1.04. Herbsta na cztery fajery

Z diabłem pod rękę zstępujemy do piekieł. Wejście na Herbsta 4, jednym z najciekawszych ursynowskich budynków. Do czasu zbudowania potworów takich jak Galeria Ursynów, był to największy blok na osiedlu. Największy i najdziwniejszy. Zaprojektowany specjalnie dla młodych małżeństw i osób niepełnosprawnych, wyposażony w punkty usługowe, sklepy i bary - a także w ogólnodostępne sąsiedzkie tarasy, słynący najdłuższymi korytarzami i piwnicznym labiryntem, w którym młodzież poznawała ciemną stronę mocy, słowem blok - instytucja. Jedyny w swoim rodzaju. Swoje wspomnienia z Herbsta 4 opisuje Krzysztof Stajkowski, który mieszkał tam kilka ładnych lat i zdążył poznać diabelską naturę tego miejsca. No właśnie - co z tym diabłem? Ano nic. Nocny sklep monopolowy w bloku zwał się "Mefisto", nie powinno więc nikogo dziwić, że i "dobranoc" i "dzień dobry" mieszkańcom mówił sam diabeł. Odważnych zapraszamy na wycieczkę - przewodnik już czeka w Encyklopedii i zamiata ogonem. W Galeriach 1983, 1992, 1993, 2005 i 2006 zamieszczamy zdjęcia z samego domu i z okolic.

Encyklopedia: Herbsta 4
Galeria 1992: Mały kabaret Otto na 6. piętrze
Galeria 1993: Na stepach wokół bloku
Galeria 2005: Ostatnie zdjęcia oryginalnej elewacji

26.03. Pomóż sobie sam (i psu przy okazji też)

Pomagać zawsze warto. I w 1979 i trzydzieści lat później. Wtedy też był kryzys, czego wyraźnym znakiem były pewne zaległości w wyrabianiu planu budowy osiedla Ursynów. Konkretnie to zaległości powstawały na odcinku wykańczania. Władza wpadła więc na pomysł Akcji PSS, w myśl której niewykończone bloki przekazywano zakładom pracy, aby je sobie skończyły. Jak blok przejmowało przedsiębiorstwo budowlane, to kłopotu nie było. Jak dostał Uniwersytet, śmiechu było co niemiara. Akcję PSS opisaliśmy w Encyklopedii już dosyć dawno temu, ale aż do dziś nie wiedzieliśmy, co kryje się pod nazwą PSS. Już wiemy. Oświeciło nas archiwum "Expressu Wieczornego": PSS to skrót od "Pomóż Sobie Sam". Poważnie! Na dowód przedstawiamy odpowiedni cytat z oficjalnej prasy, który wzbogaca hasło "Akcja PSS" o krytyczną ocenę redaktorów Expressu.
Ale o co chodzi z tym psem? Tym obok?
To pies Redaktora niniejszej strony sfotografowany w 1991 roku, kiedy czasy nie były jeszcze najlżejsze. Dziś - mimo tzw. kryzysu - i tak jest łatwiej. Przekazujemy więc prośbę Fundacji Przytul Psa. Fundacja organizuje w sobotę, 28 marca, zbiórkę na rzecz swoich podopiecznych. Potrzebne są: karma dla psów i kotów, makaron, ryż, kasza, konserwy mięsne, dżemy, miód (dla niedźwiedzi), cukier w kostkach (dla koni), ręczniki papierowe, środki przeciwkleszczowe i przeciwpchelne, garnki i miski. Tak, to nie pomyłka - Fundacja (jak nas informuje) zajmuje się nie tylko psami, ale także kozami, krowami, niedźwiedziami czy wilkami ze schroniska w Korabiewicach. Uwaga - za nic nie odpowiadamy - przekazujemy tylko prośbę.
Zbiórka odbędzie się na terenie SGGW, budynek 23, Ciszewskiego 8. Pamiętajcie! Akcja PSS jak dawniej tak i dziś!

Encyklopedia: Akcja PSS

24.03. Zero-jeden do przerwy

Do przerwy szło nam tak sobie, chociaż się staraliśmy. Po przerwie na szybką zmianę systemu początkowo był pewien zastój w grze i murowanie bramki, ale ostatnio zdecydowanie przeszliśmy do ofensywy i zwycięstwo w walce o lepsze warunki do kopania piłki mamy w kieszeni. Tej samej, w której siedzą talenty na miarę Boruca albo nawet Beckhama.
Dziś będzie o osiedlowej piłce nożnej. Natchnął nas Piotr Klonowski z Natolina, który opisał walkę swoją i sąsiadów o remont boiska-klepiska przy szkole na Małcużyńskiego. Tak, to ta na zdjęciu obok z 1999 roku, które idealnie pokazuje, jak przez całe lata wyglądał standardowy ursynowski ogólnodostępny obiekt sportowy. Aż trudno uwierzyć, że pierwszego porządnego boiska - oświetlonego i z murawą - doczekaliśmy się dopiero trzy lata temu! Ale jest i będzie ich więcej, a wśród nowych boisk z prawdziwego zdarzenia mamy też te na Małcużyńskiego. Przy okazji wspominamy z rozżewnieniem czasy, kiedy do gry w piłkę nie trzeba było Orlika, wystarczyły dwie umowne bramki, piłka do siatkówki i sporo chęci. Ale to było kiedyś, kiedy futbol dzieciakom nie kojarzył się tylko z Fifą na Playstation.

Encyklopedia: Boisko

21.03. Zlot Alternatywny

W dniu dzisiejszym przed budynkiem przy ulicy Grzegorzewskiej 3 doszło do nielegalnego zgromadzenia. Grupa bliżej niezidentyfikowanych osobników zebrała się przed wejściem do klatki oznaczonej kryptonimem "Alternatywy 4". Uzyskana wiedza operacyjna pozwala domniemywać, że hasłem uczestników spotkania określanego jako "zlot fanów serialu" było: "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet". Zebrani powoływali się przy tym na niejakiego Stanisława Anioła. Figurant do sprawdzenia. Wznoszono antypaństwowe i religijne hasła:
"Nad wszystkim czuwa gospodarz domu.
Nie da on krzywdy zrobić nikomu.
Wszystkim pomoże o każdej porze.
Mój Boże."
Mieszkańcy ww. budynku wykazali się czujnością obywatelską - część dyskretnie obserwowała wiec zza firanek, inni rejestrowali jego przebieg. Na miejscu stwierdzono obecność stacji telewizyjnych, które przeprowadzały wywiady z uczestnikami. Funkcjonariusze strony ursynow.org.pl przeprowadzili działania operacyjne. Dzięki wmieszaniu się w tłum udało się zarejestrować mikrofilm. Wywołane klisze dostępne są w dziale "Galeria 2009". W dziale "Encyklopedia" czeka teczka z dokumentacją operacji "Alternatywy" a całość dokumentacji wizualnej pierwowzoru dostępna w bogatym archiwum "Galerii Alternatywy".
Sprawa jest rozwojowa, czynności trwają.

Encyklopedia: Alternatywy
Fotoreportaż ze zlotu 21 marca w Galerii 2009
Wybór kadrów z serialu w Galerii Alternatywy

16.03. Kolekcja skradziona z Wiolinowej

Komisariat MO przy ul. Pięciolinii poszukuje kolekcji filatelistycznej skradzionej z mieszkania przy ul. Wiolinowej. Wszelkie osoby, które widziały... polską komedię sensacyjną "Skradziona kolekcja" z 1979 roku będą mogły udzielić cennych informacji. Pozostałych zapraszamy do Encyklopedii, gdzie opisujemy kolejny film z Ursynowem w tle - i to nie byle jakim, bo tym z samych początków. Kryminalna intryga z bezcenną kolekcją znaczków rozgrywa się na Wiolinowej - tam, gdzie na przestępców czeka już biała milicyjna Nysa z dzielnicowym Zbigniewem Buczkowskim.
Na film zwrócił naszą uwagę Piotr Wiewióra, autor fantastycznej strony o Fiacie 125p. W "Skradzionej kolekcji" nie brakuje bowiem karkołomnych pościgów Kredensami - a że przy okazji intryga zahacza o Ursynów, pan Piotr długo się nie wahał i dał nam cynk. Dziękujemy! W Galerii 1979 wybór kadrów z filmu, który wyjątkowo rzadko pojawia się w telewizji - ostatnio puszczało go Kino Polska.

Kadry z filmu w Galerii 1979
Encyklopedia: Skradziona kolekcja

10.03. Co jest, do cholery, za zakrętem?

Jedno życie, a spraw tyle, ugryźć sam nie jesteś w stanie - śpiewał Przemysław Gintrowski w fantastycznej piosence otwierającej serial "Zmiennicy". Sam - nie. Ale na szczęście są czytelnicy naszej strony, dzięki którym wgryzienie się w ursynowskie przygody Zmienników jest znacznie prostsze. Dzięki dociekliwości Aarspena prezentujemy zestaw kadrów z ostatniego dzieła Stanisława Barei, a na nich podróż żółtym fiatem WPT 1313 po Ursynowie z roku 1986. Wjeżdżamy - jak widać obok - Puławską, potem kluczymy meandrami Lasku Brzozowego, Lanciego i Szolc-Rogozińskiego, a na koniec trafiamy na Lachmana, która to ulica na potrzeby serialu stała się ulicą Alternatywy. Z Kasią (Marianem) i Jackiem idziemy na dach bloku nr 6 i podziwiamy okolicę. Tyle tytułem wstępu. Ursynowski epizod z życia Zmienników opisujemy w Encyklopedii, w Galerii 1986 zestaw kadrów nadesłanych przez Aarspena.
I jeszcze ogłoszenie osiedlowe.
21 marca (sobota) o 13.00 przed blokiem przy Grzegorzewskiej 3 ogólnopolski zlot fanów serialu "Alternatywy 4". Alex - przedstawiciel organizującego zlot Fan Klubu - zapowiada spacer po charakterystycznych serialowych miejscach. A jeżeli ktoś nie może przyjść, to zapraszamy na wirtualny spacer w Galerii Alternatywy.

Encyklopedia: Zmiennicy
Kadry z serialu w Galerii 1986

3.03. Festyn stary ale Jary

Zabawa była przednia. Wystąpił zespół tańca ludowego, były przemówienia, pokazy, piosenki - a może i wojskowa grochówka. Nie było zapewne kiełbasek, bo w epoce przejściowych trudności epoki późnego Gierka rzeczywiście mogło ich nie być. Wszystkie te atrakcje czekały mieszkańców Ursynowa na festynie osiedlowym, który - jak wspomina Andrzej Herfurt, autor nowych zdjęć w Galerii 1979 - nazywał się "Jaromiry". Pierwsza część nazwy pochodzi od osiedla Jary, bo festyn odbywał się przy szkole na Puszczyka, druga część to być może zapowiedź miraży lepszej przyszłości, gdy na klepisku wyrośnie już trawa i na gołych górkach pojawią się drzewka. Trzy lata później na festynie pojawił się koń - co widać na opublikowanym wcześniej zdjęciu w Galerii 1982. Ale, ale. My tu o koniach i grochówce, a mieliśmy mówić o zabawie. Kłopot w tym, że słabo ją pamiętamy - może ktoś z Państwa podzieli się opowieścią o festynie "Jaromiry", praprzodku późniejszych Dni Ursynowa? Czekamy na maile (dział: Kontakt) albo wpisy na Forum. Ktokolwiek był, ktokolwiek wie?

Galeria 1979

27.02. Bliżej świata

Dobry wieczór, dziś w kinie nocnym... PSTRYK ...Peter Arnett, CNN, Baghdad... PSTRYK ...I am Ray Cokes, and this is MTV Most Wanted! PSTRYK PSTRYK PSTRYK i tak w kółko. Na początku lat dziewięćdziesiątych każdy ursynowski dom mógł się wreszcie zbliżyć do świata dzięki genialnemu wynalazkowi: telewizji kablowej, która pierwsze warszawskie kroki stawiała właśnie u nas, jeszcze pod koniec socjalizmu, w historycznym Studiu Ursynat. Trzy, dwa, jeden, jesteś. Dzień dobry Państwu, dziś w naszym programie encyklopedycznym krótka historia telewizji. Telewizji kablowej, która zmieniła świat - a już na pewno zmieniła ursynowski krajobraz. Na Łące Olkówki (zdjęcie obok) wyrosło centrum retransmisji satelitarnej Polskiej Telewizji Kablowej, a większość bloków pokryła się pajęczynami wiązek kabli z obrazem rzeczywistości dostarczanym z Bagdadu (1992 i Pustynna Burza oczami Petera Arnetta), Moskwy (1993 i Jelcyn nasuwa w parlament) i Londynu (to właśnie Ray Cokes i rewolucyjny show MTV Most Wanted). Prosimy nie regulować odbiorników, życzymy miłych wrażeń.

Encyklopedia: Telewizja kablowa

23.02. Renoir czeka na przydział

Warto rano wstać, aby uchwycić takie momenty. Oto z mgły nad Polami Wilanowskimi wyłaniają się dźwigi wznoszące Kościół Opatrzności Bożej. Jest rok 2003 i Łukasz Jankowski z Szolc-Rogozińskiego robiąc to zdjęcie wykazuje się okiem godnym Renoira. Mistrz impresjonizmu ma zresztą wówczas ważniejsze rzeczy na głowie - czeka na przykład na mieszkanie w powstającej przy Rosoła rezydencji swojego imienia (to ten mur w prawym dolnym rogu zdjęcia). Więcej fotografii Łukasza Jankowskiego z wysokości ursynowskiego Manhattanu w Galeriach 1995, 2003, 2004 i 2008. W tej ostatniej też zdjęcia Pawła Górczyńskiego z kończącego się Wersalu - ale nie na Wiejskiej, tylko na KEN. Z kolei w Galerii Zaszła Zmiana dwie nowe pary fotografii - ale nie z kolei, tylko z osiedla Na Skraju. Drapka porównuje dzisiejsze widoki do tych z serialu "Alternatywy 4". I jeszcze jedna nowość, wobec której żadnej alternatywy nie ma. Każda galeria zajmuje już tylko jedną stronę, nie trzeba niczego zmieniać, przekładać i klikać. Tym goręcej więc zapraszamy.

Mglisty poranek w Galerii 1995
Impresjoniści w budowie w Galerii 2003
Spojrzenie z wysokości w Galerii 2004
Wersal się kończy w Galerii 2008
28 lat historii osiedla Na Skraju w Galerii Zaszła Zmiana

17.02. Oka jak kasa szeroka

Piwa z Warki nie ma, bo współpraca z browarem słabo się układa - narzeka pierwsza kierowniczka Megasamu reporterowi "Expressu Wieczornego", który we wrześniu 1980 roku odwiedza świeżo otwarty sklep. Dzięki materiałom przekazanym przez zaprzyjaźnioną redakcję serwisu Trasbus.com dziś odkrywamy prapoczątki pierwszego ursynowskiego supermarketu. W Encyklopedii, gdzie napisaliśmy na nowo hasło "Megasam", nasi P.T. Klienci dowiedzą się, czego jeszcze brakowało w 1980 i jakie były późniejsze koleje kolejek w sklepie. W Galerii 1980 trzy nowe zdjęcia z otwarcia, w tym to obok - czyli idealny rząd klasycznych, wielkich, szarych (acz z przepięknie kolorowymi przyciskami) kas typu "OKA", które faktycznie czasem puszczały oka, znienacka się psując.
I jeszcze kolejne doniesienie z frontu walki o neon. Wsparł nas "Błyskawiczny program historyczny" w TVN Warszawa - interwencja w sprawie neonu do obejrzenia przez cały ten tydzień w powtarzanych wydaniach magazynu. Nie odpuszczamy, neon musi wrócić!

Encyklopedia: Megasam
Galeria 1980