Samoloty

Dzięki sąsiedztwu Lotniska Okęcie Ursynowianie już od najmłodszych lat chcąc nie chcąc stają się miłośnikami awiacji. Przez większą część roku lądujące maszyny podziwiają mieszkańcy Zielonego Ursynowa, czyli okolic Pyr, Grabowa i Jeziorek. Raz w roku nadchodzi jednak taki miesiąc - zwykle latem - gdy tarasem widokowym staje się każdy ursynowski balkon między Końskim Jarem i Wilczym Dołem. Samoloty majestatycznie i w ogłuszającym huku suną nad dachami bloków, schodząc na krótszy pas startowy. Letni Air Show funduje nam przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, które właśnie wtedy przeprowadza coroczny remont głównego pasa. Czasami jednak zdarza się, że i w ciągu roku nagle nad głową przechodnia idącego Aleją KEN coś huknie - to samolot, na przykład Jumbo Jet linii El Al albo nieco mniejszy, ale za to w gębie mocny F16. Dzieje się tak, gdy wieje silny wiatr, uniemożliwiający lądowanie na głównym pasie.
O co chodzi z tym wiatrem - to wytłumaczy nam Michał Sałek, nasz Czytelnik i mieszkaniec okolic ścieżki podejścia na główny pas. Halo, tu wieża, panie Michale, prosimy: „To, od której strony lądują samoloty, zależy od wiatru. Samolot powinien lądować i startować pod wiatr. Gdy wieje słabo, może lądować z bocznym wiatrem. Przy słabym wietrze zachodnim lub północnym (a takie przeważają w Polsce) samoloty lądują od strony Zielonego Ursynowa i Piaseczna. Gdy wieje od wschodu lub południa - lądują od strony Włoch. Ponieważ przy lądowaniu potrzeba więcej miejsca na pasie niż przy starcie, lepiej jest lądować na dłuższym pasie (oczywiście oba pasy na Okęciu nadają się do lądowania, lecz na dłuższym jest większy margines bezpieczeństwa). Układ pasów na Okęciu przypomina literę X (patrz: zdjęcie obok). Pasy startowe i terminal układają się w „XI” gdzie „X” to pasy startowe a „I” to terminal. W efekcie, w typowej sytuacji samolot ląduje od dolnego lewego rogu X i po zakończeniu lądowania jest już blisko terminala. Starty odbywają się przeważnie
z pasa krótszego, czyli od dolnego prawego rogu X. Przy takim rozwiązaniu samoloty pokonują najkrótszą drogę między terminalem a pasem startowym, co umożliwia efektywne wykorzystanie lotniska - gdy jeden samolot ląduje, drugi już stoi na krzyżującym się pasie, gotowy do startu. Kiedy lądujący opuszcza pas, startujący rusza. Jeżeli więc lądowanie odbywa się na „typowo”, na pasie Piaseczno/Zielony Ursynów - Włochy to starty są z pasa Wysoki Ursynów - Ursus. Jeśli lądowania odbywają się od strony al. Krakowskiej to samoloty lądujące są
kierowane na pas Ursus - Wysoki Ursynów (czyli lewy górny róg X) a startują z
pasa Włochy - Zielony Ursynów/Piaseczno (prawy górny róg X). Zasadniczo starty są mniej uciążliwe dla okolicznych mieszkańców, bo samoloty przeważnie od razu ostro
skręcają (na przykład podczas remontu dłuższego pasa startujące w stronę wysokiego Ursynowa samoloty w większości odbijały ostro w prawo nad Las Kabacki). Startujący samolot szybciej zyskuje wysokość niż przy lądowaniu ją traci. O co chodzi? To proste. Startując, leci pod większym kątem, a lądując - nieco bardziej płasko. W efekcie lądujący samolot przelatuje na niskiej wysokości nad większym terenem. Mieszkańcy osiedli położonych w pewnej odległości od lotniska mogą więc mocno utyskiwać na lądujące samoloty, a startujące mogą już im nie przeszkadzać.”
Over. Tyle Michał Sałek. Nic do dodania - no, może poza ogólnym wnioskiem, że gdy taras widokowy jest zamknięty, to najbliższy czynny taras wcale nie jest we Wrocławiu, tylko w dowolnym mieszkaniu na Ursynowie.

Autor: Michał Sałek, 2008

Etykietowanie:

W poczatkach Ursynowa

W poczatkach Ursynowa naturalne były lądowania na pasie 29 ktory biegnie idealnie wzdłuż Pileckiego. Jako dziecko z balkonu na Konskim Jarze czesto widzialem samoloty nad Megasamem (patrzac na mape byly nad Pileckiego) ale napewno ladowały na "29" Dzisiaj odbywa sie to sporadycznie tylko przy remoncie 33

Bar

W zasadzie to odrebny temat ale dopisuje tu jako samolot :) Nie wiem czy pamietacie ale jeden samolot wyladowal na ursynowie. Dokladnie na natolinie z tego co pamietam postawiony byl obok petli autobusowej (Plaskowickie/KEN) i sluzyl jako bar :) Bylem nawet raz w srodku ale smrod byl taki ze nie dalo sie wytrzymac....Co stalo sie z nim pozniej nie wiem: moze stoi na ktorejs wylotowce z wwa :P Obok samolotu byla tez druga ciekawostka: stalowy most nad metrem wzniesiony na czas budowy.

Jest w haśle "IŁ"

Był to kadłub Iła-18 (o ile nas pamięć nie myli), wspominamy o nim w haśle "IŁ".