23.03. Jajko-niespodzianka

Dziś okolicznościowo, świątecznie i wyjątkowo nie historycznie - bo oto historia tworzy się na naszych oczach. Niby taki zwykły balkon przy Koncertowej 10, ale! Na nim dekoracja wielkanocna, jakiej nie powstydziłby się Ś.P. ks. Henryk Jankowski, autor śmiałych ekspozycji wokół Grobu Pańskiego. Tu nie mamy grobu, tu mamy triumf życia. Dzieciątko wylatuje z eksplodującej pisanki i wznosi się na ramionach promieni w barwach narodowych. A obok, w ogródku - ludowa kapliczka w objęciach wierzby płaczącej. Nie, kochani. To nie dowcip ani fotomontaż. Idźcie sobie na Koncertową i zobaczcie sami. Może ktoś zna artystyczne dusze mieszkające tam na parterze? Czy wcześniej też były podobne dekoracje?
Przy okazji garść wspomnień, bo tak zupełnie bez historii to u nas być nie może. Krótki artykulik o tym, jak to dawniej świętowano Lane Poniedziałki. I wcale jeszcze nie tak dawno! A dziś? Dziś woda leje się co najwyżej na wodoodpornego smartfona. Takie czasy, Panie.

Encyklopedia: Wspomnienie o mokrym Lanym Poniedziałku