10.10. Wielkie dzięki!

Wracamy po wakacjach i co?! I czeka na nas nagroda! Właściwie to nie na nas, tylko na Was - Drodzy Czytelnicy. Dostaliśmy(ście) wyróżnienie w konkursie czasopisma "Stolica" na najlepszą warszawską stronę internetową w 2009 roku. A za co to? Jury naspisało: "Widać zaangażowanie ludzi, którzy przybliżają wiedzę o ich małej ojczyźnie, z którą razem rośli. Lokalny patriotyzm to cenna rzecz w naszym skomercjalizowanym świecie. Bardzo cenną rzeczą jest dokopanie się do archiwalnych fotografii ludzi z tamtych okolic."
Niniejszym więc bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przekopują swoje domowe archiwa w poszukiwaniu cennych fotografii - a jeżeli ktoś jeszcze nie przekopał i zastanawia się czy warto, to niech sobie przeczyta jeszcze raz o tym "lokalnym patriotyźmie w skomercjalizowanym świecie". Drodzy Lokalni Patrioci: Wielkie dzięki! Na dzisiaj to tyle, w najbliższym tygodniu wracamy do normalnych zajęć. Wy przysyłacie materiały i wspomnienia, my je publikujemy. Proste, prawda? I jakie fajne!

Strona czasopisma "Stolica"

13.09. Napad stulecia

Strzelają, a trup ściele się gęsto. I to gdzie? Przed kościołem Wniebowstąpienia. To jednak tylko Hollywood, czyli wielka strzelanina z serialu "Pitbull". Robert Danieluk serial obejrzał i przysłał nam kilkanaście zrzutów z ekranu dokumentujących krwawą rozprawę policji z bandytami na osiedlu Jary. Dziś opowiemy Wam jednak także prawdziwą historię kryminalną. W Encyklopedii zamieszczamy mrożący krew w żyłach opis wielkiego skoku gangsterów z grupy Rympałka na konwój z pieniędzmi dla ZOZ-u na Zamiany. W 1995 roku bandyci ukradli 1,2 miliona złotych, co było sumą rekordową i spowodowało, że perfekcyjnie zaplanowany skok na Ursynowski ZOZ nazwany został przez media "napdem stulecia".
Podwójna przyjemność - coś dla oka w Galerii i coś dla wiedzy w Encyklopedii - musi Państwu wystarczyć na dłużej. Następna aktualizacja strony na początku października - jest więc czas, aby podesłać nam jakieś wyszperane w domowych archiwach materiały, a potem cieszyć się z publikacji. A na razie część Redakcji udaje się na zasłużony urlop w nieco spokojniejsze okolice.

Encyklopedia: Napad stulecia
Galeria 2007: strzelanina z 'Pitbulla'

8.09. Aaaby zamieszkać

Aaaby zamieszkać w tak pięknych okolicznościach osiedla, jak na zdjęciu obok, owo osiedle musiało najpierw powstać. Jak słusznie zwrócił nam uwagę jeden z czytelników, mamy tu mnóstwo informacji, ale ani jednej opisującej metodycznie początki Ursynowa. Dziś to nadrabiamy. W Encyklopedii jest już nowe hasło, a w nim szczegółowy opis wydarzeń, które doprowadziły do tego, że można było zamieszkać. Innymi słowy - Ursynów od koncepcji z czerwca 1971, przez projekt z 1972, początek budowy pierwszego bloku w 1975 i tak aż po wręczenie kluczy pierwszemu lokatorowi 8 stycznia 1977. Ten dzień uznajemy za początek nowożytnej historii naszej dzielnicy. W ramach bonusiku dwa zdjęcia z 1990 (wśród nich to obok), czyli Ursynów Południowy 13 lat później. 13 lat minęło jak jeden dzień i specjalnych zmian nie widać - no, przynajmniej z balkonu przy Kopcińskiego.

Encyklopedia: Początki Ursynowa
Galeria 1990: po 13 latach zmiany wciąż niewielkie

1.09. Trochę historii z wojny

Wygląda znajomo? Niezbyt? A to przecież po sąsiedzku - róg Romera i Surowieckiego z dwoma Czerwoniakami. No tak - zapomnieliśmy dodać, że patrzymy na Warszawę roku 1945. Dziś mamy nowość nietypową, możemy sobie popatrzeć na Ursynów Północny okiem pilota, który z góry dokumentuje obraz Warszawy tuż po wyzwoleniu. Cała mapa dostępna jest na stronach Urzędu Miasta, ale nasz nieoceniony użytkownik fjk naniósł jej ursynowski wycinek na mapę z Google Earth i to dopiero jest zabawa! Wystarczy pobrać plik z linku poniżej i już możemy w programie połączyć wojenne zdjęcie ze współczesnym układem ulic. Przełączając na zmianę satelitarny widok dzisiejszy i lotniczy z 1945 mamy fantastyczną podróż w czasie i żadne oświadczenie strony rosyjskiej nam jej nie zepsuje.
Na marginesie: poszukajcie sami budynków, które dziś nadal mogą o sobie powiedzieć, że stoją tam, gdzie wtedy. Czerwoniaki to tylko jeden przykład. Życzymy miłej zabawy historycznej i wielkie dzięki dla fjk za jego dzieło.

Tu do pobrania plik z mapą z 1945 roku

25.08. Pięć zdjęć

Ostatni tydzień wakacji, czas na remanent. Wygrzebaliśmy jeszcze nie opublikowane matreiały, które gdzieś nam się zawieruszyły. Znalezionych zdjęć jest pięć, a właściwie sześć. Najstarsze dwa są z 1979 roku - pochodzą z cytowanego już albumu "Warsaw - a portrait of the city". Władze miasta chwalą się przed zagranicznym czytelnikiem piękną, nową szkołą przy Puszczyka oraz pierwszym fragmentem Alei KEN. Gdyby jednak uważnie przyjrzały się temu drugiemu zdjęciu - do czego zachęcamy - doszłyby do słusznego wniosku, że chwalić się nie ma czym. Nieco weselej i bardziej kolorowo robi się w Galerii 1984, gdzie trafiły trzy zdjęcia z Pierwszej Komunii w parafii Wniebowstąpienia, przysłane przez Grzegorza Szabłowskiego. Fotografia obok to właśnie jedno z nich, czego nietrudno się domyśleć. Kto w końcu w garniturze wychodził na podwórko?! A na koniec bonusik - zdjęcie tego samego autora, a na nim pomnik urbanistyki prawem chroniony, czyli jak chodnik do śmietnika otoczono, aby nikt go nie zadeptał. To już czasy współczesne i Galeria 2009.

Aleja KEN w Galerii 1979
Pierwsza Komunia w Galerii 1984

20.08. Na tropach tajemnic

Ciemno, zimno i do domu - niezbyt daleko. Bierzemy latarkę, kalosze i wraz z niestrudzoną drużyną eksploratorów pod wodzą fjk schodzimy w październiku 2004 roku do tajemniczego lochu pod kościołem Świętej Katarzyny. Loch - jego centralna część na zdjęciu obok - powstał wraz z romantycznym parkiem Gucin Gaj, jakieś trzysta lat temu. Dziś z romantyzmu Gucin Gaju nie zostało już nic, no ale mamy loch. I kilka innych ursynowskich tajemnic z czasów już nieco nam bliższych. Te opisujemy w Encyklopedii i zachęcamy wszystkich do aktywnego wykorzystania ostatnich dwóch tygodni wakacji na zabawę w Indianę Jonesa. Albo chociaż Larę Croft.

Encyklopedia: Tajemnice
Fotoreportaż z eksploracji lochu w Galerii 2004

17.08. Expressem przez Gierka

Jelcz-ogórek ze zdjęcia obok się nada, chociaż lepszy dla tamtej epoki byłby Berliet. Dziś zapraszamy na przejażdżkę po Ursynowie czasów Gierka. Oficjalnie otwieramy archiwum "Expressu Wieczornego". W nim - na dobry początek - 44 artykuły dokumentujące życie na Ursynowie pod koniec Gierkowskiej prosperity i na początku kryzysu. Pierwszy przystanek mamy w marcu 1977 roku, gdy zaczynają się prace przy Węźle Rzymowskiego. Potem jedziemy nowymi liniami autobusowymi rzucanymi na Ursynów, pędzimy Dużym Fiatem po świeżo zbudowanej Alei Stegny (Sikorskiego), mamy mały przystanek na zakupy w Megasamie i zapuszczamy się na Natolin, gdzie właśnie wytyczono ulice i zaczyna się budowa domów. Kończymy podsumowując, wraz z redaktorami "Expressu", pierwsze pięć lat budowy Ursynowa. Pod koniec 1980 roku robimy mały bilans. Towarzysz Gierek wówczas już oddał ster rządów w pewniejsze ręce. Na razie w archiwum numery z lat 1977-1980, wkrótce ciąg dalszy. Damy oczywiście znać. Miłej lektury!

Archiwum Expressu Wieczornego

12.08. Przystanek Wiolinowa

Za rogiem czai się żubr, a na skarpie mieszka łoś. Na skarpie ogródka przy Wiolinowej 10. Plastikowy zwierz jest główną atrakcją ulicy - i nic dziwnego. Wszak to nie żaden ogrodowy zwerg ani nimfa, to prawdziwy łoś w skali jeden do jednego. Nie ma więc przechodnia, który na jego widok nie przystanąłby choć na chwilę. I tak powstaje Przystanek Wiolinowa - ostatnia stacja na drodze rozwoju ogródków przydomowych, które w latach osiemdziesiątych zapewniały relaks a czasem nawet urlop, dożywiały domowymi owocami i kłuły w oczy zazdrosnych sąsiadów z wyższych pięter. Dziś, kiedy szczytem mody jest ogródek - ale na dachu, te na parterze nieco straciły uroku. Chyba, że ktoś ma fantazję - jak właściciele rzeczonego łosia. Historię ursynowskich ogródków przydomowych opisujemy w Encyklopedii, w Galerii 2009 zamieszczamy zdjęcia oko w oko z łosiem.

Encyklopedia: Ogródek przydomowy
Więcej zdjęć łosia w Galerii 2009

6.08. Szczyt Pyramidy Mody

Dziarskie spojrzenie i pewny krok. Nic dziwnego - w takim stroju każdy by się czuł mistrzem świata. Mamy rok 1990 i Michał Nikodem z dumą prezentuje na placu zabaw przy Zamiany bajerancki, włoski (no, chyba) daszek Ellesse i spodnie dżinsowe Pyramid importowane z Turcji. Młodszy, Mateusz, też nie pozostaje w tyle. Odziany jest w różowy dresik z absolutnym hitem sezonu - prasowanką ze Smerfami! I kto im podskoczy?! Nikt. Dziś przyglądamy się modzie lat dziewięćdziesiątych w Galerii 1990 i 1994. W bonusie mamy też krótką wycieczkę do roku 1984, kiedy to szyku, podczas spaceru nad Smródką, zadawało się szpanerskim rowerkiem Tyler. Na takim rowerze człowiek dojechać mógł na koniec świata - albo przynajmniej na koniec Ursynowa, który wówczas był znacznie bliżej niż dziś.

Galeria 1984: Bajerancki rower Tyler
Galeria 1990: Jeszcze fajniejszy daszek Elesse i Pyramidy
Galeria 1994: Ostatni krzyk mody, czapka Chicago Bulls!

1.08. Nad Ursynowem, 18 IX 1944

Jest pogodny dzień, 18 września 1944 roku. Około południa nad Warszawą pojawia się ponad sto wielkich Latających Fortec B-17 armii amerykańskiej. To misja "Frantic", największy zrzut zaopatrzenia dla Powstania Warszawskiego. Niestety, większość ładunków trafia w ręce Niemców. Podobnie jak ten obok. Wyrzucony z bombowca zasobnik opada na Ursynów. W dolnej części zdjęcia Wyścigi Konne, o które półtora miesiąca wcześniej Pułk Baszta stoczył krwawy bój zakończony odwrotem. Dziś data wyjątkowa, wyjątkowo więc sięgamy nieco głębiej niż zwykle w historię naszej dzielnicy. Wydarzenia Powstania Warszawskiego, które na Ursynowie miało swoje trzy odsłony, przedstawiamy w Encyklopedii. Atak na Wyścigi, odsiecz z Lasów Chojnowskich i mało znana historia szpitala powstańczego w Pyrach.

Encyklopedia: Powstanie Warszawskie