31.10. Myjnia nieczynna

Taki krótki jesienny spacer po Natolinie i tyle ciekawostek. Wystarczy rozejrzeć się wkoło. Obok pierwsza z nich. Parking przy Małej Łąki od strony Stryjeńskich. Na osiedle prowadzą trzy wjazdy, przy każdym wjeździe parking a na każdym parkingu takie coś. Wybetonowane stanowisko oddzielone od reszty miejsc postojowych wyposażone w wystającą z ziemi rurę. Ewidentnie w zamyśle projektantów była to sąsiedzka myjnia samochodowa - tyle, że już od bardzo dawna nieczynna. Czy ktoś pamięta czasy, w których to działało? Czy ktoś tu mył swojego poloneza albo malucha? Obrazek drugi. Ulica Przy Bażantarni, przystanek tuż przy Alei KEN. Na latarni obok przystanku wyblakła strzałka wskazująca kierunek południowy, czyli dzisiejszy park. A co na strzałce? "Energoexport". Tu - dzięki Magdzie Słowińskiej z Natolina - udało się zagadkę rozwiązać. Otóż Energoexport był firmą stawiającą na przełomie lat '80 i '90 bloki południowego Natolina oraz chyba też pierwsze, wielkopłytowe jeszcze kabackie bloki. W dzisiejszym parku przy Alei Kasztanowej miał swoją bazę budowlaną. Wśród zieleni do dziś można znaleźć jej relikty - resztki płyt, ogrodzenia, samotną latarnię i dawno porzucone obciążniki do żurawia budowlanego. Znajdziecie je opodal ogrodzenia kościoła, za placem zabaw.
Zresztą - przejdźcie się sami w któryś z pięknych jesiennych dni i rozejrzyjcie wokoło. Historia naszej młodej dzielnicy leży pod nogami, trzeba tylko czasem wytężyć wzrok, cyknąć fotkę i podesłać do nas. Chętnie opublikujemy.

Galeria 2015: Kilka reliktów przeszłości