Wielkiej Przygody Plac

Placu Wielkiej Przygody próżno szukać na jakichkolwiek mapach, ale starzy Ursynowianie bez wahania wskażą, gdzie się znajduje. To teren między ulicami Stokłosy i Zamiany na Ursynowie Północnym. W zamyśle projektantów miało to być miejsce wielkiej przygody ze sportem - stąd chyba jego nazwa. Początkowo był bazą budowlaną dla kombinatu wznoszącego Osiedle Stokłosy. Wciąż gdzieniegdzie można tam znaleźć jakieś resztki wielkich płyt - to właśnie pamiątka po latach 1976-79. Potem bazę zlikwidowano i powstał wielki zielony teren. W pierwotnych planach w miejscu dzisiejszej Uczelni Vistula miała stanąć Szkoła Podstawowa zbiorcza dla klas 4-8, ale nigdy nie znalazły się na nią siły ani środki. Co więc było? Było wielkie puste pole z boiskiem i placem zabaw. Młodzież z okolicznych szkół wspomni pewnie organizowane wzdłuż tutejszych pagórków biegi na 600 metrów podczas których osiągano wyjątkowo marny czas. Dlaczego? Bo gdy nauczyciel WF znikał za wzgórzem, raźny bieg zamieniał się w marsz skazańców. Po kilku latach część placu zajęła nowo wybudowana szkoła podstawowa. Dzięki budowie przybyła jednak niewysoka górka, niezastąpiona w sportach zimowych. W latach dziewięćdziesiąch Plac przeszedł wielkie zmiany. Pojawiły się kryte balonem korty tenisowe, a kilka lat później sporą połać placu zaanaktowała prywatna uczelnia wyższa.

Dziś teren jest już zdecydowanie Placem Małej Przygody - chociaż nie. Okoliczni mieszkańcy przeżywają teraz przygody z deweloperem, który kupił kawał terenu zielonego i zamierza tam postawić kameralne, dziesięciopiętrowe bloczki. W tym celu musi sobie tylko zapewnić dostęp do działki, aby wywrotki i ciężki sprzęt budowlany miały jak wjechać. Żaden problem, urzędnicy chętnie wskażą i zamienią cichy ciąg pieszy uliczki Wokalnej w dojazd dla trzydziestotonowych maszyn. A nie zastanawialiście się przypadkiem, dlaczego takiego dojazdu tam nie ma? To bardzo proste. Otóż nikt nigdy nawet nie myślał, że ktoś wpadnie na tak absurdalny pomysł jak budowa osiedla wewnątrz osiedla.

Autor: Maciej Mazur, 2007-16

Etykietowanie:

zdjęcia

Czy ma ktoś jakieś zdjęcia tego placu przed powstaniem tej cholernej szkoły? byłbym bardzo wdzięczny.

Owszem, są na stronie

Kilka zdjęć jest u nas. Polecamy zwłaszcza takie z 1984 roku z koniem orzącym Plac.