Czasoprzewodnik. 33 lata na Ursynowie.

Ursynów rok po roku. 1977-2010.

103

Jaka tajemnicza katastrofa towarzyszyła uroczystemu wmurowaniu kamienia węgielnego pod pierwszy ursynowski blok i co ma z nią wspólnego koniak „Słoneczny Brzeg”? Gdzie zwiał guziec i dlaczego nazywał się Non Diego? Jak wyglądał stan wojenny między Puławską i Rosoła? Odpowiedzi na te i 210 innych pytań znajdziecie w książce „Czasoprzewodnik. 33 lata na Ursynowie”.

Może ktoś pamięta jeszcze akcje „Pomóż sobie sam” polegające na przekazywaniu niewykończonych budynków zakładom pracy, które we własnym zakresie miały je przygotować do zasiedlenia. „Ale na przykład co z otrzymanym blokiem miał zrobić Uniwersytet Warszawski? Profesorowie i docenci do łopat?” – czytamy w książce. Można w niej wyczuć ironiczny język autora Macieja Mazura znany z jego z reportaży w „Faktach” TVN. 'Gazeta Stołeczna', 25 czerwca 2010 r.
Analogowy GPS z początków Ursynowa: takie tablice pozwalały jakoś zorientować się w gąszczu bloków, które wcale nie stoją przy ulicach. Ten drogowskaz stoi na rogu Gandhi i Dereniowej. Fot. Werner Huber.
Sprawdź w nawigacji

Poza historiami z lamusa jest też sporo pereł, czyli nigdzie indziej nie publikowanych zdjęć. W większości pochodzą z prywatnych archiwów projektantów osiedla, tutejszych fotografów czy po prostu mieszkańców. Lepszego zapisu dziejowego momentu nie znajdziecie. A wspomniałem o solidnej kwerendzie źródłowej?

W pracowni Praktycznej Pani na Koncertowej 10 w piątki prowadzone są kursy kroju i szycia. Punkt dysponuje czterema maszynami, więc każda z praktycznych pań praktycznie bez kłopotu może obszyć zasłony albo dociąć obrus na stół. Ten, który w pracowni politechnicznej w tym samym bloku zbił praktyczny pan. Spółdzielnia dba jednak nie tylko o sferę materialną, ale także duchową. W pierwszym oddanym budynku lokuje się Dział Społeczno-Wychowawczy. Na nadchodzące lato 1978 roku przygotował bogatą ofertę zajęć dla najmłodszych, a dla trochę starszych – obóz harcerski i zuchowy.
Jak jest zima, to musi być zimno? Ależ skąd! Wystarczy zastosować nagrzewnicę i od razu całe przemarznięcie i wilgoć się wykurzy, a na wiosnę będziesz Pan zadowolony! Gdzieś na osiedlu Stokłosy, fot. Włodzimierz Witaszewski.
Się kotłuje

Wszystko pięknie, jest tylko jeden szkopuł. Otóż cały nakład u wydawcy został już sprzedany. Ale spokojnie, nic straconego. Przecież zamiast „Czasoprzewodnika” możecie kupić „Czterdziestolatka”. Też ma twardą okładkę, ale więcej stron, więcej zdjęć i trochę inny styl reportażu historycznego. Gdybyście się zdecydowali – to nic prostszego. Kliknąć poniżej.

Przejdź do sklepu

Rówieśnik Ursynowa (1977) i autor trzech książek o historii dzielnicy. Zawodowo reporter Faktów TVN i autor programu Ranking Mazura w TVN24.

Skomentujesz? Wiesz może coś więcej? A może autor się pomylił?