Park Przy Bażantarni

Przyszły Park Przy Bażantarni to gęste chaszcze pełne pułapek porastające kwartał ulic KEN-Jeżewskiego-Rosoła-Przy Bażantarni. Jest to jeden z ostatnich niezabudowanych większych fragmentów Kabat - takim też ma pozostać, gdyż na tym terenie planowany jest tytułowy Park. Czego tam nie będzie! Alejki, oczka wodne, boiska, korty, zielone labirynty, małpie gaje, place zabaw, kawiarenka. I to wszystko do końca roku 2010 kosztem prawie sześciu milionów złotych. Na razie przez teren przyszłego parku przebiega jedna utwardzona, acz nieoświetlona dróżka. Lepiej z niej nie zbaczać - zwłaszcza po ciemku - gdyż wśród gęstych krzaków czają się niezabezpieczone studzienki, zwałowiska połamanych płyt, doły, wyrwy i składy budowlanych śmieci pozostawianych przez wszystkie kolejne ekipy - od tych wznoszących Natolin w latach osiemdziesiątych po te kończące kabackie apartamentowce.

Skrajem parku, wzdłuż Alei Kasztanowej, już dziś przebiega ścieżka edukacyjna ucząca młodzież, co to dąb a co to brzoza. Do przyszłego parku przylega również kompleks kościoła pw. bł. (W)Ładysława z Gielniowia, z racji swojej kopuły zwany czasem Bazyliką Świętego Piotra na Kabatach, choć kończąca ją wieżyczka przywodzi na myśl raczej minaret ze świątyni Hagia Sophia. Jakkolwiek by nie spojrzeć - architektura to ciekawa, na tyle ciekawa, że dziennikarze Gazety Wyborczej wpisali kościół na listę Siedmiu Obciachów Architektury.
No a gdzie tytułowa Bażantarnia? Ta istniała w czasach króla Jana III Sobieskiego na miejscu dzisiejszego Pałacu Natolińskiego wybudowanego w osiemnastym wieku przez księcia Augusta Czartoryskiego. Teraz książę wreszcie będzie miał po sąsiedzku prawdziwie królewski park.

Autor: Maciej Mazur, 2009

Etykietowanie:

mały amfiteatr

Czy architekci Parku zaplanowali mały amfiteatr na sezonowe imprezy i kameralne koncerty np. w Dzień Dziecka... ? Ja widzę taka potrzebę a twórcy?

Ursynów - ten park będzie jak wesołe miasteczko (G.Stołeczna)

Ursynów - ten park będzie jak wesołe miasteczko
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Kawiarnia, fontanna, place zabaw, skatepark, ścianki wspinaczkowe, górka saneczkowa - na Ursynowie Przy Bażantarni powstaje miejski park pełen atrakcji. Inwestycja za 15,7 mln zł już się zaczęła

- Tyle będzie kosztować? Teren trzeba zagospodarować, ale czy potrzebujemy skateparku? - dziwi się Magdalena Bienek. Wczoraj spacerowała aleją Kasztanową z roczną córką Olgą. Pani Magdalena jest mieszkanką Ursynowa od niedawna. Cieszy się, że "teren dotąd dziki i niezbyt przyjemny" zostanie uładzony, a przez lasek wreszcie da się łatwiej przejść.

Mała wycinka pod przyszły park

Park o powierzchni 9 ha powstanie między ulicami: Jeżewskiego, al. KEN, Przy Bażantarni i Rosoła. Władze Ursynowa do 2012 r. zapowiadają kolejne tereny zielone urządzone pod klucz: im. Romana Kozłowskiego (przy Kopie Cwila) i Lasek Brzozowy. Mają odciążyć zadeptywany rezerwat Las Kabacki.

Przy Bażantarni stoi szpetny kościół pod wezwaniem patrona Warszawy bł. Władysława z Gielniowa. Obok są już boiska zrealizowane w ramach programu Orlik 2012. - W ciągu dnia korzysta z nich głównie młodzież, wieczorem grają starsi.

Teren nie został jeszcze ogrodzony, ale stare drzewa są zabezpieczone. Pnie chronią osłony sklecone ze słomy i desek. - Bo tędy będzie jeździć ciężki sprzęt. Usuwamy gałęzie i wykoszone trawy. Sporo jest gruzu, zwozili go pewnie w trakcie budowania osiedli. Drzewa z namalowaną czerwoną opaską wytniemy - zapowiada Małgorzata Palczyńska z firmy AG Complex (urządzała m.in. park Żeromskiego na Żoliborzu).

W szczegółowym opisie inwestycji czytamy: "Planowana jest wycinka jedynie kilku drzew kolidujących z przebiegiem głównej alei spacerowej szerokości 4 m oraz ewentualnie roślinności niskiej na potrzeby przeprowadzenia ścieżek spacerowych". Jest więc nadzieja, że w trakcie urządzania parku istniejący lasek nie ucierpi. Wiele drzew zostanie przesadzonych.

Atrakcyjny nawet w zimie

Inwestycję podzielono na pięć etapów. Ursynów stara się o dofinansowanie z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pierwszy etap zakończy się latem 2010 r. Centralna część parku, począwszy od narożnika al. KEN i ul. Jeżewskiego, będzie już wtedy gotowa. Powstaną alejki parkowe, rosarium, drewniany mostek, oświetlenie, dwa place zabaw. - Nową zieleń posadzimy na wiosnę. Alejki zrobimy jeszcze w tym roku - zapowiada Małgorzata Palczyńska.

Przybędzie "ok. 90 nowych drzew, w tym ponad 30 dębów i kilkanaście kasztanowców, a także niemal 7500 krzewów". W planach są "wielobarwne rabaty i geometrycznie ukształtowane żywopłoty". Rośliny zostały tak dobrane, aby park wyglądał atrakcyjnie przez cały rok.

W drugim etapie w północno-zachodniej części parku jest planowany budynek kawiarni oraz układ wodny z małym wodospadem i fontanną. Potem powstaną także: skatepark (450 m kw.), plątaniny lin (przy boisku Orlik i obok placów zabaw), górka saneczkowa (w części leśnej) z dwiema stalowymi zjeżdżalniami pozwalającymi na ślizgi latem. Nie zabraknie ścieżki zdrowia (202 m długości), siłowni terenowej, ścianek wspinaczkowych, placu do gry w tenisa stołowego, pięciu stolików z planszami do gry w chińczyka, szachy i karty. Będzie też duża szachownica ułożona z płyt chodnikowych.

- Projektu nie znam, ale to bardziej zapowiada wesołe miasteczko niż park. Obserwuję pewną tendencję, zresztą nie tylko na Ursynowie. Znikają małe, lokalne place zabaw, a powstają megascentralizowane i oblegane przez tłum. Nie kocham parków przeinwestowanych - komentuje prof. Marek Budzyński, główny projektant Ursynowa Północnego.

Park przy Bażantarii

Jako ciekawostkę podam, że w m.in. tym parku kręcony był jeden z odcinków serialu "Kryminalni".

Nic dziwnego!

W zasadzie nic dziwnego - chaszczy gąszcz taki, że aż strach się zapuszczać! Choć z drugiej strony, mój przyjaciel mieszkający na Natolinie uwielbiał przychodzić tu z dzieckiem w wózku. Dziecko bowiem najszybciej zasypiało na wertepach, a tych tu w bród.