25.08. Pięć zdjęć

Ostatni tydzień wakacji, czas na remanent. Wygrzebaliśmy jeszcze nie opublikowane matreiały, które gdzieś nam się zawieruszyły. Znalezionych zdjęć jest pięć, a właściwie sześć. Najstarsze dwa są z 1979 roku - pochodzą z cytowanego już albumu "Warsaw - a portrait of the city". Władze miasta chwalą się przed zagranicznym czytelnikiem piękną, nową szkołą przy Puszczyka oraz pierwszym fragmentem Alei KEN. Gdyby jednak uważnie przyjrzały się temu drugiemu zdjęciu - do czego zachęcamy - doszłyby do słusznego wniosku, że chwalić się nie ma czym. Nieco weselej i bardziej kolorowo robi się w Galerii 1984, gdzie trafiły trzy zdjęcia z Pierwszej Komunii w parafii Wniebowstąpienia, przysłane przez Grzegorza Szabłowskiego. Fotografia obok to właśnie jedno z nich, czego nietrudno się domyśleć. Kto w końcu w garniturze wychodził na podwórko?! A na koniec bonusik - zdjęcie tego samego autora, a na nim pomnik urbanistyki prawem chroniony, czyli jak chodnik do śmietnika otoczono, aby nikt go nie zadeptał. To już czasy współczesne i Galeria 2009.

Aleja KEN w Galerii 1979
Pierwsza Komunia w Galerii 1984

20.08. Na tropach tajemnic

Ciemno, zimno i do domu - niezbyt daleko. Bierzemy latarkę, kalosze i wraz z niestrudzoną drużyną eksploratorów pod wodzą fjk schodzimy w październiku 2004 roku do tajemniczego lochu pod kościołem Świętej Katarzyny. Loch - jego centralna część na zdjęciu obok - powstał wraz z romantycznym parkiem Gucin Gaj, jakieś trzysta lat temu. Dziś z romantyzmu Gucin Gaju nie zostało już nic, no ale mamy loch. I kilka innych ursynowskich tajemnic z czasów już nieco nam bliższych. Te opisujemy w Encyklopedii i zachęcamy wszystkich do aktywnego wykorzystania ostatnich dwóch tygodni wakacji na zabawę w Indianę Jonesa. Albo chociaż Larę Croft.

Encyklopedia: Tajemnice
Fotoreportaż z eksploracji lochu w Galerii 2004

17.08. Expressem przez Gierka

Jelcz-ogórek ze zdjęcia obok się nada, chociaż lepszy dla tamtej epoki byłby Berliet. Dziś zapraszamy na przejażdżkę po Ursynowie czasów Gierka. Oficjalnie otwieramy archiwum "Expressu Wieczornego". W nim - na dobry początek - 44 artykuły dokumentujące życie na Ursynowie pod koniec Gierkowskiej prosperity i na początku kryzysu. Pierwszy przystanek mamy w marcu 1977 roku, gdy zaczynają się prace przy Węźle Rzymowskiego. Potem jedziemy nowymi liniami autobusowymi rzucanymi na Ursynów, pędzimy Dużym Fiatem po świeżo zbudowanej Alei Stegny (Sikorskiego), mamy mały przystanek na zakupy w Megasamie i zapuszczamy się na Natolin, gdzie właśnie wytyczono ulice i zaczyna się budowa domów. Kończymy podsumowując, wraz z redaktorami "Expressu", pierwsze pięć lat budowy Ursynowa. Pod koniec 1980 roku robimy mały bilans. Towarzysz Gierek wówczas już oddał ster rządów w pewniejsze ręce. Na razie w archiwum numery z lat 1977-1980, wkrótce ciąg dalszy. Damy oczywiście znać. Miłej lektury!

Archiwum Expressu Wieczornego

12.08. Przystanek Wiolinowa

Za rogiem czai się żubr, a na skarpie mieszka łoś. Na skarpie ogródka przy Wiolinowej 10. Plastikowy zwierz jest główną atrakcją ulicy - i nic dziwnego. Wszak to nie żaden ogrodowy zwerg ani nimfa, to prawdziwy łoś w skali jeden do jednego. Nie ma więc przechodnia, który na jego widok nie przystanąłby choć na chwilę. I tak powstaje Przystanek Wiolinowa - ostatnia stacja na drodze rozwoju ogródków przydomowych, które w latach osiemdziesiątych zapewniały relaks a czasem nawet urlop, dożywiały domowymi owocami i kłuły w oczy zazdrosnych sąsiadów z wyższych pięter. Dziś, kiedy szczytem mody jest ogródek - ale na dachu, te na parterze nieco straciły uroku. Chyba, że ktoś ma fantazję - jak właściciele rzeczonego łosia. Historię ursynowskich ogródków przydomowych opisujemy w Encyklopedii, w Galerii 2009 zamieszczamy zdjęcia oko w oko z łosiem.

Encyklopedia: Ogródek przydomowy
Więcej zdjęć łosia w Galerii 2009

6.08. Szczyt Pyramidy Mody

Dziarskie spojrzenie i pewny krok. Nic dziwnego - w takim stroju każdy by się czuł mistrzem świata. Mamy rok 1990 i Michał Nikodem z dumą prezentuje na placu zabaw przy Zamiany bajerancki, włoski (no, chyba) daszek Ellesse i spodnie dżinsowe Pyramid importowane z Turcji. Młodszy, Mateusz, też nie pozostaje w tyle. Odziany jest w różowy dresik z absolutnym hitem sezonu - prasowanką ze Smerfami! I kto im podskoczy?! Nikt. Dziś przyglądamy się modzie lat dziewięćdziesiątych w Galerii 1990 i 1994. W bonusie mamy też krótką wycieczkę do roku 1984, kiedy to szyku, podczas spaceru nad Smródką, zadawało się szpanerskim rowerkiem Tyler. Na takim rowerze człowiek dojechać mógł na koniec świata - albo przynajmniej na koniec Ursynowa, który wówczas był znacznie bliżej niż dziś.

Galeria 1984: Bajerancki rower Tyler
Galeria 1990: Jeszcze fajniejszy daszek Elesse i Pyramidy
Galeria 1994: Ostatni krzyk mody, czapka Chicago Bulls!

1.08. Nad Ursynowem, 18 IX 1944

Jest pogodny dzień, 18 września 1944 roku. Około południa nad Warszawą pojawia się ponad sto wielkich Latających Fortec B-17 armii amerykańskiej. To misja "Frantic", największy zrzut zaopatrzenia dla Powstania Warszawskiego. Niestety, większość ładunków trafia w ręce Niemców. Podobnie jak ten obok. Wyrzucony z bombowca zasobnik opada na Ursynów. W dolnej części zdjęcia Wyścigi Konne, o które półtora miesiąca wcześniej Pułk Baszta stoczył krwawy bój zakończony odwrotem. Dziś data wyjątkowa, wyjątkowo więc sięgamy nieco głębiej niż zwykle w historię naszej dzielnicy. Wydarzenia Powstania Warszawskiego, które na Ursynowie miało swoje trzy odsłony, przedstawiamy w Encyklopedii. Atak na Wyścigi, odsiecz z Lasów Chojnowskich i mało znana historia szpitala powstańczego w Pyrach.

Encyklopedia: Powstanie Warszawskie

30.07. Słodko - gorzki

Gorzki koniec słodkiej historii trwającej ćwierć wieku. Po 25 latach zamknięto Cukiernię Lucrum, szerzej znaną pod nieoficjalną nazwą Na Polu - czyli lokal w białej willi z czasów przedosiedlowych na Łące Olkówki. Właściciel cukierni przyznał, że w walce z nowoczesną lukrowaną konkurencją on, przedstawiciel słodkiego oldskulu, nie miał szans. 1 lipca zamknął lokal. Żegnajcie więc torty na zamówienie, żegnajcie pleśniaki i cudowne małe pączki. Szkoda, bo była to najdłużej działająca cukiernia na Ursynowie. Żegnamy ją solidnym świeżo wypieczonym wpisem w Encyklopedii. Wracamy w czasy, gdy na Ursynowie działały trzy cukiernie, a po ciasta z Radzymina trzeba było jechać do Radzymina, a nie na stację metra. Kto tam miał czas na takie wyprawy - na Łąkę Olkówki było zdecydowanie bliżej. I już po kwadransie stania w kolejce można było sobie osłodzić gorzką rzeczywistość pozbawionego lukru systemu.

Encyklopedia: Cukiernia Lucrum

28.07. Kilka dobrych wiadomości

Kilka wiadomości dobrych, kilka złych - niestety - również. Najpierw te dobre. Chociaż widoczny na zdjęciu obok neon "Ursynów" na Megasamie od lat już się nie pali, to jego właściciel - Spółdzielnia Jary - też nie pali się do jego zdejmowania. Mamy więc spory sukces po półrocznej walce o ten relikt początków Ursynowa. Sukcesu by nie było, gdyby nie wsparcie radnych i Ratusza, który zobowiązał się, że w razie czego neon przejmie. Spółdzielnia też nie widzi przeciwwskazań. Hura! To tyle z wiadomości dobrych.
Teraz dwie gorsze. Chcieliśmy przez Fundację Ruchome Obrazy (organizatorzy zeszłorocznego Lata Filmów na Ursynowie) urządzić przed Ratuszem elegancką, plenerową wystawę najciekawszych zdjęć z trzydziestu lat historii Ursynowa. Miał być wielki format i wielkie wspomnienia. Wystawy jednak nie będzie, bo Urząd nie jest zainteresowany. Trudno. Być może ma tu coś do czynienia kryzys. Tożsamości? No pewnie też, ale także ten finansowy. Jak się dowiedzieliśmy, Dzielnica przesuwa o co najmniej cztery lata budowę lodowiska, a o co najmniej rok-dwa dalszą budowę Nowoursynowskiej, Rosoła i Rosnowskiego (żegnaj, wygodny skrócie do Wilanowa). Nie będzie na razie także ośrodka kultury na Zielonym Ursynowie i Parku wokół Kopy Cwila. Na pocieszenie wiadomość dobra. Wkrótce zaczną się prace w Parku Przy Bażantarni.

Historia walki o neon pod hasłem "Megasam"

23.07. Gdzie jest druh Boruch?

Nie ma druha, bo… bo właśnie poszedł do Składnicy Harcerskiej po menażkę, namiot, prymus albo klasyczny model do sklejania, czyli prezentowany obok Jak-1M w skali 1:72. Rozsiądźcie się, zastępowi, płonie nam już ognisko a wokół szumią kabackie knieje. Posłuchajcie opowieści o czasach, w których namiotów nie kupowało się w Go Sporcie, tylko w innym miejscu, a do wyboru było Legionowo z przedsionkiem, albo chińska dwójeczka w kolorze brązowym, nieprzepuszczająca wody ani powietrza. A co to za „inne miejsce”? To – drogie zuchy – Składnica Harcerska. Kiedyś mieściła się w pawilonie na Surowieckiego, potem zniknęła, dziś wraca i - piękna jak kiedyś, acz znacznie bogatsza – drugą młodość odnajduje na Natolinie. Kto wciąż przeżywa młodość pierwszą, znajdzie tam raj pełen kolejek Piko i modeli. A wszystkich was, druhny, drużynowi i zastępowi, zapraszamy do Encyklopedii. Czuwaj!

Encyklopedia: Składnica Harcerska

20.07. Potop, część pierwsza

Lato mamy kapryśne, bez parasola ani rusz, bo nigdy nie wiadomo, czy w środku upalnego dnia nie dopadnie nas ściana wody. Jeżeli jednak ktoś narzeka na tegoroczne nawałnice, to chyba nie mieszkał na Ursynowie w roku 2002. Dzielnica przeżyła wówczas potop. Zalało Natolin (na zdjęciu obok - Belgradzka), zalało stację metra Stokłosy (przestały kursować pociągi), ale najgorzej było na północy Ursynowa, gdzie z brzegów wystąpiła Smródka. Potok zalał Aleję Wilanowską, a woda wdarła się aż na przebiegającą przez Stegny ulicę Śródziemnomorską. No, to dopiero był potop! Jeżeli więc jutro zmoczy was koło południa parę kropelek deszczu, miejcie na uwadze wydarzenia historyczne. O potopie z 2002 roku piszemy w nowym haśle w Encyklopedii. W Galerii 2002 zamieszczamy znalezione na Gronie zdjęcia z powodzi, a w Galerii 2009 - dla porównania - fotografie Kuby Łuszczewskiego a na nich Ursynów obserwuje czerwcową nawałnicę pustoszącą Warszawę. Trzymajcie się ciepło. I sucho.

Encyklopedia: Potop
Zalany Natolin, zdjęcia z Potopu w Galerii 2002
Alarm, nadchodzi nawałnica w Galerii 2009