trawą i drzewkami. Kiedyś. Najważniejsze, że już dziś jesteśmy wreszcie w domu.

Bloki jeszcze takie trochę surowe, podwórko też wymaga zagospodarowania, ale w końcu to dom. Ulica Miklaszewskiego. Nad. Stefan Sosnowski
Teraz już z górki. 1981, nad. Stefan Sosnowski

To dopiero pierwsza paczka z kilkunastu fotografii nadesłanych przez Stefana Sosnowskiego. Wkrótce ciąg dalszy Imielina oraz świetne zdjęcia z Placu Wielkiej Przygody.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?