Dawno temu na Moczydle

Archiwalne "Pasmo" z lat dziewięćdziesiątych i wspomnieniowy list od wieloletniego mieszkańca wsi Moczydło

1013
Rok chyba 1945. Miejsce? Administracyjnie dziś to Ursynów, ale gdzie ta glinianka? Kabaty? A może Jeziorki? Zdjęcie przekazał nie do końca pewny Mirosław Antoniak.
1945. Pięciu z glinianki

Wiecie, co to jest „kopiec z ewangeliami”, słyszeliście kiedyś o czymś takim? A wiecie, że jeden z takich kopców się uchował i wewnątrz wciąż czekają zamknięte lata temu w szklanych butlach zwitki z czytanymi podczas procesji na Boże Ciało fragmentami ewangelii? To tylko jedna z historii z dawnego Moczydła, które w liście do redakcji „Pasma” opisał Mirosław Antoniak, wieloletni mieszkaniec tej wsi.

Zanim artykuł, to najpierw jednak zdjęcie tytułowe. Piątka pływaków w gliniance. Też przekazał je pan Antoniak, ale niestety nie wie, gdzie było zrobione. Rok zapewne jest 1945. Miejsce? Możliwości są dwie. Pierwsza – glinianka istniejąca kiedyś niedaleko Alei Kasztanowej, z grubsza w okolicy dzisiejszego kościoła pw. Władysława z Gielniowa. Lokalne stawy w lecie były przecież centrum życia społecznego! Poniżej zdjęcie z „Jeziórka”, czyli obecnego oczka w parku Moczydełko.

- Nazywaliśmy to oczko wodne "Jeziórkiem" - wspomina tamte kąpiele Mirosław Antoniak z Wełnianej. Jeziórko to dziś staw w parku Moczydełko. Niektóre wierzby za wodą stoją pewnie do dziś. A szpaler drzew na horyzoncie to zachodnia część Alei Kasztanowej.
1966, W Jeziórku. Nad. Mirosław Antoniak

Możliwość druga – glinianka jest gdzieś w Pyrach, Dawidach lub Jeziorkach. Do dziś jest tam sporo takich oczek wodnych. Gdziekolwiek jest i tak pięknie wprowadza nas w klimat wspomnień – oto list do „Pasma”.

Wspomnieniowy list do redakcji "Pasma" Mirosława Antoniaka.
Wspomnieniowy list do redakcji „Pasma” Mirosława Antoniaka.

W uzupełnieniu tego tekstu. W rozmowie ze mną Mirosław Antoniak zdradził, gdzie były te „kopce z ewangeliami”. Jeden był przy Nowoursynowskiej, ale jakiś czas temu go zrównano. Być może ze środka wysypało się jakieś stare szkło, więc trafiło na śmietnik wraz z zamkniętymi w nim wycinkami. Drugi natomiast wciąż jest, ale nie powiem gdzie. Pan Antoniak zapewnia, że gdy lekko wbić w niego łopatkę, wciąż dźwięczy szkło sprzed lat. Ilu? Wielu. Z czasów, gdy nad stawami prężyła się moczydłowska młodzież.

Rok 1964, wakacyjna scena wśród pól otaczających "Jeziórko", czyli istniejący do dziś staw przy Wełnianej. Nad. Mirosław Antoniak.
1964, Plaża nad Jeziórkiem. Nad. Mirosław Antoniak

3 KOMENTARZE

  1. Zdjęcie w cytowanym artykule to najprawdopodobniej część folwarku (stajnie?) Moczydło, który należał do dóbr wilanowskich, podobnie jak wiele innych folwarków w tym folwark Olechów obecnie część Lasu Kabackiego. Co ciekawe, o ile na ziemi trudno dostrzec ślady po tym ostatnim, to na zdjęciach satelitarnych wyraźnie widać inną barwę zieleni na miejscu zniszczonych zabudowań. Dlaczego się tym interesowałem? Mój przodek był ekonomem i pisarzem w obydwu tych folwarkach.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?