Smródka

Smródka, czyli geograficznie: Potok Służewiecki. Oficjalnie jest to rzeczka biorąca swój początek na Okęciu, przepływająca przez Wyścigi, Dolinę Służewiecką i Wilanów, gdzie wpada do rzeki Wilanówki. Źródła internetowe podają, że jest fragmentem dawnej rzeki Sadurki, wypływającej z okolic dzisiejszego Dworca Zachodniego. Smródka to nieodłączny element identyfikacji ursynowskiej - immanentny jak Kopa Cwila i fantastyczny jak Central Park. W przeciwieństwie do regulowanych regulaminami miejskich parków, nad Smródką panuje atmosfera niezobowiązująca. Nikt tu nie krzyczy na właścicieli psów bez smyczy, nikt nie wygraża rowerzystom, można chodzić na wskroś i wspak po trawie. Można się też kąpać w Smródce, ale z uwagi choćby na nazwę cieku wodnego - lepiej tego nie robić. W latach dziewięćdziesiątych Smródka zdecydowanie jednak się oczyściła, a jej koryto uregulowano. Mimo to, nadal wiosną potrafi pokazać, jaka w niej siła i wystpuje z brzegów, zalewając okolice skrzyżowania Alei Wilanowskiej i Sikorskiego. Park w Dolinie Służewieckiej kryje w sobie kilka reliktów prehistorii Ursynowa. Mniej-więcej naprzeciw wylotu ul. Anody (d. Rosoła) po stronie Służewa nad Dolinką można podziwiać resztki dawnych zabudowań ulicy Tarniny. Ślad samej ulicy, biegnącej równolegle do koryta Smródki, też wciąż jest widoczny. Po stronie Ursynowa, bliżej Puławskiej rosną jeszcze resztki starego sadu owocowego, stoi słup który kiedyś doprowadzał prąd do okolicznych domostw i jest absolutna perełka - betonowy krąg przypominający fontannę lub wcementowane oczko wodne pośród sadów. Smródkę próbowano ucywilizować i uregulować jeszcze w czasach socjalizmu. Wykopano kilka stawów połączonych z korytem systemem śluz. Te jednak - nigdy nie czyszczone - zamuliły się i zarosły, skazując ambitny projekt hydrotechniczny na śmierć. Dziś w większości tych stawów można podziwiać błotniste bajora a wiosną wypalane trzciny. W 2004 i 2005 roku nad Smródką działały ogródki piwne, ale schodzące się towarzystwo i protesty okolicznych mieszkańców przekreśliły gastronomiczno-rozrywkową karierę Doliny. Potok Służewiecki był również świadkiem najbardziej skomplikowanej operacji z zakresu inżynierii wodnej w historii Ursynowa. Gdy budowano metro, dwukrotnie przenoszono koryto Smródki wpuszczając jej wody w betonowe rury. Ale i to przeżyła i nas wszystkich też przeżyje. Bo dopóki płynie - Ursynów nie zaginie!

Autor: Maciej Mazur, 2007

Etykietowanie:

Osiedle mieszkaniowe Służew nad Dolinką, Wrzesień 1978

Zdjęcie okolic z 1978r.

Wrzesień 1978, Warszawa, Polska
Osiedle mieszkaniowe Służew nad Dolinką.
Fot. Jarosław Tarań/KARTA [78-80], udostępniła Danuta Kszczot-Tarań.

http://karta.org.pl/fotooferty/taran_warszawa/ppages/ppage38.htm