6.12. Saute: goły beton i nic więcej

A to niespodzianka. Był i się zmył - pawilon na Lanciego róg Migdałowej. Został tylko nieco surrealistyczny szyld restauracji Saute, która jeszcze jesienią tu działała. Powiedzmy sobie szczerze: nie będę wylewał łez ani tupał nogą. Pawilon był okropny. Bida końcowego PRL a może początku lat dziewięćdziesiątych? Pasował do okolicy, gdy za płotem miał towarzystwo kontenerów kryjących dawny ratusz dzielnicy. Po kontenerach zostało wspomnienie, otoczenie się zmieniło, to i czas na to cudo, które w historii zapisze się działającą tu kiedyś stacją obsługi Daewoo, potem punktem oponiarskim i właśnie - restauracjami. Ostatnio Saute, wcześniej był chyba Szafran. Żegnamy pawilonik i witamy - niech zgadnę - budownictwo wielorodzinne z garażem podziemnym i usługami w parterach? Jeżeli ktoś wie coś więcej, niech da znać.

Galeria 2016: Koniec pawilonu na Lanciego