Miss of Paris

Miss Paryża (w wolnym tłumaczeniu) była elegancką (w końcu Paryż, nie?) perfumerią w pawilonie przy Wiolinowej. Początek lat osiemdziesiątych i pierwsze przebłyski kapitalizmu w postaci firm polonijnych. A wraz z firmą na Ursynów trafił delikatny powiew tanich perfum udających szykowne wody. Ale żeby nie było zbyt zachodnio, przed wejściem do salonu paryskiej panny czatowali partyzanci AL. Na płaskorzeźbie, która przetrwała komunizm i trwa do dzisiaj. A skąd wiadomo, że partyzanci to Armia Ludowa? Cóż - tu artysta rzeźbiarz (Edmund Majkowski, 1929-2009) wykazał się dużą dbałością o szczegóły, leśni żołnierze krzepko dzierżą radziecką broń. Dzieło nosi tytuł "Honor i Ojczyzna". A co z Miss of Paris? W latach dziewięćdziesiątych zastąpił ją salon optyczny.

Etykietowanie:

taaa...

Nie ma już optyka w tym miejscu, przeniósł się do Pasażu Handlowego koło kościoła... teraz w tym miejscu są tanie ciuchy. Kupuję tam pluszaki dla mojego psa :-)