12.08. Wot zagwostka!

Trzydzieści lat temu o tej samej porze. Sierpień 1984 roku, w Los Angeles trwają właśnie Igrzyska, ale my mamy własne. W ramach bratniej pomocy na Ursynów przyjeżdża ekipa komsomolców ze Związku Radzieckiego. Towarzysze będą pomagali wznosić przedszkole. To obok na zdjęciu. I szkołę chyba też, chociaż akurat tego relacjonująca wizytę ekipa "Dziennika Telewizyjnego" nie precyzuje. Zabawy jest kupa, ale przy okazji mamy też zagadkę: ni w ząb nie możemy umiejscowić tego radzieckiego przedszkola. Daszek i okna bardzo charakterystyczne, bloki w tle wskazują chyba na Imielin lub Na Skraju? A może to właśnie Natolin? A może TVP odwiedza dwie różne budowy? Proponujemy następującą kolejność: najpierw obejrzyjcie sobie filmik, potem wróćcie do Galerii 1984 gdzie rozpisujemy poszczególne kadry i tam właśnie potrzebujemy pomocy. Film wyszperał Qkiel - wielkie dzięki! Jeżeli znajdziecie jeszcze inne Dzienniki z Ursynowem, dawajcie nam znać.

Galeria 1984: Zagadki sprzed 30 lat
Tu link do Dziennika na YouTube

8.08. Warszawa 19115, czyli się nie da

To obok to najbardziej pilnowana ulica Ursynowa. Wańkowicza. Straż Miejska czesze ją kilka razy dziennie, odholowując wszystkich łamiących świeżo wprowadzony zakaz parkowania. Co w takim razie robią tu te trzy auta? One zakazu nie łamią, bo projektant pominął pierwsze kilkanaście metrów ulicy, akurat przy skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych. Absurd, prawda? No tak. Zgłaszamy więc sprawę do Centrum Komunikacji z Mieszkańcami, czyli na stronę warszawa19115. Czekamy miesiąc. - Myślą, znaczy się zreflektowali i błąd naprawią - łudzimy się. Daremnie, oczywiście. Po miesiącu przychodzi e-mail ze stwierdzeniem, że "jest to zgodne z projektem organizacji ruchu". Odkrycie na miarę Nobla - oczywiście, że jest zgodne, ale projekt niezgodny z logiką. Tego poprawić się nie da.
Przykład numer dwa. Wkopano ostatnio kilkanaście nowych znaków MSI, czyli typowych tabliczek z nazwami ursynowskich uliczek. W Galerii 2014 przykład z Mandarynki. Wydawałoby się, że po 35 latach wreszcie nadrobimy opóźnienia i przyjezdni bez GPS będą mogli poruszać się po naszej dzielnicy. Nic z tego! Drogowskazy skrzętnie poukrywano zamiast postawić je przy wjazdach z głównych ulic. Wysyłamy kilka przykładów na wspomnianą stronę do kontaktów z mieszkańcami. Tym razem odpowiedzi nie ma żadnej. Po dłuższym czasie sprawdzamy status sprawy: "zamknięta". Wot i otwartość urzędu.

Galeria 2014: Przegląd lokalnych absurdów

29.07. Myśl lotna

O czym myślały dziewczyny obserwujące latem 1997 roku paralotniarza startującego z Kazurki? Pewnie nie myślały, że to już jeden z ostatnich takich widoków na tę część Natolina. Dziś w miejscu do którego leci pan lotniarz stoi parking piętrowy i bloki przy Pileckiego. Spójrzcie zresztą na mały granatowy budynek na łące po lewej stronie zdjęcia. To stacja gazownicza. Stoi do dziś, całkiem niedaleko ulicy. Polecamy krótki fotograficzny spacer po Natolinie sprzed lat. Na zdjęciach Anny Soboniak mamy właśnie ów odlot z Kazurki oraz w galerii rok wcześniejszej widoki z balkonu przy Belgradzkiej na Natolin, jakiego już nie ma. Wtedy właśnie powstawał ten dzisiejszy.

Galeria 1996: Powstaje nowy Natolin
Galeria 1997: Odlot z Kazury

23.07. Prosimy zapiąć pasy

Szanowni pasażerowie, mówi kapitan. Za niecałe dwie minuty wylądujemy na lotnisku Okęcie. Prosimy zapiąć pasy, chwycić kamery i rejestrować widok za oknem, bo za kilkanaście lat będą to już zdjęcia historyczne. Kuba Mędrzycki długo się nie zastanawiał i tak nagrał kawał kina lotniczego, które właśnie publikujemy na naszym kanale na YouTube. Samolot schodzi klasycznie nad Lasem Kabackim, dzięki czemu najpierw podziwiamy najmodniejsze ówczesne osiedle, czyli Kabaty, potem gładko schodzimy nad Natolinem, przecinamy Puławską i siadamy na pasie przed buraczkowym terminalem najnowocześniejszego wówczas lotniska w Polsce. Było nawet kilka rękawów! Na razie z rękawa wyciągamy tego asa na VHS i życzymy miłych wrażeń.

YouTube: Lądowanie nad Ursynowem

17.07. Wakacje na wsi

Lipiec, cisza, spokój. Sąsiedzi wyjechali do domów lub na urlopy i parking opustoszał. Proponujemy więc sielski spacer po cichej ursynowskiej wsi. Jerzy Pytko przysłał kolejne zdjęcia ze swojego przepastnego archiwum rodzinnego, jak zwykle pięknie pokazują nam czasy gdy tam, gdzie dziś wiatr gwiżdże między blokami, szumiały jeszcze gaje. Obok jeden z takich widoków. Tarniny róg Nowoursynowskiej a w tle kościół Św. Katarzyny. Fotograf stoi mniej więcej obok dzisiejszego mostku prowadzącego do Służewa nad Dolinką. W ramach spaceru zajrzymy do pobliskiego Gucin Gaju (wtedy jeszcze nie zarośniętego krzakami) a potem skoczymy na migdały na Wolicę. Zdjęcia czekają w Galerii Historycznej.
Jeszcze słówko podziękowania dla wszystkich, którzy zagłosowali na Skansen Alternatywny. W przyszłym roku nie będziemy już składać tej propozycji do Budżetu 2016, osiemset głosów w skali Ursynowa to nie jest dużo - wolimy chyba historię oglądać na zdjęciach. Oto więc i ona.

Galeria Historyczna: Spacer po wsi Ursynów

30.06. Dziewczyny lubią brąz

Filmy ORWO Kolor mają tę cudowną właściwość, że ocieplają wszystkie kolory i same z siebie dodają nieco czerwieni i brązu. Efekt jest taki jak obok, ale na tym zdjęciu i tak dominowałby brąz - nawet bez wkładu ORWO. To parking przy Herbsta od strony Dunikowskiego wczesną wiosną 1979 roku. Iwona Desperat, od której otrzymaliśmy całą paczkę zdjęć z tego okresu, mieszka na Dunikowskiego już od pół roku. Czas więc zacząć dokumentację. Fotografie od pani Iwony opublikujemy w dwóch rzutach - dziś ponad 10 zdjęć z roku 1979, później drugie tyle z roku 1995. Też pięknie, chociaż ORWO zamieniono już na Fuji.
W dzisiejszym odcinku radzimy skupić się na szczegółach Ursynowa lat pionierskich i zastanowić się ile z tych rzeczy oglądamy już tylko na zdjęciach. Przypominamy więc, że dziś ostatni dzień głosowania na projekty do budżetu 2015. Poprzyjcie nasz Skansen Alternatywny - Park Historii Lokalnej, w którym takie widoki chcemy zachować dla potomnych. Na liście trzeba zaznaczyć pozycję nr 3, głosowanie zajmie dwie minuty. Link poniżej.

Galeria 1979: Ursynów w kolorze ORWO
Oficjalna strona głosowania na projekty budżetowe 2015
Skansen Alternatywny: szczegóły projektu

24.06. Wszyscy idziemy głosować!

FOTO nie wystarczy. Stare zdjęcia ORWO-kolor są piękne, ale my chcemy fragmenty historii Ursynowa przenieść do współczesności i odtworzyć w jedynym takim miejscu w Warszawie: Skansenie Alternatywnym - Parku Historii Lokalnej. Zbudujemy go w przyszłym roku pod Kopą Cwila i kolejne pokolenia będą miały naszą przeszłość na wyciągnięcie ręki. Pobawią się na drewnianym placu zabaw i przeczytają o unikalnym projekcie ursynowskiej edukacji. Zagrają w kwadraty na starym podwórku. Zjedzą zapiekankę z gastronomii obwoźnej. Zobaczą zupełnie inny przystanek autobusowy i dowiedzą się jak się podróżowało gdy metro było wciąż w dalekich planach. To wszystko jest możliwe, jeżeli tylko poprzecie nasz projekt swoim głosem. Zajmuje to 2 minuty!
Klikacie w link poniżej, zaznaczacie pozycję nr 3 (możecie więcej, ale nie wybierajcie projektu nr 39 którego pomysłodawcy chcą zgarnąć całą pulę czyniąc dalsze głosowanie bezprzedmiotowym), wpisujecie swoje dane. I gotowe. Potem przychodzi mail z potwierdzeniem, trzeba tam kliknąć w jedno miejsce. Do zobaczenia za rok pod Kopą Cwila! Pomysłodawca skansenu kroczy właśnie obok. W przyszłość z roku 1987.

Oficjalna strona głosowania: zaznaczamy nr 3!
Szczegóły projektu Parku Historii Lokalnej
A tu krótki klip w którym mówimy o co chodzi

21.06. Kiedy mama była mała

Kiedy mama była mała świat wyglądał trochę inaczej. Wychowujące się w szarych blokach dzieci wychodziły na podwórko i całymi godzinami bawiły w drewnianych domkach na piaszczystych placach zabaw. Na największej ursynowskiej górze stał sobie nieczynny wyciąg narciarski. Metra jeszcze nie było, więc jeździło się autobusami. Przy niezabudowanych ulicach stały blaszane budy a w nich sprzedawano owoce, warzywa i gumy Turbo. Ostatnie widoki tamtego świata publikujemy dziś w galerii na zdjęciach nadesłanych przez Magdalenę Cyganek. Na fotografii obok mamy łąkę pod Kopą Cwila a w dalekim tle owe cudne drewniane domki do zabawy. W 1991 roku jeszcze stały. Stał również wyciąg narciarski, mamy wreszcie piękne jego zdjęcie. Na murach malowano nazwy ulubionych zespołów, co z kolei widać w Galerii 1993. W Galerii 1995 mamy pamiątkowy widoczek z otwarcia metra a w Galerii 1997 - rozpoczęcie roku szkolnego w SP303 na Koncertowej. Jest sentymentalnie aż do bólu.
Ten świat ze starych fotografii przywrócimy do życia. Tu obok, pod Kopą Cwila. Zbudujemy plenerowe muzeum dawnego Ursynowa aby przyszłe pokolenia mogły zobaczyć jak wyglądało życie kiedy mama była mała. Wystarczy, że zagłosujecie na nasz projekt Parku Historii Lokalnej, który zgłosiliśmy do Budżetu Partycypacyjnego. Internetowe głosowanie zajmuje dwie minuty. Warto je poświęcić dla przyszłych pokoleń - link do strony z głosowaniem podajemy na samym dole.

Galeria 1990: Wyciąg na Kopie Cwila
Galeria 1991: Ulica Bartoka w klasycznej formie
Galeria 1993: Precz z Metalliką
Galeria 1997: Bujaj się, szkoło
Link do strony głosowania na ursynowskie projekty

18.06. W pierwszej ławce

Droga młodzieży starsza i młodsza! Począwszy od 20 czerwca macie dziesięć dni aby zasłużyć na odznakę "Wzorowy obywatel"! W piątek rusza bowiem głosowanie na projekty zgłoszone do budżetu partycypacyjnego Warszawy a przypominamy, że numerem 3. na ursynowskiej liście jest nasz Skansen Alternatywny - Park Historii Lokalnej, w którym oczywiście znajdzie się miejsce dla takiej ławki, jaka w 1983 stała przed wejściem do bloku na Puszczyka. Dziś gięte mebelki uliczne zostały zastąpione przez bezosobowe ławki sprowadzane z Chin, więc resztkom naszego dziedzictwa nie pozwólmy zaginąć! Na zachętę mamy zestaw zdjęć - owoc kilkugodzinnego dyżuru historycznego na Dniach Ursynowa. Julia Dziubecka przyniosła fotografie z okolic Puszczyka z lat 1979-83. Z jednym zdjęciem w Galerii 1979 mamy zagwostkę i oczywiście liczymy na waszą pomoc. Na zdjęciu jest przecudowny plac zabaw wzoru drewniano-piaszczystego (taki też w Skansenie zbudujemy) ale ni w ząb nie wiemy, gdzie to było. Pomożecie?

Galeria 1979: Zagadkowy plac zabaw
Galeria 1981: Zimowe smuteczki

11.06. Pewex i Moda Polska

Koziołek nie matołek, doskonale wie gdzie najlepiej robić zakupy. Oczywiście w Peweksie! Tu akurat na Belgradzkiej 18. I nie trzeba nawet mieć dolarów, bo to już nowe czasy i dawną świątynię luksusu dostępnego za zielone zbrukały już złote ze swoimi śmiesznie wielkimi nominałami sprzed denominacji. Rok mamy 1994 i Anna Soboniak zabiera nas na wesoły spacer po natolińskich sklepach. Poza Peweksem odwiedzimy też Modę Polską, która wówczas wciąż jeszcze jakoś przędła, chociaż nowe czasy starą firmę coraz bardziej dobijały. Do końca wieku po obu luksusowych gigantach PRL-u pozostanie tylko wspomnienie, cieszmy się więc smakiem mijającego blichtru. W Galerii 1994 zestaw nadesłanych zdjęć a w Encyklopedii mamy nowe hasło opisujące ursynowski rozdział złotej księgi Peweksu.

PS. Wielkie dzięki składamy wszystkim którzy odwiedzili nas na Dniach Ursynowa i dołączyli do akcji skanowania wspomnień. Jej efekty już wkrótce!

Encyklopedia: Pewex i Baltona na Ursynowie
Galeria 1994: Spacerkiem po sklepach Natolina