Było pewnie trochę później niż dziś. Może koniec marca, może już kwiecień? Słońce świeciło, ale sądząc po ubraniach, nie była to najcieplejsza wiosna. I tej wiosny roku 1996 (plus minus) wybierzemy się na spacer Aleją Kasztanową i Nowoursynowską.

Gdy pierwszy raz spojrzałem na te zdjęcia, pomyślałem, że to może Las Kabacki? Ale nie. Na pewno nie. Po prawej stoi przecież charakterystyczny krzyż z Powstania Styczniowego, więc to musi być Aleja Kasztanowa. Jeszcze w swoim oryginalnym, dzikim wydaniu duktu między szpalerem kasztanów. Jeżeli się odwrócimy, zobaczymy już cywilizację.

Aleja Kasztanowa, po prawej widoczny blok przy Dembego 30. Fot. Andrzej Kubik
Jeżewskiego róg Dembego. 1996, fot. Andrzej Kubik

Po prawej, między drzewami majaczy blok. Sprawdziłem na mapie – to oczywiście jest dom z adresem Dembego 30. Czyli to na pewno jest Aleja Kasztanowa a panie z pieskiem spacerują od strony Rosoła w kierunku przyszłej Alei KEN.

Aleja Kasztanowa widziana od strony Rosoła, po prawej płot gospodarstwa Karniewskich. Fot. Andrzej Kubik
Spacer w kasztanach. 1996, fot. Andrzej Kubik

To zdjęcie zrobione jest ciut bliżej Rosoła, czyli też bliżej bloków – co może tłumaczyć, skąd ten asfalt. Położono go chyba wraz z budową pierwszej części Osiedla Kabaty. Mam takie zdjęcie z 1991 roku i jest tam i ten asfalt i krzyż i świeżo zbudowany blok.

"Bogu na chwałę 1909 AFK" głosi napis na żelaznym krzyżu, którego historia sięga nieco wcześniej niż 1909 - aż do Powstania Styczniowego. Fot. Archiwum Rodziny Myślińskich.
Krzyż w Alei Kasztanowej. 1991, fot. Archiwum Rodziny Myślińskich

Na koniec jeszcze jedna fotka z wiosennego spaceru z psem. Tym razem zrobiona już nieco dalej – na Nowoursynowskiej na wysokości wylotu uliczki Lota. Rozpoznałem ją po charakterystycznej kamienicy po prawej stronie.

Nowoursynowska róg Lota, widok na południe. Po lewej, za chwastami - SGGW. Po prawej - nowe osiedle. Fot. Andrzej Kubik
Nowoursynowska przy Lota. 1996, fot. Andrzej Kubik

I koniec, wracamy do domu. Wczesna wiosna ma to do siebie, że czasem człowiek może przemarznąć. Więc zróbcie sobie herbatkę i podziwiajcie jak to wyglądało prawie ćwierć wieku temu.

Zdjęcie tytułowe wykonał Andrzej Kubik.

5 KOMENTARZE

  1. Oj, sporo liści żółtych i ciemnozielonych na drzewach, rudobrązowy dywan świeżo spadłych na ziemi – wygląda mi to raczej na przełom października i listopada 1996 niż na wiosnę. Wiosna zresztą akurat była wtedy bardzo nietypowa, tzn. do 3 kwietnia była w zasadzie regularna zima, a już dwa tygodnie później zrobiło się 27 stopni. Efektem były nietypowe obrazki z ludźmi w wakacyjnych strojach opalającymi się na tle burych trawników i nagich drzew 🙂

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?