Skansen Alternatywny - wersja niskobużetowa

W oryginalnym projekcie zgłoszonym do Budżetu Partycypacyjnego na 2015 rok Skansen Alternatywny miał formę Parku Historii Lokalnej, czyli całościowego założenia do realizacji u podnóża Kopy Cwila. Wysoki kosztorys projektu – milion złotych – zakładał odbudowywanie i rekonstrukcję fragmentów Ursynowa z lat ’70, ’80 i ’90 wraz z zapleczem handlowo-gastronomicznym, przez co miał powstać swoisty park tematyczny. Nie udało się, głosowanie w budżecie partycypacyjnym wygrał tylko jeden projekt, zgarnął całą pulę i cześć. Ale jednak nie do końca "cześć". Zarząd dzielnicy pyta wszystkich projektodawców, czy ich pomysły (wycięte w pień przez zwycięskie Centrum Integracji) dadzą się zrealizować taniej, w mniejszym zakresie albo może trochę inaczej, ale tak aby jednak zaistniały w przestrzeni Ursynowa. W przypadku Skansenu sprawa jest prosta: oczywiście, że się da!
W obecnych warunkach projekt zostaje zawężony do Skansenu, czyli miejsca przechowującego elementy małej architektury będące świadectwami kolejnych epok rozwoju dzielnicy. Większość elementów wymaga wyłącznie przeniesienia z miejsc, gdzie jeszcze stoją (a wskutek szybkiego rozwoju wkrótce będą zastąpione rozwiązaniami nowocześniejszymi), drobnej naprawy lub odświeżenia oraz odpowiedniego wyeksponowania. Wraz z wielkością dostępnych środków można się pokusić o stopniowe rozszerzanie ekspozycji o elementy rekonstruowane. Najlepszym rozwiązaniem byłoby etapowanie inwestycji i dokładanie kolejnych eksponatów w ramach pozostających do dyspozycji sił i środków.

Wciąż jednak nie wymaga to angażowania dużych nakładów ze strony Urzędu Dzielnicy – cała część edukacyjna zostanie przekazana bezpłatnie wraz z prawami do wykorzystania materiałów archiwalnych, dzięki czemu projekt mający na celu upowszechnianie wiedzy o lokalnym dziedzictwie będzie miał również wymiar obywatelski. Ze strony użytkowników portalu ursynow.org.pl jest sporo zgłoszeń osób chętnych do dzielenia się swoimi materiałami oraz wiedzą.
Każdy z elementów aranżacji skansenu uzupełniony będzie o odpowiednio wkomponowane tablice z historycznymi zdjęciami Ursynowa oraz opisami wyjaśniającymi oryginalne zastosowanie i kontekst. Pewnym odniesieniem może być fragment ulicy Wysockiego na Bródnie, unikalny acz nie do końca wykorzystany edukacyjnie fragment przestrzeni miejskiej:
http://www.targowek.info/2013/04/wyremontuja-skansen-tramwajowy-na-wysoc...

ETAP 1: Skansen Alternatywny
Ten etap budowy skupi się wyłącznie na przeniesieniu już istniejących elementów miejskiej architektury do przestrzeni pod Kopą Cwila. Powstaną trzy strefy tematyczne.

1. Osiedle
Aranżacja fragmentu przestrzeni osiedlowej zawierająca następujące oryginalne elementy:
- ławki gięte drewniano-metalowe
- latarnie rtęciowe typów stawianych od lat ’70:
- słupy i tablice ogłoszeniowe, które po drobnym przerobieniu można wykorzystać do eksponowania archiwalnych zdjęć, map oraz opisów Ursynowa odtwarzanego w Skansenie
- oryginalny element aranżacji podwórka z lat ’80 z ławkami i koszem na śmieci
- trzepak (brak konkretnej lokalizacji - trzepaków podwórkowych jeszcze jest sporo, aczkolwiek wykorzystywane są bardzo sporadycznie a już na pewno nie do ćwiczeń gimnastycznych, co w poprzednim pokoleniu młodzieży było nagminne.

2. Komunikacja
Aranżacja fragmentu ulicy z przystankiem autobusowym, czyli miejsce do opowiedzenia długiej i barwnej historii ursynowskiej komunikacji, oraz koncepcji urbanistycznej zespołu Marka Budzyńskiego, który zastosował eksperyment „ciągów pieszo-jezdnych” będących połączeniem osiedla z ulicą.
- wiata przystankowa (ten eksponat obowiązkowo należy uzupełnić o jeden element do rekonstrukcji, czyli drewniany słup z literą „A”)
- latarnie rtęciowe uliczne betonowe
- tabliczka z nazwą ulicy starego typu (np. na Romera nad przejściem podziemnym) oraz ewentualnie do pozyskania ostatnia już chyba na terenie Ursynowa klasyczna tablica uliczna na budynku róg Imbirowej i Kokosowej
- dwie tabliczki adresowe wzoru ursynowskiego (z budynku Herbsta 4, bardzo charakterystycznego bloku z własną legendą oraz z Grzegorzewskiej 3, domu szerzej znanego jako Alternatywy 4.

- drogowskaz, drugi element do rekonstrukcji według zamieszczonego obok archiwalnego zdjęcia. To absolutnie unikalne rozwiązanie w zakresie miejskiej informacji wizualnej, wdrożone ćwierć wieku przed powstaniem obowiązującego dziś Miejskiego Systemu Informacji (granatowo-czerwonych tabliczek).

3. Sport
Miejsce zachęcające do poznawania sportów uliczno-podwórkowych, na których wychowywało się pokolenie ludzi urodzonych w latach ’70 i pierwszej połowie ’80, czyli pierwsze dzieci Ursynowa.
- plac zabaw podwórkowych (wyasfaltowany placyk z namalowanymi planszami do gry w kwadraty, klasy oraz kapsle)
- placyk do gry w koszykówkę
- boisko do piłki nożnej.

Taki zestaw eksponatów zamyka etap pierwszy. Trzy wymienione aranżacje już pozwolą przekazać sporo wiedzy o historii Ursynowa. Koszt ich pozyskania, renowacji i przeniesienia jest trudny do dokładnego oszacowania – wiele zapewne zależy od woli współpracy właścicieli wymienionych elementów, czyli spółdzielni mieszkaniowych, ZDM czy ZTM. We współpracy z użytkownikami portalu ursynow.org.pl wymienioną listę będziemy uzupełniać w miarę napływania zgłoszeń od mieszkańców dzielnicy.

ETAP 2: Park historii lokalnej

Drugi etap budowy nie jest konieczny do zaistnienia i uruchomienia Skansenu, aczkolwiek byłby cennym jego uzupełnieniem. W tej części – w zależności od przeznaczanych środków – można się pokusić o rekonstrukcję tych elementów miejskiego krajobrazu, po których nie zachowały się już żadne ślady poza archiwalnymi zdjęciami.

Można więc pomyśleć o uzupełnieniu istniejącego pod Kopą Cwila placu zabaw o drugą część „ekologiczną”, czyli składającą się z drewnianych elementów: koników, domków, huśtawek charakterystycznych dla Ursynowa osiedlowych placów zakładanych w latach siedemdziesiątych. Można wybudować eleganckie zaplecze handlowo-gastronomiczne w stylu pawilonów sprzed lat, które w letnie weekendy przyciągałoby pod Kopę Cwila mieszkańców całej dzielnicy (i nie tylko). Nic tak nie ożywia okolicy jak możliwość zjedzenia czegoś, kupienia napoju i rozkoszowania się ciepłym dniem na leżaku z widokiem na Ursynów jak za dawnych lat. Miejsce to ma też potencjał do organizowania giełd wyprzedaży garażowych, targów śniadaniowych itp. Zresztą to ostatnie można już osiągnąć po realizacji pierwszego etapu, który znacznie uatrakcyjni okolice pierwszej ursynowskiej góry nie zakłócając jednocześnie naturalnego charakteru krajobrazu, który jest największym atutem tego miejsca.

Skoro udało się ursynowskiemu ratuszowi uratować ostatni słup triangulacyjny na rogu Rodowicza i Ciszewskiego, a nawet umieścić przy nim odpowiednią tablicę i skoro nikt tego nie zdemolował, to dlaczego miałoby się nie udać urządzenie naszego skansenu? Skoro powstało kilka nowoczesnych placów zabaw i boisk i też jakoś nikt tego nie niszczy, to dlaczego miałby zniszczyć nasze lapidarium? Stworzymy sobie bardzo niewielkim kosztem piękne miejsce spotkań, po którym spacer zmieniać się będzie w podróż sentymentalną. Przy okazji dorobimy się prawdziwej ursynowskiej atrakcji turystycznej. Bo z czym się kojarzy Ursynów? Z peerelowskim blokowiskiem, bądźmy szczerzy. Może jeszcze z serialem „Alternatywy 4”. Do niego zresztą trochę nawiązuje nazwa naszego lapidarium. Kto więc przyjedzie do skansenu zobaczy przy okazji, że z blokowiska zostały już tylko bloki oraz te eksponaty - przy okazji zmieni więc swój ogląd Ursynowa, a więc oprócz działania na rzecz ochrony dziedzictwa mielibyśmy również promocję. Dwa w jednym. Same plusy!

Autor: Maciej Mazur, 2014

Etykietowanie:

Drogowskaz jest :)

Znalazłem jeden :) chcecie wiedzieć gdzie? Może warto go pozyskać? By nie poszedł na złom?

Jest jeszcze temat takich

Jest jeszcze temat takich drabinek na plac zabaw
https://maps.google.pl/maps?q=warszawa+ul.+raabego&hl=pl&ll=52.138806,21...
Ta się ostała przy ul. Raabego. Z tej samej "serii" był jeszcze pociąg, samochód. Pytanie kto to dopuści do użytkowania, jak teraz wszystko musi być gumowe, gumowane, bezpieczne. Ale klimat niepowtarzalny.
Do głowy przyszedł mi jeszcze pomysł odtworzenia fragmentu starego drewnianego ogrodzenia budowy metra, która przedzieliła na długie lata Ursynów. Do tego stare logo krecika. Może jako element aranżacji fragmentu ulicy, gdzieś za wiatą przystankową?

Takiego placu zabaw nikt dziś

Takiego placu zabaw nikt dziś nie dopuści, tu już jestem po rozmowie z panią z Wydziału Infrastruktury Urzędu Dzielnicy. Bardziej prawdopodobne będzie dopuszczenie elementów drewnianych, tam szanse skręcenia karku są mniejsze. Pomysł z płotem jest świetny, jeżeli dojdzie do konkretów to go zgłoszę. Kilka segmentów tego żelazno-drewnianego płotu byłoby świetnym miejscem na ekspozycję zdjęć z budowy metra.

Coś mam

http://static.myvimu.com/photo/29/55729_m.jpg - Telefoniczny Aparat Wrzutowy. W sumie to sama obudowa, ale wygląda tak jak na foto. W końcu tylko środka nie ma ;)
Niestety rocznik 1990, ale w razie potrzeby chętnie oddam na ten szczytny cel.

Tzn. nawet środek jest, ale z innego "domowego" aparatu, bowiem powyższy TAP działał i wisiał u mnie w pokoju :)

Cudo!

Jak się uda, to w planie ten aparat ma wygrywać piosenki Krawczyka o Ursynowie - więc w sumie to nawet lepiej, że środka nie ma. Proszę nie wyrzucać!

:)

Nie ma problemu - nie wyrzucę. Na telefoniczne wygrywanie Krawczyka też też mam pomysł.

Genialny pomysł!

Ale czy niektóre z wymienionych eksponatów jeszcze się zachowały? Słynnych drogowskazów (takich jak ten: http://ursynow.org.pl/index.php?q=gallery&g2_itemId=2429) nigdzie już nie ma. Wprawdzie jeszcze niedawno jeden ostaniec stał na Ciszewskiego przed Rosoła (https://mapy.google.pl/maps?q=ciszewskiego+roso%C5%82a&hl=pl&ie=UTF8&ll=...), ale dzisiaj już go nie ma... Po cichu łudzę się, że może ktoś zabrał go celem zachowania dla potomnych :)

Niestety

Coraz mniej pamiątek po dawnych czasach :(
Postaram się wpaść jutro na wycieczkę autobusem !