10.11. Rekiny ze szczęk

O czym by tu powiedzieć w rocznicę obalenia Muru Berlińskiego? Oczywiście - o symbolu rewolucji! Wcale nie tej wielkiej, politycznej. Nam chodzi o symbol znacznie bardziej przyziemny, ale za to taki, który na zawsze zmienił nasze życie. No a przynajmniej zmienił podejście do handlu. Dziś będzie o szczękach, które pożarły socjalizm i wprowadziły do Polski bazarowy kapitalizm. Na Ursynów - oczywiście - również. Kto nie pamięta rzędów blaszanych bud w miejscu dzisiejszego szkieletu Fortepianu? Kto nie pamięta, że (wcale nie tak dawno) na miejscu apartamentowca przy Braci Wagów było skupisko pawilonów? I kto nie pamięta Sindbada za Megasamem? Jeżeli ktoś nie pamięta albo nie wie, o co chodzi - to już spieszymy z nowym, gorącym towarem. Dziś na naszym stoisku świeżutka rąbanka z początków kapitalizmu.
A jeżeli szanownym klyentom mało, to mamy jeszcze upominek. Okolicznościowy. Berlin miał swój mur, Ursynów - również. To już opisaliśmy wcześniej, ale nie szkodzi przypomnieć.

Encyklopedia: Bazar
Encyklopedia: Wielki Mur

2.11. Lipcowa wycieczka z aparatem

Mamy gorący, lipcowy dzień 1972 roku. Autobus 104 dowiózł nas właśnie na ostatni przystanek - przy Nowoursynowskiej, niedaleko kuźni, która kiedyś będzie warsztatem samochodowym. Wysiadamy. Z Jelcza-ogórka wysiada z nami jeszcze jeden pasażer, obarczony sporą torbą. Mężczyzna przystaje, otwiera torbę i wyciąga z niej aparat fotograficzny Practica. Patrzy w niebo i nie jest zbyt zadowolony. Ani jednej chmurki. Polne krajobrazy nie wyjdą tak, jak sobie zaplanował. Niezrażony rusza jednak brukowaną ulicą Nowoursynowską na południe, a my - udając, że nas nie ma - podążymy za nim. Mężczyzną z aparatem jest bowiem nasz dobry znajomy, Leopold Pytko, autor kilkudziesięciu zdjęć opublikowanych w Galerii Historycznej. Tym razem zaprasza nas na wycieczkę po Ursynowie i Natolinie w 22 odsłonach. Fotografie publikujemy oczywiście w Galerii Historycznej, trzeba ich poszukać pod rokiem 1972. Miłego spaceru.
W drodze powrotnej zabierzemy się też autobusem 104, a podczas podróży przez Dworzec Południowy do domu fotografa na Muranów, możemy się dowiedzieć czegoś więcej o niezwykłej rodzinie. Wystarczy zajrzeć do Encyklopedii. Czas ruszać w drogę.

Galeria Historyczna: spacer z lipca 1972
Encyklopedia: notka o Rodzinie Pytko

28.10. Sensacje XX wieku: Pekin

Tajemnica Pekinu przy Poloneza wyjaśniona! W maju apelowaliśmy do Państwa o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczego budynku z czerownej cegły, schowanego w krzakach niedaleko skrzyżowania Poloneza z Krasnowolską, tuż obok budowanej właśnie drogi szybkiego ruchu. Temat podchwycił Michał Makarczyk. Po przeprowadzeniu kilkutygodniowego śledztwa i rozmowach z okolicznymi mieszkańcami ustalił, że w Pekinie mieściły się koszary dla robotników przymusowych pracujących podczas wojny w położonych tuż obok zakładach produkujących części do samolotów Luftwaffe! Niesamowita historię dogłębnie zbadał i nadesłał nam wyczerpujący opis, który zamieszczamy w Encyklopedii. Mało tego, na dniach opis uzupełnimy o dokładny szkic sytuacji z 1942 roku! Takie rzeczy tylko na Ursynow.org.pl!

Encyklopedia: Pekin

24.10. Wydajemy książkę

Papier jest cierpliwy i wszystko zniesie. My też jesteśmy cierpliwi, więc powoli i starannie zaczynamy nań przelewać wiedzę zgromadzoną przez ostatnie dwa i pół roku na tej stronie. Zamierzamy wydać bogato ilustrowaną książkę opisującą historię Ursynowa od łanów zbóż, przez wielkie płyty po kabacki high-life. Monografia? Encyklopedia? Raczej zbiór gawęd o dorastaniu w schyłkowym PRL i młodości w równie młodym kapitalizmie - aczkolwiek to wszystko okraszone solidną porcją wiedzy o Dzielnicy. Wkrótce będziemy się odzywać do tych z Państwa, których zdjęcia chcielibyśmy wykorzystać.
Książkę chcemy wydać na wiosnę. Na razie szukamy źródeł finansowania. Jeżeli ktoś chciałby pomóc i zapisać się na kartach historii jako mecenas papierowej wersji unikalnego projektu dokumentacyjnego - zapraszamy. To będzie solidna pozycja, ilustrowana, w twardej okładce. Urząd Dzielnicy Ursynów wspiera nas duchowo, za co bardzo dziękujemy.
Oczywiście - w internecie wszystko pozostaje po staremu. Dziś zapraszamy do obejrzenia nowych zdjęć w Galerii 1985. Aleję KEN i budowę metra fotografuje pan Krzysztof Serdakowski, polski geodeta mieszkający w Kanadzie, który lato '85 spędzał akurat w Warszawie. Na Koncertowej. Odnalezienie Pana Krzysztofa nie było łatwe - cieszymy się więc, że nam się udało, a tym bardziej się cieszymy, że zgodził się na publikację swoich zdjęć i jeszcze nas wsparł miłym słowem.

Lato 1985 na zdjęciach z Kanady

19.10. Kiedy ranne wstają zorze

Kiedy ranne wstają zorze, Imielin dobrze o tym wie, bo mieszkańcom obwieszczają tę radosną nowinę karyliony z kościoła św. Tomasza. Awantura o dzwony to najgorętszy temat w tym roku na Imielinie - ale my go nie będziemy tu poruszać, bo już wystarczająco sprawę opisali koledzy z prasy. Zajmiemy się więc - jak zwykle - historią, bo oto na zdjęciach dostarczonych przez Qkiela, a pochodzących z archiwalnych "Wiadomości parafialnych" mamy rok 1983 i początki budowy, która 26 lat później odbije się tak szerokim echem wśród bloków przy Dereniowej. Zdjęć z wylewania fundamentów pod tymczasową kaplicę i z czynu społecznego prostowania gwoździ szukać należy w Galerii 1983, a w Encyklopedii solidna porcja wiedzy o parafii. Tak, tak. O karylionach też.

Encyklopedia: Kościół św. Tomasza
Galeria 1983: początki budowy kościoła

14.10. Wiosna, panie sierżancie

Wbrew nadciągającemu jesiennemu chłodowi, proponujemy wesołą wycieczkę w ciepłą niedzielę 19 maja 1974 roku. We Francji wybory prezydenckie wygrywa właśnie Valery Giscard d'Estaing, a w Warszawie Leopold Pytko bierze aparat Zorka z obiektywem Industar 22 i wyrusza na Ursynów. Idzie ulicą Strzemienną (mniej-więcej dzisiejszą Surowieckiego na wysokości wiadutku), skręca sobie w Rolną (to właśnie widać obok) którą następnie podąża dalej na południe, fotografując Kukułczą i Jagiełły. Brzmi jak jakaś Stara Baśń, a to przecież ledwie 35 lat temu. Zdjęcia ze spaceru nadesłane przez nieocenionego Jerzego Pytko, publikujemy w Galerii Historycznej. Już wkrótce będzie jeszcze cieplej - wybierzemy się w okolice Nowoursynowskiej latem 1972 roku. A na razie cieszmy się wiosną, panie sierżancie. Sierżancie MO oczywiście - z filmu, który miał premierę miesiąc po ursynowskim spacerze Pana Leopolda.

Majowy spacer po Galerii Historycznej

10.10. Wielkie dzięki!

Wracamy po wakacjach i co?! I czeka na nas nagroda! Właściwie to nie na nas, tylko na Was - Drodzy Czytelnicy. Dostaliśmy(ście) wyróżnienie w konkursie czasopisma "Stolica" na najlepszą warszawską stronę internetową w 2009 roku. A za co to? Jury naspisało: "Widać zaangażowanie ludzi, którzy przybliżają wiedzę o ich małej ojczyźnie, z którą razem rośli. Lokalny patriotyzm to cenna rzecz w naszym skomercjalizowanym świecie. Bardzo cenną rzeczą jest dokopanie się do archiwalnych fotografii ludzi z tamtych okolic."
Niniejszym więc bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przekopują swoje domowe archiwa w poszukiwaniu cennych fotografii - a jeżeli ktoś jeszcze nie przekopał i zastanawia się czy warto, to niech sobie przeczyta jeszcze raz o tym "lokalnym patriotyźmie w skomercjalizowanym świecie". Drodzy Lokalni Patrioci: Wielkie dzięki! Na dzisiaj to tyle, w najbliższym tygodniu wracamy do normalnych zajęć. Wy przysyłacie materiały i wspomnienia, my je publikujemy. Proste, prawda? I jakie fajne!

Strona czasopisma "Stolica"

13.09. Napad stulecia

Strzelają, a trup ściele się gęsto. I to gdzie? Przed kościołem Wniebowstąpienia. To jednak tylko Hollywood, czyli wielka strzelanina z serialu "Pitbull". Robert Danieluk serial obejrzał i przysłał nam kilkanaście zrzutów z ekranu dokumentujących krwawą rozprawę policji z bandytami na osiedlu Jary. Dziś opowiemy Wam jednak także prawdziwą historię kryminalną. W Encyklopedii zamieszczamy mrożący krew w żyłach opis wielkiego skoku gangsterów z grupy Rympałka na konwój z pieniędzmi dla ZOZ-u na Zamiany. W 1995 roku bandyci ukradli 1,2 miliona złotych, co było sumą rekordową i spowodowało, że perfekcyjnie zaplanowany skok na Ursynowski ZOZ nazwany został przez media "napdem stulecia".
Podwójna przyjemność - coś dla oka w Galerii i coś dla wiedzy w Encyklopedii - musi Państwu wystarczyć na dłużej. Następna aktualizacja strony na początku października - jest więc czas, aby podesłać nam jakieś wyszperane w domowych archiwach materiały, a potem cieszyć się z publikacji. A na razie część Redakcji udaje się na zasłużony urlop w nieco spokojniejsze okolice.

Encyklopedia: Napad stulecia
Galeria 2007: strzelanina z 'Pitbulla'

8.09. Aaaby zamieszkać

Aaaby zamieszkać w tak pięknych okolicznościach osiedla, jak na zdjęciu obok, owo osiedle musiało najpierw powstać. Jak słusznie zwrócił nam uwagę jeden z czytelników, mamy tu mnóstwo informacji, ale ani jednej opisującej metodycznie początki Ursynowa. Dziś to nadrabiamy. W Encyklopedii jest już nowe hasło, a w nim szczegółowy opis wydarzeń, które doprowadziły do tego, że można było zamieszkać. Innymi słowy - Ursynów od koncepcji z czerwca 1971, przez projekt z 1972, początek budowy pierwszego bloku w 1975 i tak aż po wręczenie kluczy pierwszemu lokatorowi 8 stycznia 1977. Ten dzień uznajemy za początek nowożytnej historii naszej dzielnicy. W ramach bonusiku dwa zdjęcia z 1990 (wśród nich to obok), czyli Ursynów Południowy 13 lat później. 13 lat minęło jak jeden dzień i specjalnych zmian nie widać - no, przynajmniej z balkonu przy Kopcińskiego.

Encyklopedia: Początki Ursynowa
Galeria 1990: po 13 latach zmiany wciąż niewielkie

1.09. Trochę historii z wojny

Wygląda znajomo? Niezbyt? A to przecież po sąsiedzku - róg Romera i Surowieckiego z dwoma Czerwoniakami. No tak - zapomnieliśmy dodać, że patrzymy na Warszawę roku 1945. Dziś mamy nowość nietypową, możemy sobie popatrzeć na Ursynów Północny okiem pilota, który z góry dokumentuje obraz Warszawy tuż po wyzwoleniu. Cała mapa dostępna jest na stronach Urzędu Miasta, ale nasz nieoceniony użytkownik fjk naniósł jej ursynowski wycinek na mapę z Google Earth i to dopiero jest zabawa! Wystarczy pobrać plik z linku poniżej i już możemy w programie połączyć wojenne zdjęcie ze współczesnym układem ulic. Przełączając na zmianę satelitarny widok dzisiejszy i lotniczy z 1945 mamy fantastyczną podróż w czasie i żadne oświadczenie strony rosyjskiej nam jej nie zepsuje.
Na marginesie: poszukajcie sami budynków, które dziś nadal mogą o sobie powiedzieć, że stoją tam, gdzie wtedy. Czerwoniaki to tylko jeden przykład. Życzymy miłej zabawy historycznej i wielkie dzięki dla fjk za jego dzieło.

Tu do pobrania plik z mapą z 1945 roku