21.12. Gwiazdka w zerówce

Pamiętacie swoją zerówkę, czyli zawieszenie między przedszkolem i szkołą podstawową? Chodziliście do któregoś z licznych przybytków ursynowskiej oświaty rozrzuconych gdzieś po piwnicach, klubach mieszkańców, naprędce adaptowanych pralniach i suszarniach, lub - w najlepszym razie - osiedlowych pawilonach? Ja chodziłem na Symfonii, do sutereny bloku nr 4. A zerówka przypomniała mi się z okazji nadchodzącego Bożego Narodzenia. W 1983 roku w mojej zerówce zorganizowano Gwiazdkę. Było to pół roku po zniesieniu stanu wojennego, więc władza chciała rozdać prezenty. A że nie miała własnych, z pomocą pospieszył Dziadek Mróz. Paczka przyszła ze Związku Radzieckiego. W środku jakieś lalki o urodzie Monster High, samochodzik Zaporożec w wersji klasycznej i cukierki. Mnóstwo cukierków w wymyślnych kształtach, które dziś Sanepid pewnie wywiózłby jako odpady niebezpieczne. No ale wtedy, w czasach czekoladopodobnych, słodkie ruskie cuksy nie smakowały tak źle. Mieliście też może takie imprezy? I jak wspominacie zerówkę? Na tegoroczne Święta małe wspomnienie z 1983, może was natchnie do podzielenia się na FB własnymi historiami. Wesołych!

Encyklopedia: Zerówka