16.12. Gofry i rogale

Dziś coś dla tych, którzy patrząc na Bazarek na Dołku zastanawiają się: no dobra, ale gdzie ten dołek? Wszak teren równy i płaski?! Oto i dołek. Na zdjęciu obok z archiwum Piotra Borowskiego. Fotografia z połowy 1983 roku przedstawia trudną dziś do rozpoznania ulicę Płaskowickiej, a po prawej stronie mamy właśnie schowane w dołku budy, z których wypączkuje największy ursynowski bazar. Na razie w ramach pączkowania cukierniczego w jednej z nich zainstalowały się pyszne gofry.
W Galerii 1984 bohaterka ze zdjęcia pcha już wózek na spacerze wzdłuż Dereniowej - to też bardzo ciekawa perspektywa, a w Galerii 1985 dzieci są już na tyle duże aby iść na sanki. I tu dochodzimy do wspomnianego w tytule rogala, czyli górki na początku ulicy Hirszfelda - nazwa pochodzi oczywiście od jej kształtu, podobnie jak w przypadku Krokodyla przy Wiolinowej. Swoją drogą: kiedyś te górki były centrum sportów zimowych, dziś jakby już na nich mniejsze obłożenie, prawda?

Galeria 1984: Z wózeczkiem na Dereniowej
Galeria 1985: Sanki na Rogalu