Wbrew pozorom wcale nie będzie politycznie. Koniec świata rozumiemy bardzo lokalnie, jako koniec wielkomiejskiej cywilizacji, który w końcówce PRL-u wypadał dokładnie na ulicy Przy Bażantarni. A więc bierzemy zapasy (bo sklepu tu nie uświadczymy) i w drogę na kresy Natolina 1988-90.

Ulica Przy Bażantarni, po lewej blok przy Raabego, po prawej koniec świata. Kiedyś będzie to skrzyżowanie z Aleją KEN. Nad. Piotr Klonowski.
Rowerem Przy Bażantarni. 1988, nad. P. Klonowski

Zdjęcie tytułowe i to powyżej są najstarsze, z 1988 roku. Tytułowe pokazuje parking na roku Żabińskiego i Przy Bażantarni oraz nieco jeszcze dzikie pola, na których wyrosną bloki Moczydła. Te większe drzewa to Aleja Kasztanowa. Fotografia z rowerkiem jest trochę myląca, bo blok po lewej stronie to wbrew pozorom nie Żabińskiego, tylko Raabego. Przed nim płot chyba kończącej się budowy metra, a może to już budowa centrali telefonicznej? Niżej podobne ujęcie rok później.

Ulica Przy Bażantarni widziana od skrzyżowania ze Stryjeńskich. Po lewej budowa szkoły. Po prawej rząd latarni będących granicą ówczesnego Ursynowa. Biała Zastawa zmierza w stronę Rosoła. Nadesłał Piotr Klonowski.
Słupy graniczne. 1989, nad. P. Klonowski

Ale tu już na zdjęciu mamy dom przy Żabińskiego i cudownie podparty drewniany płot budowy szkoły 336. Fotograf stoi na początku ulicy, zaraz za skrętem ze Stryjeńskich. Który to skręt mamy niżej.

Za zakrętem Stryjeńskich zaczyna się ulica Przy Bażantarni. A hen, na horyzoncie, pod lasem trwa budowa biurowca Metra. Motoryzacja powoli dociera w te okolice - na razie chętnych na miejsca nie ma. Nadesłał Piotr Klonowski.
Coś być musi do cholery za zakrętem. 1989, nad. P. Klonowski

Tak wyglądał właśnie tytułowy Koniec Świata 1989. Ulica Stryjeńskich zakręca w Przy Bażantarni, dalej księżycowy krajobraz i budowana stacja postojowa metra. Jedno mnie tylko zastanawia. Na obrazku mamy wczesną wiosnę, wokół krajobraz jak z Mordoru, to w takim razie dokąd idą ci wszyscy ludzie? Na wycieczkę?

Pola Moczydła, zapewne w okolicach dzisiejszej ulicy Plakatowej i Baló. Nadesłał Piotr Klonowski.
Pola Moczydła. 1990, nad. P. Klonowski

Na wycieczkę. Czemu nie? Oto wycieczka na pola Moczydła rok później. Za szumiącą trawą rząd słupów z latarniami wyznacza… No właśnie sam nie wiem. Drogę dojazdową do budowanej stacji postojowej metra biegnącą wzdłuż przyszłej Alei KEN? Bo w sumie jesteśmy w tej okolicy.

Pośród tych pól wyrośnie za kilka lat osiedle Moczydło - na razie wyrasta zboże i stacja postojowa metra. Nadesłał Piotr Klonowski.
Metro Moczydło, 1990, nad. P. Klonowski

Hale pod lasem to oczywiście zajezdnia metra, przed którą szumią łany zbóż. Kiedyś zmienią się w gęsto zabudowane zaułki zachodniej części Kabat. Ale uwaga, coś chyba leci?

Nad Puławską ląduje Boeing 767 PLL LOT. Te nowoczesne maszyny ledwie rok temu zastąpiły muzealne Iły-62. Iły zresztą ktoś kupił. Nadesłał Piotr Klonowski.
Leci B767. 1990, nad. P. Klonowski

Leci! To Boeing 767, najnowszy nabytek LOT-u! Nie ma wątpliwości, w roku 1990 żaden inny samolot polskich linii nie miał silników pod skrzydłami. A więc witajcie w nowych czasach, oto nadlatuje cywilizacja. No to lecimy, na koniec jeszcze tylko pójdziemy się pobawić. Na klasycznym drewnianym placu zabaw przy Żabińskiego.

Za ten cały zestaw zdjęć wielkie podziękowania należą się Piotrowi Klonowskiemu, któremu chciało się przetrząsnąć albumy i podesłać takie cudowne skany. Szczerze namawiam do tego samego!

Plac zabaw na podwórku przy Żabińskiego. Marzenie. Nie dość, że stoi tu piękny drewniany wagon, to jeszcze mamy trzy klasyczne domki. Jest w co się bawić. Nadesłał Piotr Klonowski.
Drewniany raj na Żabińskiego. 1989, nad. P. Klonowski

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?